Filmowcy

Martin Scorsese, reżyser, który dalej pracuje długo po tym, jak kanon odłożył go na półkę

Penelope H. Fritz

Pytanie, które chodzi za nim od dwudziestu lat, brzmi czy następny film będzie ostatnim. Każda premiera przychodzi z retrospektywą, sezonem w Lincoln Center, inwentaryzacją dzieł kanonicznych. Filmy mimo to powstają dalej — gotycki thriller jest właśnie kręcony w Europie, ośmioodcinkowy serial limitowany dla Netfliksa ma już zamkniętą obsadę, dokument zbudowany wokół ostatniego świadectwa przed kamerą zmarłego papieża — i przepaść między Scorsesem, którego nekrologi już piszą, a Scorsesem, który właśnie zapełnia kalendarz na przyszły rok, jest dzisiaj najciekawszą rozmową, jaką można o nim odbyć.

Urodził się w Queens i wychował na Elizabeth Street na Little Italy, syn sycylijsko-amerykańskich rodziców z Polizzi Generosa, oboje zatrudnionych w branży odzieżowej. Ciężka astma trzymała go z dala od ulicznych zabaw, w które bawił się każdy inny chłopak z kwartału, więc rodzice zabierali go w zamian do kina. Był ministrantem w Old St. Patrick’s na Mulberry Street, służył do mszy po łacinie przed Soborem Watykańskim II i w wieku czternastu lat wstąpił do mniejszego seminarium jezuickiego z zamiarem zostania księdzem. Wyrzucono go po roku — według niego za bardzo niespokojny, według innych za mało pobożny — i wylądował w NYU, w szkole, która miała stać się Tischem, gdzie zdobył dyplom z kina i etat dydaktyczny, który postawił go na chwilę obok Briana De Palmy i reszty pokolenia, które prasa nazwie później movie brats.

Mean Streets, który napisał razem z Mardikiem Martinem i nakręcił na tych samych ulicach, które przemierzał jako dziecko, ustalił temat, który nie miał go zostawić w spokoju przez sześćdziesiąt lat: mężczyźni, którzy odziedziczyli kod, którego nie pisali, próbują w nim żyć i płacą za rozziew między tym, czego ten kod żąda, a tym, na co świat pozwala. Trzy lata później Taksówkarz, na podstawie scenariusza Paula Schradera, z niemal katatoniczną kreacją Roberta De Niro i ostatnią ścieżką dźwiękową Bernarda Herrmanna, zdobył Złotą Palmę i zrobił z niego, w wieku trzydziestu trzech lat, nazwisko, z którym krytyka musiała sobie radzić, czy chciała, czy nie.

Lata siedemdziesiąte niemal go zabrały. Kokaina i niemal śmiertelny załamanie po komercyjnej klapie New York, New York pozostawiły go na szpitalnym łóżku z krwotokami wewnętrznymi i z karierą reżysera studyjnego pozornie skończoną. Wściekły byk był wyjściem — De Niro przyszedł do łóżka z książką o Jake’u LaMotcie, namówił go na film, a to, co wyszło z drugiej strony, jest filmem, który dziś w większości profesjonalnych ankiet określa się jako najlepsze amerykańskie kino lat osiemdziesiątych. W tym samym roku przegrał Oscara za reżyserię z Robertem Redfordem, pierwsza z dziewięciu porażek rozłożonych na czterdzieści lat, zanim Infiltracja w końcu przerwała serię.

Łuk od Wściekłego byka przez Chłopców z ferajny do Kasyna kanon archiwizuje jako „lata De Niro”, ale rzeczywisty ruch trudniej streścić. Ostatnie kuszenie Chrystusa — projekt, który zaczął się jako prywatna rozmowa z własną wiarą i skończył się procesami, pikietami pod kinami, alarmem bombowym w paryskim kinie, w którym zginął widz — to film, o którym zawsze mówił, że jest mu najbliższy. Wiek niewinności, nakręcony rok po Cape Fear, krytyka wciąż czyta źle: to film o przemocy manier, który zrobił, ponieważ, jak powtarzał w wywiadzie za wywiadem, rozumiał klatkę społeczną Nowego Jorku Edith Wharton tak samo, jak rozumiał klatkę społeczną Sycylii swoich dziadków. Kundun, nakręcony w Maroku o młodym Dalajlamie, kosztował go wejście na rynek chiński na dwie dekady; zrobił film mimo wszystko i nigdy nie wycofał się z polityki tego wyboru.

