Aktorzy

Alfre Woodard w wieku 73 lat gra tak, jakby werdykt jeszcze nie zapadł

Penelope H. Fritz

Istnieje pytanie, które krytyka powtarza wokół Alfre Woodard i na które aktorka odmawia odpowiedzi. Jak to możliwe, że aktorka z półką pełną nagród i stałym miejscem na każdej liście największych żyjących amerykańskich interpretatorek może być wciąż opisywana, uczciwie i bez przesady, jako niedoceniana. Jej odpowiedzią jest praca. Wciąż ją przyjmuje. Zjawia się na planie jak ktoś, kto jeszcze nie został osądzony.

Droga zaczęła się w Tulsie, gdzie dorastała jako najmłodsze z trojga dzieci gospodyni domowej i projektanta wnętrz. W szkole średniej była cheerleaderką i lekkoatletką, bez zainteresowania sceną, dopóki nauczycielka nie wciągnęła jej w szkolne przedstawienie w wieku piętnastu lat. Przyciąganie było natychmiastowe. Studiowała aktorstwo na Boston University, w 1974 roku zdobyła BFA i w tym samym roku zadebiutowała zawodowo w Arena Stage w Waszyngtonie. Przełom nastąpił Off-Broadway: w 1977 roku stworzyła rolę w For Colored Girls Who Have Considered Suicide / When the Rainbow Is Enuf Ntozake Shange. Wezwało ją Los Angeles.

Pierwsza dekada w Kalifornii skompresowała dwie kariery w jedną. W 1983 roku otrzymała nominację do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę gospodyni o imieniu Geechee w Cross Creek Martina Ritta — z taką wstrzemięźliwością, że biała gwiazda filmu, Mary Steenburgen, musiała krążyć wokół niej. W tym samym roku zdobyła pierwszą statuetkę Primetime Emmy za trzy odcinki Hill Street Blues. Schemat został ustalony: filmowe uznanie, które powinno było zaowocować karierą pierwszoplanową w Hollywood, a równolegle kariera telewizyjna, która dała jej role odmówione przez kino.

W St. Elsewhere zbudowała postać doktor Roxanne Turner z taką powagą moralną, że scenarzyści w końcu zaczęli wokół niej naginać scenariusze. Przez lata dziewięćdziesiąte udźwignęła serię filmów niezależnych, które dziś nazywano by definiującymi, gdyby firmowała je biała aktorka: Grand Canyon Lawrence’a Kasdana, Passion Fish Johna Saylesa (Independent Spirit Award i nominacja do Złotego Globu), Crooklyn Spike’a Lee, How to Make an American Quilt Jocelyn Moorhouse, Down in the Delta Mayi Angelou. Użyczyła głosu Lily Sloane naprzeciw Patricka Stewarta w Star Trek: Pierwszy kontakt i w 1997 roku zdobyła trzecią Emmy i Złoty Glob za telewizyjny film HBO Miss Evers’ Boys.

Kolejne dwadzieścia lat powinno było być fazą laurów. Nie były. Z wdowy uczyniła najbardziej złożoną postać środkowego okresu Gotowe na wszystko. Pojawiła się krótko, ale niezapomniane, w Zniewolonym. 12 Years a Slave Steve’a McQueena jako wyzwolona i osiedlona kobieta, której jedyna scena nie opuszczała pióra krytyki. Zbudowała Mariah Stokes-Dillard, antagonistkę z politycznej dynastii w Luke Cage Marvela, do tego stopnia, że stała się jedną z nielicznych adwersarek MCU, które potrafią udźwignąć scenę bez zmiany kostiumu.

Najbliżej amerykańskiego konsensusu jako filmowa pierwszoplanowa znalazła się przy Clemency w 2019 roku. Film Chinonye Chukwu, w którym Woodard gra naczelniczkę więzienia przygotowującą egzekucję, zdobył Grand Jury Prize w Sundance i przyniósł aktorce nominację do nagrody BAFTA dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Nie wywołał nominacji do Oscara. Krytyczny akapit jej kariery zawsze sprowadzał się do tego samego: trwały rozdźwięk między konsensusem aktywnie pracujących aktorów i reżyserów, którzy wymieniają ją na każdej liście osób, z którymi najchętniej współpracowaliby, a konsensusem komitetu nominacyjnego Akademii, który zatrzymał ją przy jednej nominacji przez czterdzieści lat.

Nie wytworzyło to widocznej goryczy. W październiku 2025 roku poprowadziła The Last Frontier na Apple TV+ jako Jacqueline Bradford, zastępczyni dyrektora CIA, której decyzje napędzają resztę fabuły z waszyngtońskiego biura. 21 maja otwiera The Boroughs, serial nadprzyrodzony wyprodukowany przez braci Duffer dla Netflixa, jako Judy, jedna z paczki niedopasowanych mieszkańców domu spokojnej starości, którzy odkrywają mroczny sekret. Kręci obecnie między Paryżem a Brukselą The Thing That Hurts Arnauda Desplechina u boku J. K. Simmonsa, Felicity Jones, Jasona Schwartzmana i Noémie Merlant: komedię produkowaną przez Wesa Andersona, która ma osobliwość bycia jej pierwszą pierwszoplanową rolą we francuskim filmie autorskim. Pockets of Heaven, debiut reżyserski Marii Belafonte nakręcony na początku tego roku, schodzi z postprodukcji latem.

Poza ekranem architektura jest stabilna. Od 1983 roku jest żoną scenarzysty Rodericka Spencera; mają dwoje adoptowanych dzieci, Mavis i Duncana. Współzałożyła Artists for a New South Africa w czasach apartheidu, zasiada w Board of Governors Academy of Motion Picture Arts and Sciences i prowadzi When We Gather, multidyscyplinarny projekt artystyczny skupiony na przywództwie czarnych kobiet. Jest jedną z nielicznych postaci Hollywood, których poparcie polityczne wciąż znaczy coś wewnątrz branży.

W wieku 73 lat robi to, co robi od czasów administracji Reagana: bierze pracę, odrzuca cokół, traktuje werdykt na temat swojej kariery jak coś, co jeszcze do końca nie wylądowało. The Boroughs wchodzi na Netflix 21 maja. Film Desplechina jest w postprodukcji. Kolejna decyzja jest jedyną, którą wydaje się być zainteresowana.

Tagi: , , , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.