Filmowcy

Quentin Tarantino, autor, który wreszcie oddał kamerę komuś innemu

Penelope H. Fritz
Quentin Tarantino
Quentin Tarantino
Photo via The Movie Database (TMDB)
Urodzony27 marca 1963
Knoxville, Tennessee, United States
ZawódReżyser filmowy
Znany zPulp Fiction, Django, Bękarty wojny
NagrodyPalme d'Or · 2 Academy Award · BAFTA · Golden Globe · César

Przez trzy dekady żart się sprawdzał: Quentin Tarantino reżyserował nawet przecinki we własnych scenariuszach. Obrazem był reżyser z fetyszem stóp, ścieżką dźwiękową już zmontowaną w głowie i listą referencji dłuższą od planu zdjęciowego. Plan dziesięciu filmów był polityką autorską zamienioną w odliczanie.

W 2026 ten obraz przestał obowiązywać. Najbliższy film z jego scenariusza, The Adventures of Cliff Booth, kręci dla Netfliksa David Fincher — pierwszy raz od trzydziestu lat oryginalny tekst Tarantino trafia w oko innego reżysera. To, co teraz wyreżyseruje sam Tarantino, jest farsą rycerską na londyńskim West Endzie, The Popinjay Cavalier. Pomiędzy nimi pojawia się jako aktor drugoplanowy w Only What We Carry, niewielkim filmie Jamiego Adamsa z Simonem Peggiem i Charlotte Gainsbourg. Pieczołowicie pielęgnowana logika dziesięciu filmów stała się, cicho, czymś bardziej interesującym.

Quentin Jerome Tarantino dorastał w Los Angeles u matki, Connie McHugh, w połowie Czirokezki, w połowie Irlandki, administratorki szpitalnej, która pozwoliła mu oglądać złe filmy we właściwym wieku. Nie było szkoły filmowej. Edukacja odbyła się za ladą Video Archives, wypożyczalni w Manhattan Beach, w której wraz z Rogerem Avarym końcówkę lat osiemdziesiątych spędził, polecając klientom przychodzącym po Zabójczą broń filmy Jean-Pierre’a Melville’a. Sklep zasłynął później przez ludzi, którzy w nim pracowali; póki istniał, był po prostu długim, bezpłatnym stażem.

Dotarł dwa razy. Pierwszy raz w Sundance, z Wściekłymi psami, filmem o napadzie, który napad ukrywał i wystawiał na pierwszy plan gadanie. Drugi w Cannes dwa lata później, kiedy Pulp Fiction zdobyło Złotą Palmę i sprawiło, że duża część niezależnych scenarzystów amerykańskich kolejnej dekady zaczęła brzmieć trochę jak on. Akademia dała mu Oscara za scenariusz oryginalny; Bruce Willis wyjął zegarek z tyłka kangura; Uma Thurman odzyskała tętno po wbiciu igły w serce. Film przeżył własnych naśladowców, co jest twardym testem.

Co przyszło potem, parodii poddawało się gorzej. Jackie Brown, jego adaptacja Elmore’a Leonarda, trzymał przemoc poza kadrem, a Pam Grier słuchała Delfonics. Dwa Kill Bill i Kill Bill 2 przestawiały kino samurajskie i hongkońską zemstę kamerą Roberta Richardsona i montażem nieżyjącej już Sally Menke. Bękarty wojny przepisały koniec drugiej wojny światowej wokół monologu Christopha Waltza, który pod jego ręką zdobyłby dwa Oscary. Wraz z Django przyszły drugi Oscar za scenariusz i publiczna sprzeczka ze Spike’iem Lee o jedno słowo w skrypcie, które obu im zależało najmocniej.

Tej sprzeczki nie da się usunąć z portretu. Użycie rasistowskiej obelgi w jego filmach osadzonych w społecznościach afroamerykańskich to linia, której krytycy mu nie przepuszczają, a jego obrona — wierność epoce, głos postaci — to linia, której on nie przesuwa. Nienawistna ósemka została nakręcona w 70 mm Ultra Panavision, by widzowi przyzwyczajonemu do małych ekranów przypomnieć, do czego dokładnie służy szeroki kadr. Pewnego razu… w Hollywood, jego ostatni wyreżyserowany film, zebrał dziesięć nominacji do Oscara i dał Bradowi Pittowi statuetkę za drugoplanową rolę kaskadera, który być może zabił żonę; najbardziej wzruszająca scena to dziewczynka mówiąca aktorowi, że był dobry.

Quentin Tarantino
Quentin Tarantino. Photo: Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America / CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons (source)

Potem pięć cichych lat. Małżeństwo z izraelską piosenkarką Daniellą Pick, dwoje dzieci, życie między Los Angeles a Tel Awiwem, programowanie kopii 35 mm w New Beverly Cinema, nowelizacja własnego hollywoodzkiego filmu, a następnie zbiór esejów Cinema Speculation, który wyjaśnił jaśniej niż jakikolwiek wywiad, co dokładnie zrobiło amerykańskie kino lat siedemdziesiątych. Ogłosił The Movie Critic jako dziesiąty i ostatni film; w 2024 odłożył go na półkę. Najbardziej zdyscyplinowany reżyser swojego pokolenia uderzył w ścianę, której dyscyplina nie była w stanie rozwiązać.

Wyjście, które znalazł, to praca z 2026. Oddanie Cliff Booth — kontynuacji osadzonej w 1977 roku, z Pittem i Timothym Olyphantem wracającymi do swoich ról — Davidowi Fincherowi nie jest klęską twórczą: jest przesunięciem autorstwa. Scenarzysta-reżyser, który nigdy nie delegował, zdecydował, że temu projektowi potrzebne jest oko kompozycyjne kogoś innego. Sięgnięcie po dramat, komedię rycerską The Popinjay Cavalier, zaskakuje bardziej, bo teatr to sala, w której jego storyboard niewiele znaczy, a aktorzy reinterpretują kwestie sześć wieczorów w tygodniu. Jest jeszcze czarno-biały serial o gangsterach lat trzydziestych, który miałby przygotowywać razem ze Sylvestrem Stallone, kręcony na kamerach z epoki: cinefilski zakład, na który tylko ich dwóch chciałoby jeszcze pójść.

https://www.youtube.com/watch?v=M0RGile69e0

The Popinjay Cavalier ma mieć premierę w Londynie na początku 2027 roku. Czy dziesiąty film w ogóle nadejdzie, stało się pytaniem mniej interesującym niż to: co Tarantino zrobił z czekaniem, a robi to, co zawsze, czyli dba o kino tak, jak chciałby je oglądać — nawet wtedy, gdy to kino nie wychodzi już z jego kamery

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , , ,

Wyróżnione wiadomości — Quentin Tarantino

Zobacz wszystkie →

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.