Aktorzy

Colm Meaney: aktor, którego Irlandia odzyskała dla siebie ze Star Treka

Penelope H. Fritz
Colm Meaney
Colm Meaney
Photo via The Movie Database (TMDB)
Urodzony30 maja 1953
Glasnevin, Dublin, Ireland
ZawódAktor
Znany zPrawo zemsty, Szklana pułapka 2, Ostatni Mohikanin
NagrodyIFTA Lifetime Achievement Award (2025) · IFTA Best Actor · Golden Globe · Olivier Award nominee · Obie

Pięćdziesiąt lat dwóch równoległych karier — jedna w Federacji, druga w Dublinie — i to ta druga w końcu wygrała. Lutowa nagroda IFTA za całokształt potwierdziła to, o czym irlandzka publiczność wiedziała od dawna: najlepiej znana twarz Star Treka należy do nich.

Jest pewien typ zwykłego pracującego człowieka, którego Colm Meaney przez pięćdziesiąt lat czyni wiarygodnym. Wchodzi w mundurze albo w kurtce, siada, a pokój układa się wokół niego. Mówi zdanie, które kończy kłótnię, a potem — i to ważne — pije. Inni irlandzcy aktorzy jego pokolenia szukali miejsca w świecie, wyjeżdżając; jego sztuczka polegała na tym, by dzielnica, z której pochodził, jeździła razem z nim. Akcent nigdy nie złagodniał. Krok nigdy się nie wydłużył. Kiedy po czterdziestce dostał nominację do Złotego Globu, miał już za sobą pół dekady na statku Federacji i dwie dekady na dublińskich scenach — i wciąż był, bez najmniejszej wątpliwości, tym samym człowiekiem.

Punktem wyjścia jest Glasnevin, robotnicza dzielnica na północy Dublina, i ojciec, który prowadził dostawczak piekarni Johnston, Mooney & O’Brien. Meaney w wieku czternastu lat postanowił, że zostanie aktorem, co samo w sobie jest nietypowe; bardziej nietypowe było to, że decyzja się utrzymała. Po szkole średniej trafił do Abbey Theatre School of Acting, warsztatu przy irlandzkim teatrze narodowym, a stamtąd do samego zespołu. Potem przyszło osiem lat tras po Anglii, w dużej części z grupą 7:84 — wędrowną lewicową trupą, której nazwa była rachunkiem (siedem procent ludności posiadało osiemdziesiąt cztery procent majątku) i której polityki nigdy z siebie nie zdjął. Nowy Jork pojawił się na początku lat osiemdziesiątych, konkretnie Hell’s Kitchen, i stamtąd skoczył do Los Angeles, gdzie debiutował na ekranie w zapomnianym thrillerze, a niemal od razu w filmie, który go zdefiniował: Umarłych, ostatniej pracy Johna Hustona, ekranizacji Joyce’a.

To, co przyszło potem, było jednocześnie wygraną i klatką. W tym samym roku Meaney zagrał szefa transportera w pilocie Star Trek: Następne pokolenie. Rola miała się skończyć po jednym odcinku. Skończyła się po pięćdziesięciu dwóch, a potem przeniósł się jako jeden z głównych bohaterów do Star Trek: Stacja kosmiczna, gdzie jego chief Miles O’Brien — inżynier z rodziną, szorstki, z piwem po pracy — utrzymał siedem sezonów. Kiedy zszedł ze stacji w 1999 roku, miał na koncie 211 odcinków w uniwersum Star Treka, ustępując tylko Michaelowi Dornowi. Jest jedyną osobą, która pojawia się i w pilotach, i w finałach zarówno TNG, jak i DS9. Żaden scenarzysta nigdy do końca nie wymyślił, jak go złamać; rozwiązaniem było próbować dalej, do tego stopnia, że w pokoju scenarzystów mówiono o odcinkach z serii „O’Brien musi cierpieć”.

