Biznes i finanse

Amazon pożycza 25 miliardów dolarów i zakłada, że centra danych AI będą rentowne do 2066 roku

Victor Maslow

Amazon powrócił na rynek obligacji z największą emisją długu od lat: 25 miliardów dolarów w ośmiu transzach, wyemitowanych, aby sfinansować plan wydatków kapitałowych sięgający 200 miliardów dolarów na 2026 rok. Firma nie wyemituje w tym roku żadnego dodatkowego długu.

To 200 miliardów dolarów to o 53% więcej niż 131 miliardów, które Amazon wydał w 2025 roku, i jest kierowane niemal w całości na centra danych, chipy oraz sprzęt komputerowy potrzebny do obciążeń AI. W tym tempie Amazon przeznacza około 548 milionów dolarów dziennie na infrastrukturę, którą, jak zakłada, popyt wypełni.

Inwestorzy instytucjonalni nie wzdragali się. Zamówienia osiągnęły szczyt na poziomie 62 miliardów dolarów – 2,5-krotność oferty – zanim Barclays, Goldman Sachs, JPMorgan i Morgan Stanley, banki zarządzające transakcją, zaostrzyły warunki cenowe, a popyt ustabilizował się na poziomie około 1,6-krotności wielkości emisji. Ochłodzenie z 2,5x do 1,6x przy zawężających się spreadach to sygnał samego rynku: zainteresowanie, ale po odpowiedniej cenie, a nie bezwarunkowe.

Oferta obejmowała terminy zapadalności sięgające czterdziestu lat. Czterdziestoletnia obligacja korporacyjna to deklaracja trwałości – zobowiązuje inwestorów do przyjęcia założenia, że centra danych zbudowane według specyfikacji z 2026 roku nadal będą przynosić znaczące zyski w 2066 roku, kiedy to architektura AI, która je napędza, zmieni się już kilkakrotnie. Dla rynku obligacji to założenie jest dziś roboczą hipotezą.

Rynki akcji były mniej cierpliwe. Wskaźnik spółek półprzewodnikowych spadł w tym tygodniu o ponad 4% z obawy, że wydatki na sprzęt AI w całej branży mogły wyprzedzić realny popyt. Amazon nie ujawnił wskaźników wykorzystania swojej obecnej mocy. Te 200 miliardów dolarów to zobowiązanie na krzywej popytu, której żaden hyperscaler nie wykazał w tej skali.

Mniej widoczną konsekwencją jest sytuacja zwykłych pożyczkobiorców. Papiery dłużne Amazona konkurują z papierami wartościowymi zabezpieczonymi hipoteką i instrumentami funduszy emerytalnych o ten sam kapitał instytucjonalny. Gdy zamówienia o wartości 62 miliardów dolarów koncentrują się na długu jednego emitenta – w środowisku stóp procentowych, w którym 30-letnie kredyty hipoteczne nie wróciły do poziomów sprzed 2022 roku – marginalna presja na dostępny kapitał na mieszkania i portfele emerytalne jest realna, choć trudna do wyodrębnienia.

Rezerwa Federalna spotyka się 28–29 lipca, a rynki wyceniają 73% prawdopodobieństwa kolejnego utrzymania stóp na poziomie 3,5–3,75%. Amazon publikuje wyniki za drugi kwartał pod koniec lipca. Kiedy nadejdzie kolejna telekonferencja wynikowa, czterdziestoletnia obligacja będzie miała jeszcze trzydzieści dziewięć lat i jedenaście miesięcy na udowodnienie swojej tezy.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.