Aktorzy

Sacha Baron Cohen i długa praktyka bycia branym za kogoś innego

Penelope H. Fritz
Sacha Baron Cohen
Sacha Baron Cohen
Photo via The Movie Database (TMDB)
Urodzony13 października 1971
Hammersmith, London, United Kingdom
ZawódAktor
Znany zLuca, Madagaskar, Hugo i jego wynalazek
NagrodyGolden Globe · British Academy Television Award (Da Ali G Show, two wins) · British Comedy · Academy Award

Kariera zaczęła się od metody, a nie od twarzy. Na długo, zanim stał się najczęściej eksportowanym komikiem swojego pokolenia, Sacha Baron Cohen zdecydował, że jedynym żartem, jaki chce opowiadać, będzie żart o tym, co ludzie mówią, gdy są przekonani, że nikt na nich nie patrzy. Postacie — Ali G, kazachski reporter Borat Sagdiyev, austriacki kronikarz mody Brüno, dyktator wymyślonego arabskiego państwa — nigdy nie były właściwym żartem. Były przynętą. Żartem było to, co bezbronny rozmówca ujawniał o sobie, gdy już połknął haczyk. Aby ta metoda działała przez ćwierć wieku, Baron Cohen musiał wciąż znikać w mężczyznach, których wymyślił.

Do tej metody przyszedł z pokoju, którego nikt by się nie spodziewał. Wychowany w londyńskim Hammersmith, syn brytyjskiego Żyda o białoruskich korzeniach, który dorastał w Walii, oraz Żydówki urodzonej w Palestynie pod brytyjskim mandatem, studiował historię w Christ’s College w Cambridge i napisał pracę o tym, co nazwał sojuszem czarno-żydowskim w amerykańskim ruchu praw obywatelskich. Poleciał do Atlanty, by przeprowadzić wywiad z Robertem Parrisem Mosesem, organizatorem Freedom Summer. Student, który pojechał do Georgii badać politykę koalicji, miał dziesięć lat później, już jako Borat Sagdiyev, wejść do zielonoświątkowego kościoła w Mississippi i pozwolić wiernym położyć na siebie ręce. Te dwie podróże nie były sobie obce.

Po Cambridge studiował w Paryżu technikę bouffon u Philippe’a Gauliera — francuską tradycję, w której wykonawca szydzi z władzy z pozycji wykluczonego — a połączenie powagi historycznej z gauliersowską transgresją stało się zasadą działania każdej z jego postaci. Najpierw przyszła telewizja. The 11 O’Clock Show w Channel 4, w którym Ali G jako fałszywy uliczny dziennikarz urządzał zasadzki brytyjskim publicznym osobistościom, przyniósł mu British Comedy Award dla najlepszego nowicjusza i otworzył drogę do Da Ali G Show, dwóch BAFT i wersji HBO, która zaniosła ten sam żart aż na Kapitol w Waszyngtonie.

Potem przyszedł cykl filmowy, który uczynił go nie do ominięcia. Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej zamienił schemat skeczowy w Złoty Glob i nominację do Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany. Brüno rozciągnął formułę na prowokację wokół paniki homoseksualnej. Dyktator zepchnął pomysł w stronę grubszej kreski komedii studyjnej. Równolegle grał rywala-fryzjera Pirellego w Sweeneyu Toddzie Tima Burtona, francuskiego kierowcę Jeana Girarda w Talladega Nights i podkładał głos pod króla Juliana w serii Madagaskar: druga linia pracy, dla reżyserów, którzy nie musieli go przebierać, by go wykorzystać.

Skręt w czysty dramat to najciekawszy odcinek. Martin Scorsese powierzył mu inspektora dworcowego w Hugo i jego wynalazku, gdzie musiał grać czułość obok groźby. Tom Hooper zrobił z niego Thénardiera w Les Misérables. Nędznicy — rolę, w której najmniej można było uwierzyć, że zaśpiewa, rozegraną jako music-hallowy groteskowy stwór, który wychodził z tego jednocześnie większy i bardziej ludzki niż Borat. A potem nadszedł Szpieg, sześcioodcinkowy miniserial Netflixa, w którym zagrał agenta Mossadu Eliego Cohena wprowadzonego do Damaszku lat sześćdziesiątych, bez kropli komedii. Aktorstwo odrzuciło protezę i akcent, które przez dwadzieścia lat pełniły funkcję tarczy. Krytyka, która czytała go jako autora skeczy, musiała inaczej rozmawiać o jego pracy.

W tym samym sezonie nagród Aaron Sorkin obsadził go jako Abbiego Hoffmana w Procesie siódemki z Chicago — żydowskiego radykalnego komika, czyli postać historyczną, której powołanie najbardziej przypominało jego własne. Przyniosło mu to nominację do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. W tym samym roku Kolejny film o Boracie wylądował na Amazonie i dorzucił mu kolejną nominację do Oscara za scenariusz oraz drugi Złoty Glob dla najlepszego aktora w komedii lub musicalu. Postać, od której rzekomo się żegnał, wracała, by zdobywać dla niego nagrody.

Publiczna wersja jego życia przesunęła się potem. W kwietniu 2024 roku on i Isla Fisher, żona od czternastu lat i partnerka od dwudziestu trzech, ogłosili rozwód; sfinalizowali go 13 czerwca 2025 roku wspólnym komunikatem, w którym deklarowali, że nadal są przyjaciółmi. W tym samym okresie wspomnienia Rebel Wilson, Rebel Rising, przypisały Baronowi Cohenowi poniżające zachowanie na planie filmu The Brothers Grimsby; jego przedstawiciele kategorycznie odrzucili oskarżenia, powołując się na rozległą dokumentację przeciwną. Dwie historie dzielił niewiele więcej niż kalendarz, ale razem wyznaczyły pierwszy długi odcinek, w którym był osobą publiczną we własnej osobie, a nie przez postać.

Polityczny głos zostawił zapalony. Jego przemówienie z 2019 roku w ADL w Nowym Jorku — odbierając International Leadership Award rozłożył na scenie Facebooka Marka Zuckerberga — stało się jednym z najtrwalszych wystąpień aktora o odpowiedzialności platform, a sformułowanie, które tam ukuł, że wolność słowa nie jest wolnością zasięgu, przeżyło każdą scenę Borata. Od 7 października wrócił na teren, który otworzyła jego praca w Cambridge.

YouTube video

Ladies First, w reżyserii Thei Sharrock, według scenariusza Cinco Paula, Natalie Krinsky i Katie Silberman, trafia na Netflix 22 maja 2026 roku. Gra mężczyznę, który budzi się w równoległym świecie, w którym całą władzę mają kobiety; Rosamund Pike jest jego strukturalnym przeciwieństwem. To pierwszy film, w którym ma pociągnąć całą historię jako rozpoznawalny współczesny mężczyzna, nie jako postać. Operacyjne pytanie kolejnej dekady brzmi, czy historyk-bouffon zdoła zrobić właśnie to, do czego jego komedia została skonstruowana, by tego unikać: być w kadrze jako on sam i pozwolić widzowi zobaczyć dokładnie, kto tam stoi.

Tagi: , , , , ,

Wyróżnione wiadomości — Sacha Baron Cohen

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.