Filmy

Jedz, módl się, szczekaj na Netfliksie wie doskonale, po co masz psa

Pięcioro Niemców jedzie w Alpy, żeby naprawić swoje zwierzęta. Zwierzęta są w porządku.
Veronica Loop

Jest taki rodzaj komedii, który Polak rozpoznaje bez słowa wyjaśnienia: o człowieku absolutnie przekonanym, że problem tkwi gdzie indziej. Bareja budował na tym całą swoją twórczość. Dyrektor Ochódzki w Misiu kombinuje, manipuluje i omija system, nie zdając sobie sprawy — a właściwie dokładnie zdając sobie sprawę, ale odmawiając przyznania — że jest częścią tego samego absurdu, który go dusi. Kiler i Rejs i Seksmisja — polska komedia w swoim najlepszym wydaniu nie zostawia bohatera z iluzją o sobie samym. Śmieje się z człowieka, który patrzy w drugą stronę, gdy lustro podsuwa mu własną twarz. Jedz, módl się, szczekaj, niemiecka komedia na Netfliksie od 1 kwietnia, działa na tej samej mechanice — tylko w cieplejszej tonacji i z psami.

Pięcioro właścicieli psów jedzie do austriackiego Tyrolu, bo legendarny treser ma wyprostować zachowanie ich czworonogów. Czworonogi nie mają żadnego problemu. Mechanizm komediowy nie jest pies. To dystans między tym, co każda z postaci uważa, że przyjechała rozwiązać, a tym, co widz rozumie od pierwszego ujęcia — że to, co wymaga tresury, nie chodzi na czterech łapach. Urschi to polityczka, która adoptowała upartą suczkę Brendę jako czystą strategię wizerunkową; zwierzę ją irytuje, zawsze irytowało, ale dbałość o wizerunek wymaga jego obecności. Helmut i Ziggy to para kłócąca się od lat za pośrednictwem rozpuszczonego yorkshire teriera o imieniu Gaga, jakby pies mógł wchłonąć wszystko to, czego małżeństwo nie jest gotowe nazywać po imieniu. Hakan opisany jest jako zamknięty w sobie, jego belgijski owczarek Roxy jako niespokojny: symetria tych dwóch przymiotników przekraczających granicę gatunkową to najcelniejszy opis w całym dostępnym materiale prasowym. Babs przyjeżdża z Rottweilerem odwzorowującym co do joty pewną energię w niej samej, która równie mocno przelewa się z każdego naczynia.

Aktualnie wyświetlana jest treść zastępcza z Domyślne. Aby uzyskać dostęp do rzeczywistej treści, kliknij poniższy przycisk. Pamiętaj, że spowoduje to udostępnienie danych zewnętrznym operatorom.

Więcej informacji

Dla polskiego widza jest tu kulturowy chwyt, który inny rynek może mieć jedynie literalnie. Bareja miał niezwykły talent do wyłapywania paradoksów codziennego życia i przedstawiania ich w krzywym zwierciadle — ale polska komedia satyryczna, od Piwowskiego przez Bareje po Machulskiego, nigdy nie zostawiała bohaterów z poczuciem oczyszczenia. Absurd jest opisany, ale nie usunięty. Rejs kończy się tak samo, jak się zaczął, tylko pasażerowie są zmęczeni. Kingsajz Machulskiego kończy się pociągiem, który nadal jedzie w kółko. Bohaterowie wracają do domu trochę bogatsi o wiedzę, ale system — i oni sami — pozostają niezmienieni. Jedz, módl się, szczekaj idzie w innym kierunku: pięcioro właścicieli psów wraca ze zrozumieniem, z otwarciem, z rozwiązanym węzłem. To aktywny wybór temperatury gatunkowej, i jako taki mówi coś o tym, dla kogo film jest zrobiony i przez kogo.

