„Devil May Cry” rozpętuje piekło na Netflix: wszystko, co musisz wiedzieć o serii anime

Do Netflix trafia adaptacja słynnej gry wideo od Capcom, "Devil May Cry"
03.04.2025 07:02
Devil May Cry - Netflix
Devil May Cry - Netflix

Nasz bohater, Dante, mierzy się ze złowrogim królikiem z pewnym celem. Czy zdoła powstrzymać jego apokaliptyczne plany? I kolejne pytanie: czy serial spełni wysokie oczekiwania? Czy zadowoli fanów gry?

Świat gier wideo od dawna fascynuje publiczność swoją immersyjną narracją, dynamicznymi postaciami i imponującą akcją. Wśród tytanów gatunku akcji i przygody znajduje się Devil May Cry, seria słynąca z eleganckiej walki, wciągającej fabuły i panteonu niezapomnianych postaci zanurzonych w tematyce gotyckiego horroru. Oczekiwania były wyczuwalne zarówno wśród wieloletnich fanów, jak i nowicjuszy na animowaną adaptację tej ukochanej serii, która debiutuje na Netflix. Z obietnicą uchwycenia nadmiernej akcji i nadnaturalnej intrygi, które definiują gry, seria anime „Devil May Cry” jest gotowa uwolnić swoją furię w streamingu. W sercu tego nadciągającego piekła stoi Dante, charyzmatyczny łowca demonów, gotowy po raz kolejny stawić czoła siłom ciemności.

Otwierają się bramy

Od dziś fani mogą cieszyć się tą adaptacją, która w pierwszym sezonie składa się z ośmiu odcinków. To maratonowe podejście pozwala widzom w pełni zanurzyć się w na nowo wykreowanym świecie Devil May Cry od pierwszego dnia. Droga do tej premiery była długa dla fanów, z pierwszym zwiastunem, który pojawił się w 2018 roku, a następnie pierwszym pełnym zwiastunem w 2023 roku. Ten długi okres oczekiwania tylko wzmocnił emocje związane z nadejściem serii.

Rozwija się nowa diaboliczna fabuła

Rdzeń serii Netflix „Devil May Cry” obraca się wokół klasycznej walki: złowrogie siły pracują nad zburzeniem bariery między królestwami ludzi i demonów. Dante, osierocony najemny łowca demonów, staje w obliczu tej nadciągającej demonicznej inwazji. Nieświadomie odgrywa kluczową rolę w zapobieganiu temu katastrofalnemu wydarzeniu, które zagraża obu światom.

Dodatkową warstwę konfliktu wnosi Mary, znana również jako Lady, żołnierka, która przecina drogę Dante’go. Ta animowana adaptacja podejmuje odważny krok, wyobrażając sobie na nowo uniwersum Devil May Cry w alternatywnej linii czasowej, decyzja potwierdzona przez twórcę serii, Adiego Shankara. Pozwala to na nowe narracje i wprowadzenie nowych elementów, szczególnie Białego Królika. Ta enigmatyczna postać jest głównym antagonistą pierwszego sezonu i jest postacią, którą wcześniej widziano tylko w niedokończonej mandze Devil May Cry. Zagłębiając się w tę stosunkowo nieznaną historię z mangi, anime może oferować nowe perspektywy na szerszy kanon gry, choć istnieje w ramach własnej ciągłości.

Ta decyzja o odejściu od ustalonej linii czasowej gry daje twórcom kreatywną elastyczność, ale stanowi też potencjalny punkt niezgody dla fanów głęboko zaangażowanych w oryginalną historię. Skupienie się na Białym Króliku, złoczyńcy z mniej konwencjonalnego źródła, może być postrzegane jako innowacyjne podejście lub odejście od bardziej rozpoznawalnych antagonistów.

Poznaj obsadę: głosy za chaosem

Utalentowana obsada głosowa ożywia ikoniczne postacie Devil May Cry. Na czele stoi Johnny Yong Bosch, który podkłada głos Dante’mu. Bosch nie jest obcy franczyzie, wcześniej podkładał głos Nero w kilku grach Devil May Cry. Jego powrót do uniwersum Devil May Cry w roli głównego protagonisty to znaczący punkt, który prawdopodobnie pozytywnie zarezonuje wśród wieloletnich fanów.

Obok niego będzie Scout Taylor-Compton („Halloween”, „Czarodziejki”) jako Mary, znana również jako Lady. Tajemniczy antagonista, Biały Królik, będzie grany przez Hoona Lee („Małpi Król”, „Początki Ninja Turtles”). Chris Coppola („Piątek trzynastego”, „Beowulf”) podkłada głos osobliwemu agentowi informacyjnemu Enzo Ferino.

W poruszającej pośmiertnej roli, nieżyjący już Kevin Conroy, legendarny głos Batmana, zagra wiceprezydenta Bainesa, nową postać stworzoną specjalnie dla anime. Będzie to jedna z ostatnich ról Conroya, co dodaje emocjonalnej warstwy dla jego fanów. Wreszcie, Robbie Daymond podkłada głos bliźniakowi Dante’go, Vergilowi, równie eleganckiemu i melancholijnemu.

Obsada tych aktorów, wielu z doświadczeniem w anime i zachodniej animacji, sugeruje celowy wysiłek, aby połączyć różne style głosowe i wrażliwość, aby lepiej uchwycić esencję uniwersum Devil May Cry. Włączenie weterana franczyzy, Johnny’ego Yonga Boscha, w głównej roli, wraz z cenionym Kevinem Conroyem w ostatniej roli, tworzy przekonującą kombinację, która wzbudziła znaczne zainteresowanie.

