Muzyka

Dolly Parton o Taylor Swift: „Bardzo ją podziwiam… i za to, ile znaczyła dla tak wielu młodych”

Noah Brandt

Żałoba każe wracać do nagrań. Od czasu śmierci Dolly Parton napływają hołdy z każdego zakątka muzyki – ale jeden z najbardziej wymownych fragmentów tej historii wcale nie dotyczy Parton. To coś, co powiedziała kiedyś o artystce, która teraz ją opłakuje, i mówi niemal wszystko o tym, jak Dolly oceniała ludzi.

„Po prostu bardzo ją podziwiam – za to, jak prowadzi swój biznes, swoje życie osobiste, i za to, ile znaczy dla tak wielu młodych ludzi”

Parton powiedziała to o Taylor Swift w wywiadzie dla Variety, nazywając młodszą autorkę piosenek „niesamowitą” za to, co zbudowała. Swift odwzajemniła to oddanie wielokrotnie; jej mowa pogrzebowa w tym tygodniu opisała Parton jako „prawdziwą grację i prawdziwy hart ducha, wszystko w jednej olśniewającej osobie”, z „kręgosłupem ze stali, by bronić własnej wartości jako artystki”. Czytając je obok siebie, wzajemny podziw jest oczywisty. Czytając uważnie słowa Parton, wyłania się coś ostrzejszego.

Posłuchaj, co wybrała, by pochwalić w tej rozmowie z 2024 roku. Nie głos, nie stadiony, nie liczby. Podziwiała, jak Swift „prowadzi swój biznes, swoje życie osobiste”. To dziwny, specyficzny komplement od jednej artystki dla drugiej – i to najbardziej typowe zdanie Dolly Parton, jakie można sobie wyobrazić. Biznes nigdy nie był dla niej brudnym słowem. To był teren, który podbiła bardziej niż prawie ktokolwiek z jej pokolenia: zachowała swoje prawa autorskie, gdy branża oczekiwała, że je sprzeda, zamieniła udziały w parku rozrywki w Tennessee w Dollywood, a swoje bogactwo skierowała do biblioteki, która włożyła setki milionów książek w ręce dzieci.

Więc gdy Parton kiwa głową na to, jak Swift „prowadzi swój biznes”, nie prowadzi pogawędki. Rozpoznaje w niej towarzyszkę – kogoś, kto rozumiał, tak jak Dolly, że posiadanie swojej twórczości jest aktem szacunku do siebie, a nie ucieczką od sztuki. Ten cytat to tak naprawdę autoportret. Mierzy wielkość tak, jak zawsze robiła to Parton: przez to, co robisz z karierą, gdy już ją masz, i przez to, co jesteś winien, jej słowami, „tak wielu młodym ludziom”.

To ostatnie zdanie jest kluczem. Parton spędziła życie, myśląc o ludziach, którzy przyszli po niej – młodych pisarzach, dzieciach z kartami bibliotecznymi, następnej kobiecie, która będzie potrzebować kręgosłupa ze stali. Jej ostatni publiczny werdykt na temat największej gwiazdy następnego pokolenia brzmiał w zasadzie: dobrze poradziła sobie z odpowiedzialnością. Od kobiety, która poradziła sobie ze swoją lepiej niż ktokolwiek, nie ma wyższego komplementu, jaki można by złożyć.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.