Technologia

Sony A7R VI debiutuje dziś z matrycą stacked 67 MP, 8K30p i korpusem za 4999 dolarów

Susan Hill

Sony prezentuje korpus A7R VI w cenie 4999 dolarów, pierwszy model wysokorozdzielczej linii Alpha łączący 67-megapikselową matrycę stacked CMOS z wewnętrznym wideo 8K30p oraz serią RAW 30 klatek na sekundę w pełnej rozdzielczości. Sam korpus dorównuje prędkością odczytu sportowemu okrętowi flagowemu Sony, zachowując przewagę w pikselach, która od początku definiowała serię A7R. Taka kombinacja zmusza Nikona Z8 i Z9 oraz Canona R5 Mark II do odpowiedzi jednym korpusem obsługującym jednocześnie wideo 8K i fotografię o gęstości 67 megapikseli, zamiast dwukamerowego workflow, z którym wciąż pracuje większość zawodowych fotografów.

Architektura matrycy stacked to element, który robi różnicę w codziennej pracy. A7R V zatrzymała się na 61 megapikselach na układzie nie-stacked, co przekładało się na zniekształcenia elektronicznej migawki przy szybko poruszających się obiektach i bufor, który przy RAW zapełniał się w kilka sekund. Sony deklaruje 30 zdjęć na sekundę w pełnej rozdzielczości na nowej matrycy — dość, by śledzić kolibra, sprintera czy dziecko w skoku bez deformacji geometrycznej, która latami ograniczała korpusy o wysokiej rozdzielczości.

W wideo wewnętrzne nagrywanie 8K30p oznacza, że ten sam korpus, który robi zdjęcia 67-megapikselowe, obsługuje teraz studyjną pracę z ruchem bez zewnętrznego rejestratora. 4K120p obejmuje slow motion dla sportu i twórców internetowych. Kto dziś nosi A7R V do zdjęć i FX3 lub A7S III do wideo, może zmieścić obie funkcje w jednym korpusie — i w jednej pozycji wynajmu w dniu zdjęciowym.

Sony publikuje 8,5 stopnia stabilizacji obrazu w korpusie, ponad pół stopnia więcej niż w A7R V. W praktyce to różnica między koniecznością wyciągnięcia statywu we wnętrzu z niedoborem światła a wykonaniem tego samego ujęcia z ręki. Korpus zachowuje dwa sloty na karty, w pełni odchylany ekran i przeprojektowany chwyt wprowadzone w A1 II.

W tym samym wydarzeniu debiutuje teleobiektyw FE 100-400 mm f/4.5 GM, skierowany do fotografów dzikiej przyrody i sportu, naturalnych nabywców korpusu łączącego wysoką rozdzielczość z szybkim odczytem. Sony nie podaje jeszcze osobnej ceny obiektywu w momencie publikacji.

Kilka pozycji w specyfikacji pozostaje otwartych w dniu premiery. Liczba 67 megapikseli, seria RAW 30 fps oraz 8,5 stopnia stabilizacji docierają do zapowiedzi przez przecieki łańcucha dostaw, których Sony nie potwierdziło jeszcze linijka po linijce. Głębokość bufora przy maksymalnej serii, czas pracy przy nagrywaniu 8K oraz zachowanie termiczne korpusu przy długich ujęciach wideo — trzy liczby, których naprawdę potrzebują pracujący fotografowie — nie pojawiły się w żadnym materiale przedpremierowym. Korpus za 4999 dolarów stoi też powyżej 3899 dolarów, z którymi debiutował A7R V, co utrudnia uzasadnienie aktualizacji tym, którym obecny aparat już wystarcza.

Sony potwierdza dostępność korpusu i obiektywu w Stanach Zjednoczonych, Japonii i na głównych rynkach europejskich, z otwarciem przedsprzedaży u dystrybutorów bezpośrednio po zapowiedzi. Brak potwierdzonych dat dla Ameryki Łacińskiej, Indii i większości Azji Południowo-Wschodniej — rynków, które tradycyjnie otrzymują korpusy Alpha sześć do dwunastu tygodni po globalnym debiucie. Ceny w Meksyku i Brazylii zwykle są o 20-25 procent wyższe od stawki amerykańskiej po doliczeniu cła i kosztów importu.

Transmisja na żywo Sony rusza dziś, 13 maja, o 9:30 czasu wschodniego Stanów Zjednoczonych, z Nowego Jorku. Przedsprzedaż ma ruszyć w głównych sieciach natychmiast po prezentacji, a pierwsze dostawy zaplanowano na połowę czerwca 2026 roku według przecieków z handlu. Teleobiektyw FE 100-400 mm f/4.5 GM ma własne ogłoszenie ceny w tym samym przedziale czasu transmisji.

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.