Zespół kuźni piekła: zespół produkcyjny

Za tworzeniem serii anime Devil May Cry stoi doświadczony zespół produkcyjny. Wizjonerem tej adaptacji jest Adi Shankar, który pełni rolę twórcy i showrunnera. Shankar jest znany ze swojej pracy przy innych udanych adaptacjach gier wideo dla Netflix, takich jak „Castlevania” i „Captain Laserhawk: A Blood Dragon Remix”. Jego doświadczenie w przekładaniu esencji franczyz gier wideo na angażujące serie animowane zwiększa oczekiwania wobec „Devil May Cry”.

Za animację serii odpowiada renomowane południowokoreańskie studio Mir. Studio Mir zostało docenione przez krytyków za swoją pracę przy wizualnie imponujących i pełnych akcji projektach animacyjnych, takich jak „Wiedźmin: Zmora Wilka”, „Dota: Blood of the Dragon” i „Legenda Korry”.

Zespół scenarzystów obejmuje Alexa Larsena, który napisał scenariusz telewizyjny oparty na historii Adiego Shankara i jego samego. Producentami wykonawczymi serii są Adi Shankar i Haruhiro Tsujimoto.

Piosenka z napisów końcowych: „Rollin'” Limp Bizkit

Aby dodać nostalgiczny akcent do adaptacji, w styczniu 2025 roku ujawniono sekwencję napisów początkowych, która zawiera ikoniczną piosenkę „Rollin'” Limp Bizkit. Ten wybór muzyczny natychmiast przywołuje lata 2000., kiedy franczyza „Devil May Cry” osiągnęła swoją pierwszą popularność. Ścieżka dźwiękowa będzie również zawierała wkład innych wybitnych zespołów rockowych z tamtej epoki, takich jak Evanescence i Papa Roach.

Wybór zespołów nu-metalowych do ścieżki dźwiękowej służy jako celowy powrót do oryginalnej ery gry, z zamiarem rezonowania z wieloletnimi fanami poprzez wspólny kulturowy punkt odniesienia. Sekwencja napisów początkowych zwróciła szczególną uwagę ze względu na swoje stylistyczne wybory i nostalgiczny urok.

Echa przeszłości: łączenie z dziedzictwem Devil May Cry

Seria Netflix ma na celu uchwycenie esencji, która uczyniła franczyzę Devil May Cry tak trwałą. Fani mogą spodziewać się zobaczenia ikonicznych postaci takich jak Dante, Lady oraz ujrzeć Spardę i Vergila. Umiejętności Dante’go z mieczem i pistoletami są niewątpliwie w pełni prezentowane, wraz z przesadzoną akcją i elegancką walką, z których seria jest znana. Fundamentalne tematy polowania na demony i trwającego konfliktu między światami ludzi i demonów są również centralne dla narracji. Ponadto, włączenie znajomych motywów muzycznych i elementów estetycznych będzie bezpośrednim łącznikiem z ukochanymi grami wideo.

Kluczowe jest pamiętanie, że ta adaptacja istnieje w ramach alternatywnej linii czasowej i nie podąża bezpośrednio za fabułą żadnej konkretnej gry z serii. Znaczącym odstępstwem jest wyeksponowana rola Białego Królika, postaci zaczerpniętej z mangi. Seria pozwala również na głębsze zagłębienie się we wczesne lata Dante’go, eksplorując wydarzenia poprzedzające nawet pierwsze gry z franczyzy.

Twórca Adi Shankar opisał tę serię jako część „pirackiego multiwersum”, które również obejmuje jego adaptacje „Castlevania”, „Castlevania: Nocturne” i „Captain Laserhawk: A Blood Dragon Remix”. Pomimo tej koncepcji wspólnego uniwersum, Shankar wyjaśnił, że nie będzie bezpośrednich powiązań narracyjnych między Devil May Cry a Castlevania.

Dlatego seria ma na celu znalezienie równowagi między szanowaniem dziedzictwa Devil May Cry a wykuwaniem własnej odrębnej tożsamości poprzez narracyjne odchylenia i wprowadzenie mniej znajomych elementów.

Czy będzie więcej sezonów?

Dla fanów franczyzy, seria Netflix oferuje nowy sposób doświadczania ukochanego świata Devil May Cry. Format animowany może sprawić, że skomplikowana historia i akcja będą bardziej dostępne dla szerszej publiczności nieznającej gier. Ponadto, alternatywna linia czasowa i skupienie się na różnych historiach i postaciach, takich jak Biały Królik, obiecują rozszerzyć uniwersum Devil May Cry i dostarczyć świeżej zawartości dla wieloletnich entuzjastów.

Oczekiwania na przyszłe sezony już rosną, a Adi Shankar sugeruje możliwość wielu części, z których każda mogłaby eksplorować różne aspekty bogatej mitologii Devil May Cry. Seria obiecuje nie tylko zabawić istniejących fanów, ale także wprowadzić nowe pokolenie do eleganckiego i pełnego akcji świata polowania na demony.

Nasza opinia

I tak, już ją obejrzeliśmy, a serial nie zawodzi pod względem technicznym: dużo akcji i doskonała praca koreańskiej firmy animacyjnej Mir. Czy spodoba się wszystkim? Ma potencjał, by tak było, ale bardzo się obawiamy, że serial, który jest zabawny, nie ma szalonego tempa gry wideo ani siły jej błyskotliwych i pełnych dowcipu dialogów. Zabawny serial, ale bez tego ekscentrycznego i „szalonego” elementu, który charakteryzował grę wideo i zdobył serca jej fanów.

Bardzo oczekiwana adaptacja, która jednak pozostawiła nas z jednym zdaniem: oczekiwaliśmy od niej więcej.

Gdzie oglądać „Devil May Cry”

Netflix

YouTube video

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.