Technologia

Hugging Face stawia, że kaczka za 399 dolarów udowodni, że fizyczna AI należy do domu, nie do laboratorium

Susan Hill

Microduck nie wygląda jak przyrząd laboratoryjny. Ma 25 centymetrów wzrostu, kształt kaczki z kreskówki i jest wyposażony w kółka, dzięki którym może jeździć na rolkach. Tym, co odróżnia go od wszystkiego, co do tej pory można było kupić w tej cenie, jest możliwość przyjmowania nowych zachowań, które samodzielnie wytrenujesz – na zwykłym domowym komputerze, przy użyciu tej samej klasy uczenia maszynowego, której Google DeepMind używa do uczenia robotycznych dłoni układania przedmiotów w placówkach badawczych.

Otwartoźródłowy stos oprogramowania robota obejmuje symulację, sterowanie robotem i pełne szkolenie z zakresu uczenia przez wzmacnianie. Deweloper tworzy zachowanie w symulacji, uruchamia trening na swoim laptopie i przenosi wynik bezpośrednio na fizyczny sprzęt. Hugging Face nazywa to wdrożeniem sim-to-real; do tej pory wymagało to specjalistycznej infrastruktury i sprzętu kosztującego dziesiątki tysięcy dolarów.

Możliwości fizyczne są skromne. Piętnaście silników napędza kaczy chód i artykułowany dziób zdolny do podnoszenia lekkich przedmiotów – skarpetki, markera – i umieszczania ich w pojemnikach. Przednia kamera, czujnik LiDAR i dwa czujniki bezwładnościowe dają robotowi obraz otoczenia. Potrafi się samodzielnie podnieść, gdy zostanie przewrócony. Domyślne zachowania sprawiają wrażenie nie tyle demonstracji badawczej, co dobrze zaprojektowanej zabawki – cena 399 dolarów ma znaczenie, ponieważ wartość maszyny tkwi w tym, czego można ją nauczyć, a nie w tym, co już umie.

Porównywalne platformy sprzedawane uniwersytetom i zespołom badawczo-rozwojowym w firmach kosztują od 20 000 do 150 000 dolarów i zazwyczaj są wyposażone w zastrzeżone oprogramowanie ograniczające modyfikacje. Pełny potok szkoleniowy Microducka znajduje się na GitHubie na licencji open source, co oznacza, że społeczność może go rozbudowywać bez czekania na aktualizacje od Hugging Face. Firma zbudowała platformę po przejęciu Pollen Robotics, studia robotycznego z siedzibą w Bordeaux, w kwietniu 2025 roku.

Otwartoźródłowe ramy wymagają pewnego zastrzeżenia. Stos oprogramowania jest w pełni otwarty; sprzęt już nie. Pollen Robotics potwierdziło, że nie ma planów udostępnienia schematów sprzętu. Udźwig dzioba sięga maksymalnie około 100 gramów – wagi dużego jabłka – a funkcje, które firma opisuje w planie rozwoju, w tym autonomiczna nawigacja i bardziej zręczne chwytanie, zależą od wkładu społeczności, który jeszcze nie istnieje. Trenowanie nowych zachowań wymaga również znajomości Pythona i podstawowej wiedzy o uczeniu przez wzmacnianie. To nie jest urządzenie konsumenckie. To narzędzie badawcze dla początkujących, przeznaczone dla deweloperów gotowych przejść od modeli programowych do fizycznego wdrożenia.

Przedsprzedaż jest otwarta na całym świecie w cenie 399 dolarów, a Hugging Face planuje dostawę przed 25 grudnia 2026 roku. Regionalne partnerstwa dystrybucyjne i wymagania dotyczące symulacji nie zostały jeszcze określone. To, czy cena spełni obietnice, zależy od społeczności deweloperów, która jeszcze nie zaczęła budować – oraz od schematów sprzętu, które Hugging Face kontroluje i których nie udostępnił.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.