Filmy

’Dreams’: Michel Franco zamienia romans w studium władzy i klasy

Veronica Loop

W San Francisco zamożna mecenaska sztuki finansuje kariery młodych tancerzy, a jeden z nich dzieli z nią łóżko. W Dreams, nowym filmie Michela Franco, ten układ nigdy nie jest do końca romansem. To transakcja, którą oboje uparcie biorą za miłość, a napięcie filmu rodzi się z obserwowania, jak długo zdołają podtrzymać to złudzenie, zanim pieniądze obecne w pokoju dadzą o sobie znać.

Jennifer jest dobrodziejką. Fernando to utalentowany meksykański tancerz, który przekracza granicę bez dokumentów, by być blisko niej i, równie pilnie, by stanąć na scenie, która się liczy. Franco kieruje pożądanie i zależność w przeciwne strony, a potem zadaje jedyne pytanie, które go interesuje: gdy ta, która ma pieniądze, decyduje, ile chce zatrzymać z tego, który ich nie ma, co zostaje z każdego z nich?

YouTube video

Jessica Chastain buduje Jennifer jako opanowanie przecięte cienkim pęknięciem, kobietę, której hojność jest prawdziwa, a kontrola jeszcze prawdziwsza. Obsada jest też deklaracją zamiarów: Chastain wyprodukowała film przez swoją firmę Freckle Films i wyraźnie szukała roli bez miękkich krawędzi. Naprzeciw niej Isaac Hernández, w życiu pierwszy tancerz, a nie wyszkolony aktor, gra Fernanda. Zakład polega na tym, że ciało prawdziwego tancerza niesie więcej prawdy niż naśladownictwo aktora, i sprawdza się za każdym razem, gdy film przestaje mówić i pozwala mu tańczyć. Wokół nich Rupert Friend gra brata Jennifer jako rodzinny odruch samoobrony, a świat baletu dostarcza idealnej scenerii dla tezy Franco: sztuka, która sprzedaje transcendencję, a żyje z mecenatu, w której kariera tancerza może zależeć wyłącznie od tego, który darczyńca uzna go za wartego inwestycji.

Franco robi kino, które odmawia pocieszenia widzowi. Nieruchoma kamera, odmówione ujęcie reakcji, przemoc wdzierająca się bez jednej nuty muzyki: to jego sygnatura i jest tu w całości. Dreams to jego drugi film z Chastain po Memory, a duet stał się niezawodnym narzędziem dla jego najchłodniejszych instynktów. Film pokazano w konkursie głównym Berlinale, gdzie walczył o Złotego Niedźwiedzia, a potem objechał Sarajewo i Rzym.

Prawdziwa granica w Dreams to nie tylko ta, którą Fernando pokonuje pieszo: biegnie ona przez sam środek związku. Franco traktuje klasę jako mechanizm, który decyduje, kto ma prawo marzyć, a kto jest jedynie przydatny do cudzego marzenia, i pilnuje, by dobre intencje Jennifer nigdy nie wybielały leżącej pod nimi nierówności. Migracja nie jest tu sprawą, za którą trzeba się opowiedzieć, lecz różnicą władzy do zbadania, z dystansu, który jedni odczytają jako uczciwość, a inni jako wzruszenie ramionami.

To główne ryzyko filmu i reżyser nie rozwiązuje go do końca. Tego, czy jego dystans jest argumentem, czy alibi, Dreams nigdy nie rozstrzyga. Krytyka podzieliła się niemal po połowie: jedni chwalili odwagę Chastain i odmowę schlebiania zamożnym, liberalnym bohaterom; inni uznali film za duszny, tezę raczej zainscenizowaną niż udramatyzowaną. Obsadzenie nieaktora w drugiej głównej roli wyostrza realizm i w dłuższych scenach dialogowych czasem odsłania szwy. Film diagnozuje okrucieństwo klasowe z kliniczną precyzją, a zarazem powstrzymuje się od zajęcia stanowiska, i widzowie słusznie będą się spierać, czy ta powściągliwość to rygor, czy unik.

Napisany, wyreżyserowany i wyprodukowany przez Franco, Dreams powstał w wytwórniach AR Content, Eastern Film, Freckle Films i Teorema, a wśród producentów są Eréndira Núñez Larios i Alexander Rodnyansky; sprzedażą międzynarodową zajmuje się The Match Factory. W obsadzie są również Rupert Friend jako brat Jennifer, Marshall Bell, Eligio Meléndez i Mercedes Hernández. Film trwa 98 minut.

Film wszedł jesienią na ekrany w Meksyku i trafił do amerykańskich kin za sprawą Greenwich Entertainment, a na początku miesiąca zadebiutował na platformie Starz. Polskie prawa ma Best Film, lecz polska data premiery nie została jeszcze potwierdzona, podczas gdy międzynarodowa dystrybucja toczy się dalej, począwszy od Hiszpanii 19 czerwca. Jakikolwiek werdykt zbierze rynek po rynku, Dreams to jeden z tych prestiżowych filmów, które celowo odsyłają widza do domu z poczuciem niewygody, a Franco nigdy nie dbał o to, czy mu za to podziękujecie.

Obsada

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.