Filmy

Biopic o Ozzym Osbournie nie będzie gonił za prestiżem: Jack Osbourne tworzy go dla fanów

Scenariusz gotowy, trwa szukanie reżysera: rodzina Osbourne'ów chce filmu dla fanów, przystępnego, a nie kina autorskiego
Liv Altman

Współczesny film biograficzny o muzyku podzielił się na dwa obozy. Jeden goni za prestiżem – portret pełen pęknięć i formalnego niepokoju, ryzyko sezonu nagród, kłopotliwy eksperyment, jak wciąż niewydany film o Michaelu Jacksonie Michael. Drugi tworzy widowisko dla wszystkich grup widowni, które zamienia niejednoznaczność na katharsis przy wspólnym śpiewaniu – drogą, którą Bohemian Rhapsody pojechała, by stać się najlepiej zarabiającym filmem biograficznym o muzyku wszech czasów. Jack Osbourne właśnie powiedział światu, w której ławce zasiądzie film jego rodziny o Ozzym Osbournie, i nie owija w bawełnę.

W rozmowie z E! News Osbourne powiedział, że scenariusz biografii jego zmarłego ojca jest “gotowy”, a rodzina “obecnie szuka reżyserów”. Jego przekaz był bezpośrednio komercyjny. “Nie możemy zrobić tego artystowskiego, ezoterycznego filmu biograficznego” – powiedział. “Nie tego chcą fani.” Zapytany o ton, sięgnął po punkt odniesienia: “To bardziej Walk the Line niż Bohemian Rhapsody czy Michael.”

Punkty odniesienia mówią wiele. Walk the Line Jamesa Mangolda nie zapamiętano za formalną odwagę; zapamiętano go jako historię miłosną z kręgosłupem z hitów, skonstruowaną tak, by przeciętna publiczność wychodziła nucąc. Wymieniając go zamiast spektaklu Bohemian Rhapsody czy prawnego grzęzawiska wokół Michael, Osbourne sygnalizuje silnik emocjonalny, a nie koncertową składankę. Potwierdził to, opisując film jako “naprawdę skoncentrowany na relacjach między moją matką a ojcem” – wieloletnie małżeństwo Ozzy’ego i Sharon, a nie tylko mitologię Black Sabbath.

To także deklaracja, kto kontroluje historię. Odkąd Bohemian Rhapsody i Elvis przestawiły komercyjny sufit, film biograficzny o muzyku stał się gorączką złota, a spadkobiercy nauczyli się, że zgoda to dźwignia. Osbournowie wybierają publiczne zdefiniowanie rejestru filmu jeszcze przed zatrudnieniem reżysera – prewencyjny cios przeciwko prestiżowemu traktowaniu, które mogłoby zdobyć festiwalowe laury, ale w kalkulacji Jacka odstraszyć publiczność, którą jego ojciec budował przez pięć dekad.

Podobno główny aktor jest na celowniku; Osbourne przyznał jedynie, że “rozmowy się odbyły”. Rodzina ma nadzieję rozpocząć zdjęcia wiosną lub latem 2027 roku. Ozzy Osbourne zmarł w lipcu 2025 roku w wieku 76 lat, kilka tygodni po pożegnalnym koncercie w rodzinnym Birmingham. Przekaz jego syna jest niemal wyzywająco niemodny: nie ostateczny obiekt sztuki, ale film, o który prosili ludzie na najtańszych miejscach.

Tagi: , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.