Aktorzy

Nicolas Cage, oscarowy aktor, który przeżył własny mem

Penelope H. Fritz

Użyteczny sposób czytania kariery Nicolasa Cage’a to traktowanie jej jako kłótni z powierzchniami, które inni wokół niego zbudowali. Przez niemal dekadę był osobnym gatunkiem na YouTube — każda przerysowana reakcja wyjęta z filmu, którego nikt nie obejrzał do końca, każde kontraktowe zobowiązanie przemontowane jako dowód upadku. Nigdy publicznie się od tego materiału nie odżegnał. Robił dalej pracę, którą podpisał, i wtedy zrobił Mandy, potem Pig, potem Longlegs, a rozmowa musiała zmienić wokół niego kształt.

Oscar, który trzyma na półce, za Zostawić Las Vegas Mike’a Figgisa, to jedyny fakt w jego biografii, którego nieporozumienie nigdy nie zdołało przesunąć. W roli Bena Sandersona, hollywoodzkiego scenarzysty, który dociera na pustynię bez innego planu niż butelka i data wymeldowania, Cage zagrał rolę, na którą Akademia nie zagłosowałaby, gdyby była mniej odkryta — człowiek wewnątrz depresji tak intymnej, że przestaje wyglądać jak gra. Złoty Glob dla najlepszego aktora dramatycznego przyszedł w tym samym sezonie, a w osiemnaście miesięcy Cage spiętrzył Twierdzę Michaela Baya, Con Air – lot skazańców Simona Westa i Bez twarzy Johna Woo, trzy filmy akcji niesione przez aktora, który odmawiał grania umięśnionego amerykańskiego bohatera serio.

Droga, która go tam zaprowadziła, była spadkiem, który przez lata próbował odrzucić. Dorastał między rejonem Zatoki San Francisco a Los Angeles, jako syn Augusta Coppoli, profesora literatury, i Joy Vogelsang, tancerki, i siostrzeniec Francisa Forda Coppoli. Nazwisko Cage przyjął na starcie — od marvelowskiego Luke’a Cage’a i kompozytora Johna Cage’a — żeby kasting przestał czytać go jako zatrudnienie z rodziny. Drobne role w Beztroskich latach w Ridgemont High, Rumble Fish i Cotton Club zostały załatwione szybko. W 1987 przychodzi rok, który go ustawia, z Arizona Junior braci Coen i Wpływem księżyca Normana Jewisona obok Cher, komiczny ekscentryk i romantyczny pierwszoplanowy bohater dostarczone w tym samym kalendarzu. Dzikość serca Davida Lyncha, trzy lata później, zgarnia Złotą Palmę i instaluje mitologię protagonisty, który mówi tak autorowi, a nie gatunkowi.

Środek jego filmografii jest większy i bardziej nierówny, niż jakikolwiek nagłówek zdoła pomieścić. Gonił braci Charlie i Donalda Kaufmanów w Adaptacji Spike’a Jonze’a i zdobył drugą nominację do Oscara. Sprzedał Amerykę samej sobie w Skarbie narodów i przegrał Amerykę w Władcy wojny. Podarował Wernerowi Herzogowi monolog skorumpowanego policjanta w Złym poruczniku. Zainkasował czek od Disneya, odebrał telefon od Panosa Cosmatosa i pożarł serce Mandy. Spora część tych decyzji zapadła, kiedy amerykański urząd skarbowy zajmował mu dochody za długi powstałe z katastrofalnych inwestycji w nieruchomości — niemiecki zamek, kilka rezydencji, słynna czaszka dinozaura, którą później oddał. Cała dekada została zapakowana jak żart z kompilacji. Bez filtru widać, że człowiek wewnątrz tych ujęć robi to, co zawsze: angażuje się poza punkt, w którym ostrożny aktor już by się wycofał.

Rehabilitacja, kiedy nadeszła, była mniej powrotem, a bardziej publiczną korektą pamięci. Świnia Michaela Sarnoskiego z 2021 — niemal niema studium portlandzkiego zbieracza trufli szukającego skradzionego zwierzęcia — została zrecenzowana, jakby podpisał ją ktoś obcy, a był to Cage robiący to samo, co zawsze, tylko przyciszony. Nieznośny ciężar wielkiego talentu pozwolił mu zagrać komiczne odbicie samego siebie. Renfield dał mu Drakulę. Dream Scenario Kristoffera Borgliego w 2023 przyniósł mu Saturn Award dla najlepszego aktora; mowy dziękczynnej użył, by ostrzec przed pozwalaniem sztucznej inteligencji śnić za nas. Longlegs Osgooda Perkinsa rok później — Cage w roli satanistycznego mordercy pod warstwą lateksu, zawsze sfilmowany za blisko — kosztował dziesięć milionów i zarobił sto dwadzieścia osiem na całym świecie, największe otwarcie w historii NEON.

Czego nie zrobił, to nie wyrzekł się dzikszych okresów. Pytany o dekadę memów w ostatnich wywiadach, broni decyzji i ludzi, z którymi je podejmował. Odmówił udziału w jakimkolwiek cyfrowym odtworzeniu własnego wizerunku; jest jednym z najgłośniejszych głosów amerykańskiej kinematografii przeciwko replikacji aktorów przez sztuczną inteligencję, którą przedstawia nie jako kwestię płacową, lecz metafizyczną. Na tej sprzeczności trzyma się nowy okres prestiżu: aktor ponownie kanonizowany przez branżę, której otwarcie nie ufa.

Życie prywatne pokazuje mu się publicznie, nie znikając w nim. Pięć razy się ożenił — z Patricią Arquette, krótko z Lisą Marie Presley, z Alice Kim, krótko z Eriką Koike i od lutego 2021 z japońską aktorką Riko Shibatą — i ma troje dzieci: Westona, urodzonego w 1990 z Christiny Fulton; Kal-Ela, nazwanego kryptońskim imieniem Supermana, urodzonego w 2005; oraz August Francescę, urodzoną w 2022. W wywiadach mówił o kruchym katolickim wychowaniu, którego ani nie zachował, ani całkiem nie porzucił, oraz o tym, że przyjął rolę w The Carpenter’s Son Lotfy’ego Nathana, bo chciał zagrać mężczyznę wewnątrz aktu ojcowskiej porażki.

Najbliższa premiera to pierwszy serial telewizyjny, w którym jest pierwszoplanowy. Spider-Noir, osiem odcinków, wchodzi w Stanach Zjednoczonych na MGM+ 25 maja 2026 i globalnie na Prime Video 27 maja, w wersji kolorowej i czarno-białej — jego decyzja, pomyślana po to, by odesłać widza z powrotem do kina noir lat trzydziestych, na którym się ukształtował. Powiedział magazynowi Extra, że poważnie myślał o emeryturze, zanim projekt do niego trafił. Poza Spider-Noir produkuje i gra w nowym filmie z uniwersum Longlegs z Osgoodem Perkinsem, zaplanowanym na styczeń 2028 w Paramount. Argument, który reszta branży raz po raz przegrywa z nim — że nie ma takiego etapu kariery, na którym zgodziłby się stać w miejscu — ładuje się sam.

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.