Filmy

Wenecja koronuje Clooneya Złotym Lwem za całokształt twórczości, a wręczy go Laura Dern

Molly Se-kyung

Wenecja w dyskretny sposób przedefiniowała Złotego Lwa za całokształt twórczości – nie jako pożegnanie, ale jako koronację. To argument, że idealnym artystą dla festiwalu jest ten, kto nie ogranicza się do jednej ścieżki. George Clooney jest ucieleśnieniem tego argumentu: gwiazdor, który został reżyserem, reżyser, który został producentem ryzykownych projektów innych twórców. Wyróżniając go, Lido świętuje nie tylko filmografię, ale cały model tego, czym może być kariera filmowa.

Szczegółem, który nadaje ceremonii napięcia, jest to, kogo La Biennale poprosiło o wygłoszenie laudacji. Laura Dern pojawiła się z Clooneyem na ekranie zaledwie w zeszłym roku w filmie Noaha Baumbacha „Jay Kelly”, który miał premierę właśnie na Lido – więc osoba wręczająca nagrodę jest świeżą współpracownicą, a nie nostalgicznym rówieśnikiem. To także rola, którą odegrała już wcześniej: dwie dekady temu wręczyła to samo wyróżnienie Davidowi Lynchowi, reżyserowi, który uczynił ją gwiazdą. Wenecja skutecznie uczyniła z Dern swojego ceremonialnego głosu do namaszczania autorów, którzy ją ukształtowali.

Dyrektor artystyczny Alberto Barbera, który zarekomendował nagrodę zarządowi Biennale, nazwał Clooneya „kompletnym i charyzmatycznym artystą… który przekształcił głębokie powołanie w jedną z najjaśniejszych paraboli współczesnego kina”. Liczby potwierdzają te słowa: Clooney jest jednym z zaledwie trzech ludzi w historii nominowanych w sześciu różnych kategoriach Oscarów – film, reżyseria, rola pierwszoplanowa, rola drugoplanowa, scenariusz oryginalny i scenariusz adaptowany – co dokładnie oddaje tożsamość aktora-reżysera-producenta, którą festiwal honoruje.

Jak pierwszy poinformował magazyn Variety, cytat honoruje Clooneya właśnie w tej potrójnej roli, a wybór wpisuje go w linię amerykańskich gwiazd, które Wenecja ukoronowała, a nie tylko wyświetliła. Złoty Lew za całokształt stał się sposobem festiwalu na zawłaszczenie głównego nurtu na własnych warunkach – dowodem, że europejska wystawa sztuki może pomieścić karierę od Batmana przez Syrianę po Argo i odczytać całość jako autorstwo.

Clooney odbierze Złotego Lwa za całokształt twórczości w środę, 2 września, podczas ceremonii otwarcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, który na Lido potrwa do 12 września.

Dwadzieścia lat po tym, jak wręczyła Złotego Lwa Davidowi Lynchowi, Dern zrobi to samo dla swojego partnera z ekranu, z którym wymieniała dialogi zaledwie sezon temu – Wenecja ufa tej samej aktorce, przez dwóch bardzo różnych filmowców, by głośno powiedzieć, dlaczego każdy z nich miał znaczenie.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.