Lata DiCaprio — Gangi Nowego Jorku, Aviator, Infiltracja, Wyspa tajemnic, Hugo i jego wynalazek, Wilk z Wall Street — to komercyjny szczyt i prawdopodobnie ten Scorsese, który pozostanie centralny dla widzów przyszłości. Infiltracja przyniosła mu Oscara za reżyserię, którego przegrywał trzydzieści lat. Hugo i jego wynalazek, jego jedyny film rodzinny, był jednocześnie jego pierwszym filmem w 3D i tym, o którym mówił, że nakręcił go dla najmłodszej córki, Franceski. Wilk z Wall Street wywołał najgłośniejszą debatę jego późnej kariery — satyra czy celebracja, kamera kochała Jordana Belforta czy go nienawidziła, odpowiedź miała znaczenie — a on odmówił zamknięcia pytania, argumentując, że i film go nie zamyka.

Trudny akapit to Czas krwawego księżyca, z 2023 roku, jego druga współpraca z Apple Studios i najdroższy film, jaki nakręcił, trzyipółgodzinna epopeja o narodzie Osage, którą zrestrukturyzował późno w fazie rozwoju, za radą Lily Gladstone, by spojrzenie Osage znalazło się w centrum opowieści. Otrzymał dziesięć nominacji do Oscara i nie wygrał żadnej. Jest teraz jedynym reżyserem w historii Akademii z trzema filmami — Gangami Nowego Jorku, Irlandczykiem, Czasem krwawego księżyca — które dostały dziesięć lub więcej nominacji bez ani jednej statuetki. Nie ciągnął sprawy publicznie, ale w ciągu ostatnich dwóch lat był szczerszy niż kiedykolwiek wcześniej o przepaści między uznaniem a tym, co ta praca faktycznie robi.

Bieżąca praca jest gęstsza niż zebrana bibliografia większości jego rówieśników. Mr. Scorsese, pięcioodcinkowy serial dokumentalny Rebeki Miller, miał premierę na Festiwalu Filmowym w Nowym Jorku i wyszedł na całym świecie na Apple TV+ w październiku. Aldeas, the Final Dream of Pope Francis — kręcony pomiędzy Włochami, Indonezją, Gambią i Watykanem, zbudowany wokół ostatniego świadectwa przed kamerą, które Franciszek nagrał krótko przed śmiercią — miał prywatną projekcję w Watykanie dokładnie w pierwszą rocznicę śmierci papieża. What Happens at Night, gotycki thriller dla Apple i Studiocanal z DiCaprio i Jennifer Lawrence, Patricią Clarkson, Jaredem Harrisem i Madsem Mikkelsenem, wszedł w tym roku w produkcję i prawdopodobnie zajmie go do 2027. The Roman, ośmioodcinkowy serial kryminalny dla Netflixa z Oscarem Isaakiem w roli prezesa kasyna w Las Vegas, jest w fazie rozwoju z nim jako producentem wykonawczym.

Żenił się pięć razy i mieszka dziś na Upper East Side z piątą żoną, Helen Schermerhorn Morris, redaktorką książek, którą poznał przez wspólnego znajomego i którą poślubił w 1999 roku. Helen ma zaawansowaną chorobę Parkinsona; powiedział publicznie, bez ozdabiania zdania, że jest teraz jej niemal całodobowym opiekunem. Ich córka Francesca, która w dzieciństwie zagrała w Hugo i jego wynalazku, a dziś sama reżyseruje, mieszka obok. Dwie starsze córki — Cathy z pierwszego małżeństwa z Laraine Brennan i Domenica z małżeństwa z Julią Cameron — także pracują w filmie. The Film Foundation, którą założył w 1990 roku w celu zachowania światowego kina, odrestaurowała do dziś ponad tysiąc filmów. World Cinema Project, odnoga fundacji, wykonał tę samą pracę dla kinematografii narodowych — indonezyjskiej, senegalskiej, meksykańskiej, kubańskiej, kambodżańskiej — których kanon prawie nie dotyka.

Argument, który stawiają jego późne filmy, jest taki, że kanon zawsze był lekturą cząstkową. Katolickie poczucie winy i męska przemoc to jeden z jego wątków; ta sama osoba zrobiła Kundun, Wiek niewinności, Hugo i jego wynalazek, dokument o Bobie Dylanie, trzydziestopięcioletni projekt utrzymywania filmów innych przy życiu. Następny powstaje właśnie teraz. Ten po nim jest już w fazie rozwoju. Wersja jego, którą piszą obecnie nekrologi, w końcu będzie wersją słuszną, ale jeszcze nią nie jest, a on wydaje się zdeterminowany, żeby tę szczelinę pozostawić otwartą.

Tagi: , , , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.