Programy telewizyjne

Cztery ręce, dwie sonaty na Netflix: dwaj rywalizujący pianiści przy jednym fortepianie

Martha Lucas

Utwór na cztery ręce to jedyna muzyka, która zmusza dwoje ludzi do dzielenia jednego instrumentu. Dwoje wykonawców przy jednej klawiaturze, każdy odpowiada za połowę, której drugi nie dopełni, związani tym samym tempem i tym samym pedałem. Cztery ręce, dwie sonaty, koreański dramat wchodzący na Netflix, opiera na tym warunku całą swoją zasadę: sadza dwóch młodych pianistów z przeciwnych krańców tej samej szkoły artystycznej przy jednym fortepianie i każe im rywalizować o to, co mogą stworzyć wyłącznie razem. Song Kang i Lee Jun-young to owe dwie ręce.

YouTube video

Punkt wyjścia należy do gatunku, który koreańska telewizja szlifuje od dekady: młodzieżowego dramatu ze szkoły artystycznej, gdzie talent jest zarazem darem i wyrokiem. Kang Bi-o, grany przez Song Kanga, to cudowne dziecko, które nie znało innej drogi. Choi Jeong-yo, w którego wciela się Lee Jun-young, to ten, który wraca, który porzucił fortepian i powraca do niego z trudniejszym dzieciństwem na plecach. Pierwszy konflikt serialu jest strukturalny, zanim stanie się uczuciowy: co się dzieje, gdy chłopak, któremu muzykę podarowano, spotyka tego, który musiał ją sobie wyrwać, a każe im się grać jak jeden.

Scenarzystka Shin Yi-won wybrała formę, która wykonuje pracę tematyczną, zanim padnie pierwsza kwestia. Opowieści o rywalizacji zwykle trzymają przeciwników na dystans; utwór na cztery ręce odrzuca tę geometrię. Wymaga bliskości, wspólnej ławy, jednego pedału, który utrzyma tylko jedna stopa. Oparcie opowieści o rywalizacji na tej formie sprawia, że napięcie i bliskość stają się tym samym gestem: każda scena przy klawiaturze jest zarazem pojedynkiem i duetem.

Umieszczenie dwóch młodych mężczyzn w tym centrum to najbardziej świadoma decyzja. Song Kang, wracający do głównej roli na Netflix po Sweet Home i Love Alarm, dostaje postać, której spokój sam jest już rolą. Lee Jun-young, po Weak Hero Class 2, bierze na siebie rolę na papierze trudniejszą, tego, który musi odzyskać miejsce odziedziczone przez drugiego. Od obu premisa żąda tego samego, by przekonali jako muzycy, bo tutaj wiarygodność dźwięku jest wiarygodnością dramatu. Obok nich Jang Gyu-ri gra altowiolistkę Hong Jae-in, słuchaczkę, która rozstrzyga, ile warte jest wykonanie.

Pod melodramatem płynie pytanie, którego serial ledwie może uniknąć: kogo stać na to, by być cudownym dzieckiem. Kariera koncertowa opiera się na dekadzie lekcji, instrumentów i konkursów, których większość rodzin nie sfinansuje. Sadzając talent odziedziczony i talent wywalczony przy jednej klawiaturze, opowieść wystawia niepokój kraju o to, czy sztuka jest zasługą, czy dziedzictwem. I zostawia otwartą prawdziwą zagadkę: czy dwoje ludzi może dzielić instrument tak, by jedno nie zniknęło w dźwięku drugiego.

Cztery ręce, dwie sonaty liczą dwanaście odcinków w reżyserii Parka Hyun-seoka na podstawie scenariusza Shin Yi-won, z Kim Joo-heonem, Yoon Se-ah i Jung Jin-youngiem w rolach drugoplanowych. W Korei serial nadaje tvN w weekendy i jest na TVING; dla reszty świata trafia na Netflix, przedstawiony jako jeden z większych koreańskich dramatów roku i jako powrót Song Kanga do serwisu, który zbudował jego nazwisko.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.