Alexandra Maria Lara dźwiga główny ciężar komediowy jako polityczka Urschi. Jej instrumentem jest precyzja, nie nadgra: generuje komedię poprzez trzymanie kontroli postaci w całości dokładnie do tego punktu, w którym ta kontrola przestaje być możliwa do utrzymania. Polityczka, która zawodowo opanowała dystans między tym, co czuje, a tym, co pokazuje, umieszczona na górskim retreatcie, gdzie ta zawodowość ma coraz mniej miejsca do funkcjonowania — to właściwy materiał na ten typ komedii. Devid Striesow, wykształcony w klasycznej berlińskiej szkole aktorskiej Ernst Busch, z karierą obejmującą Die Fälscher i Im Westen nichts Neues, wnosi do kłótliwego męża Helmuta najdelikatniejsze narzędzie komediowe w całym zespole: twarz, która sprzeciwia się, zanim głos to zrobi. Rúrik Gíslason — islandzki zawodowy piłkarz, zwycięzca niemieckiego tanecznego show telewizyjnego Let’s Dance, bez liczącego się dorobku aktorskiego — gra tresera w swoim trzecim języku. Komizm drugorzędny, który wprowadza jego obsadzenie, jest niezależny od scenariusza: ktoś fizycznie zbyt nieprawdopodobny na wiarygodnego guru, nawigujący przez niemczyznę z tą widoczną starannością kogoś, dla kogo każde zdanie jest też technicznym osiągnięciem. Alexandra Maria Lara powiedziała publicznie, że nie potrzebował opieki, którą była gotowa mu zapewnić. Ten szczegół mówi o grze więcej niż jakikolwiek materiał promocyjny.

Kulturowy moment, w którym film pojawia się w Polsce, ma swoją specyficzną wagę. Rynek wellness-retreatów, weekendów mindfulness i intensywnych kursów samorozwoju rośnie w Polsce stabilnie od lat — i idea, że właściwe środowisko, właściwa metoda, właściwy specjalista mogą rozwiązać to, co w istocie jest pytaniem o samopoznanie, jest już kulturowo wystarczająco zakorzeniona, by nie wymagać tłumaczenia. Obóz szkolenia psów, który jest w rzeczywistości grupową terapią, to premisa z ostrymi krawędziami, jeśli scenariusz chce je wykorzystać. Według pierwszych dostępnych anglojęzycznych recenzji film wybiera ciepło zamiast ostrości.

Scenariusz jest dziełem Marca Petry’ego, Jane Ainscough i Hortense Ullrich. Obecność Ainscough jest wymowna: napisała też Faraway (2023), inną niemiecką komedię Netflixa wyprodukowaną przez ten sam zespół — Olga Film, producentki Viola Jäger i Marina Schiller — w której niezadowolona kobieta uciekła do Chorwacji, by zmiana scenerii wywołała samopoznanie. Struktura jest identyczna. Jedz, módl się, szczekaj stosuje tę samą logikę do pięciu postaci i dodaje psy. Formuła z udokumentowanymi wynikami na platformie.

Eat Pray Bark
Eat Pray Bark. Netflix

Jedz, módl się, szczekaj jest dostępny na Netfliksie od 1 kwietnia 2026 roku. Reżyseria: Marco Petry. Scenariusz: Petry, Ainscough i Ullrich. Produkcja: Olga Film, spółka Constantin Film AG. Zdjęcia w Seefeld w austriackim Tyrolu. Zdjęcia: Marc Achenbach.

To, czego film nie potrafi powiedzieć sobie — i czego nie potrafi powiedzieć wprost widzowi — leży dokładnie pod jego ciepłem. Pies w Jedz, módl się, szczekaj wchłania emocjonalną pracę, której właściciel nie potrafi wykonać: dystans między publicznym wizerunkiem polityczki a jej realną obojętnością wobec zwierzęcia, konflikt małżeński eksternalizowany na teriera, nieufność zamkniętego w sobie mężczyzny komunikowana bez słów zwierzęciu żyjącemu najbliżej niego. Film to wszystko pokazuje. Czego nie potrafi powiedzieć, to że poznanie pod koniec retreattu jest też przedstawieniem. Że grupa nieznajomych wracająca do domu z rozumieniem własnych problemów teraz odgrywa to rozumienie. Że to odgrywanie jest też formą ucieczki. Że te psy — niespokojny owczarek, przelewający się Rottweiler, rozpuszczony terier — nie są tylko lustrami. Są świadkami. A świadkowie nie naprawiają tego, co odbijają.

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.

```
?>