Autorzy

Dashiell Hammett – detektyw, który stworzył czarny kryminał i zamilkł na zawsze

Penelope H. Fritz

Sam Spade nie przeprasza. Nie tłumaczy swoich metod, nie oszczędza uczuć klientów ani nie szuka łagodnych sformułowań, by przykryć przemoc tego, co robi. Działa, kalkuluje, kłamie precyzyjnie i mówi prawdę w najbardziej niewygodnych momentach. Spade wygląda jak prawdziwy człowiek — bardziej niż niemal każdy detektyw przed nim — z jednego powodu: jego twórca naprawdę wykonywał tę pracę. Dashiell Hammett pracował osiem lat dla Krajowej Agencji Detektywistycznej Pinkerton, pobierał pieniądze za zastraszanie organizatorów związkowych i dostał propozycję pięciu tysięcy dolarów za zabicie przywódcy robotniczego. Odmówił. Zabrał tę wiedzę — o tym, czym naprawdę są detektywi i czemu naprawdę służą — do fikcji, która go określi.

Hammett dorastał w biedzie, syn rolnika-polityka w hrabstwie St. Mary’s w Maryland, i rzucił szkołę w wieku trzynastu lat. Pracował na doках, jako goniec i w fabrykach, zanim agencja Pinkerton nie dała profesjonalnych ram jego niepokojowi. Dwa okresy jako detektyw — przerwane służbą wojskową w I wojnie światowej i długimi hospitalizacjami z powodu gruźlicy — dostarczyły mu surowy materiał, którego używałby przez całe życie: skorumpowane miasta górnicze, miejskie hierarchie przestępcze, biurokratyczna amoralność pracy prywatnego detektywa.

Pisanie przychodziło stopniowo. Opowiadania w magazynach pulp — najpierw The Smart Set, potem Black Mask, gdzie znalazł redaktora, czytelników i, co ważniejsze, postać zwaną Kontynentalnym Opem. Op pojawiał się w dziesiątkach historii, zanim Hammett zebrał najlepszy materiał w swoje dwie pierwsze powieści. Red Harvest (1929) wysłał Opa do skorumpowanego miasta górniczego zwanego Personville — przez mieszkańców nazwanego Poisonville — i puścił go, by grał wszystkimi frakcjami przeciwko sobie nawzajem. The Dain Curse wyszedł kilka miesięcy później w tym samym roku.

Potem przyszedł The Maltese Falcon.

The Maltese Falcon (1930) sformułował inny argument o tym, czym może być kryminał. Sam Spade nie był tylko rozrośniętym znużonym profesjonalizmem Opa — był moralnym aktorem grającym amoralną grę, a finałowa scena, w której przekazuje Brigid O’Shaughnessy policji za morderstwo swojego wspólnika mimo uczuć do niej, to jeden z najbardziej decyzyjnych aktów zasady pod presją w literaturze amerykańskiej. „New York Times“ nazwał Hammetta „dziekanem szkoły hard-boiled fikcji detektywistycznej“. „Time“ umieściłby później Red Harvest wśród stu najlepszych anglojęzycznych powieści z lat 1923–2005.

The Glass Key (1931) poszedł dalej: mniej procedura detektywistyczna, bardziej powieść polityczna, z protagonistą Nedem Beaumontem uwikłanym w sieć machinalnej polityki i lojalności, którą sam Hammett opisywał w prywatnej korespondencji jako swoje najlepsze dzieło. Raymond Chandler publicznie przyznał mu rację. Następnie przyszedł The Thin Man (1934), lżejszy w tonie. The Thin Man sprzedał się dobrze, zapoczątkował popularną franczyzę filmową i okazał się ostatnią powieścią, którą Hammett kiedykolwiek opublikował. Miał czterdzieści lat.

Kanoniczna interpretacja milczenia Hammetta — że był perfekcjonistą, który nie mógł przekroczyć własnego standardu — ma tę zaletę, że pochlebia swojemu bohaterowi. Bliższy ogląd dostępnych faktów sugeruje coś mniej poetyckiego. Alkoholizm pożerał jego godziny twórcze przez całe lata 30. Partia Komunistyczna, do której wstąpił w 1937 roku, miała skomplikowane instytucjonalne nastawienie wobec literackiego indywidualizmu. Urząd skarbowy ostatecznie zajął jego majątek. W 1951 roku odsiedział sześć miesięcy w federalnym więzieniu za odmowę ujawnienia, powołując się na Piątą Poprawkę, nazwisk darczyńców funduszu kaucyjnego dla domniemanych komunistów. Gdy w 1953 roku Komisja ds. Działalności Antyamerykańskiej go wezwała, odmówił współpracy i trafił na czarną listę. To nie jest historia perfekcjonisty czekającego na właściwe zdanie. To historia człowieka, któremu kraj bardzo utrudnił bycie sobą.

Hammett zmarł 10 stycznia 1961 roku na raka płuc i został pochowany na Cmentarzu Narodowym w Arlington — uznanie za jego służbę w II wojnie światowej, gdzie zaciągnął się w wieku czterdziestu ośmiu lat i redagował gazetę wojskową na Wyspach Aleuckich. Pięć powieści, nigdy niedostępnych z katalogów, nadal robi to, co robiło przy pierwszej publikacji: dowodzi, że kryminał jest instrumentem precyzyjnym do opisywania tego, jak naprawdę działa świat. Nagroda Hammetta za pisanie kryminalne nosi jego imię od 1991 roku.

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.