Najbardziej wymowne jest jednak to, co zrobił z tą wygraną. Podczas gdy Hollywood obsadzało go w drugich rolach — Szklanej pułapce 2, Liberatorze, Czasach przyszłych, Ostatnim Mohikaninie i Con Air — Lot skazańców — Meaney wracał do Irlandii między sezonami i kręcił to, co dziś wygląda na najważniejszy i najcichszy irlandzki cykl filmowy lat dziewięćdziesiątych. Trylogia Barrytown Roddy’ego Doyle’a — The Commitments w reżyserii Alana Parkera, a potem The Snapper i The Van Stephena Frearsa — dała mu trzy warianty tego samego dublińskiego ojca rodziny i nominację do Złotego Globu jako Najlepszy Aktor za The Snapper. Akcent w końcu robił to, do czego od zawsze służył. Po Star Treku praca wciąż przychodziła i odmawiała powtarzania się: Przekręt doskonały Matthew Vaughna u boku Daniela Craiga, kolejowy łotr Thomas Durant przez pięć sezonów Piekła na kółkach, ojciec Francis Morgan w Tolkienie, trener z The Damned United, niezdecydowany patriarcha z Gangs of London.

Colm Meaney in Gangs of London (2020)
Colm Meaney in Gangs of London (2020)

Rozmowa o karierze Meaneya rzadko jest rozmową o Meaneyu. Niemal zawsze jest o zasięgu Star Treka — o konwentach, fanowskich obiegach, o tym, jak licencjonowana franczyza przez trzydzieści lat wchłania tożsamość pracującego aktora. Ta rozmowa go niedoszacowuje. Wystarczy zobaczyć go jako Martina McGuinnessa naprzeciw Iana Paisleya granego przez Timothy’ego Spalla w The Journey, rekonstrukcji najbardziej nieprawdopodobnej przejażdżki samochodowej w polityce Irlandii Północnej z 2016 roku, by zrozumieć tę podwójność. Meaney gra człowieka, którego brytyjska prasa demonizowała przez dekady, i prosi widza, żeby spojrzał na niego bez filtra. Dostał za tę rolę IFTA dla Najlepszego Aktora. Najtrafniejszy opis jest najprostszy: to jeden z wielkich aktorów drugoplanowych swojego pokolenia, a Irlandia mówiła to ciszej, niż powinna.

Teraz to zostało oficjalnie wyrównane. W lutym 2025 roku Meaney odebrał nagrodę IFTA za całokształt twórczości w Dublin Royal Convention Centre, dołączając do listy, która zaczyna się od Maureen O’Hary i kończy na Judi Dench. W tym samym miesiącu wszedł do kin jego irlandzki thriller Bring Them Down z Barrym Keoghanem na czele. W krainie świętych i grzeszników Roberta Lorenza, w którym grał wiejskiego policjanta u boku Liama Neesona, już w 2023 roku przypomniało, jak to z nim jest. W kwietniu 2026 RTÉ i ITV ogłosiły The Yank, sześcioodcinkowy serial kryminalny osadzony w Connemarze, w którym dzieli plakat z Kate Mulgrew — kapitan Star Treka i chief Star Treka spotykają się ponownie na irlandzkiej ziemi, żart pisze się sam. Zdjęcia ruszyły w zeszłym miesiącu w Galway. Remarkably Bright Creatures, ekranizacja bestsellerowej powieści, też jest w jego planie.

Meaney od 2007 roku jest mężem Ines Glorian, mieszka między Majorką a Irlandią, ma po jednej córce z każdego małżeństwa i pozostaje jednym z najbardziej wiarygodnych irlandzkich publicznych głosów w sprawach społecznych i politycznych — nawyk, który wziął się w prostej linii z tych lat z 7:84. Ma siedemdziesiąt dwa lata i przeżywa, jak by tego nie czytać, najbardziej zapracowany rok swojej późnej kariery. Uzasadnienie IFTA mówi o człowieku z jedyną w swoim rodzaju ciepłotą i łobuzerską aurą. Oba określenia są prawdziwe. Część łobuzerska wykonała większość pracy przez ostatnie pół wieku.


Colm Meaney in Childhood's End (2015)

Colm Meaney in Childhood’s End (2015)

Najważniejsze filmy

Tagi:

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.