Filmy

Disney wskrzesza «Skarb Narodów» z Nicolasem Cage’em: reżyser mówi, że trójka jest «w końcu realna»

Reżyser Jon Turteltaub mówi, że on i Disney zatwierdzili scenariusz i chcą zebrać oryginalną obsadę z Nicolasem Cage'em na czele
Martha O'Hara

Przez dwie dekady Disney traktował „Narodowy Skarb” jak franczyzę, którą można rozwinąć poza jego gwiazdę – markę gotową na park tematyczny, pełną ojcowskich założycielskich zagadek, która powinna działać bez drogiego leada. Gdy studio w końcu przetestowało tę teorię, spin-off w postaci serialu Disney+ „Edge of History” z młodszą, tańszą obsadą i bez Nicolasa Cage’a przetrwał jeden sezon. Lekcja jest najstarszą w biznesie franczyzowym: niektóre IP to po prostu aktor. Słowa reżysera Jona Turteltauba, że trzecia część jest, jak to ujął, „wreszcie prawdziwa”, to mniej zielone światło, a bardziej korekta kursu.

Podczas nagrania na żywo podcastu National Treasure Hunt w Filadelfii, jak podał „The Hollywood Reporter”, Turteltaub powiedział, że on i Disney podpisali się pod scenariuszem i pracują nad ponownym zebraniem oryginalnej obsady. „To wreszcie prawdziwe” – powiedział publiczności. „No, na tyle prawdziwe, na ile to możliwe w Hollywood, czyli wszystko może się zdarzyć”. Oczekuje się, że Cage powróci jako Ben Gates, a reżyser obiecał, że „w miarę możliwości wszyscy wracają”.

To „wszyscy” kiedyś składało się na prawdziwy fenomen. Pierwszy film i jego sequel, „Księga tajemnic”, zamieniły wspaniale absurdalny pomysł – mapę skarbu wydrukowaną na odwrocie Deklaracji Niepodległości – w ponad 800 milionów dolarów na całym świecie dla Disneya i producenta Jerry’ego Bruckheimera, a także zapoczątkowały kulturę fanów na tyle oddaną, że Filadelfia organizuje cały Weekend Narodowego Skarbu wokół tych filmów. Czego seria nigdy nie dostała, to trzeciego rozdziału, utkniętego przez lata między ceną Cage’a a apetytem Disneya.

Opóźnienie – zasugerował Turteltaub – nie było tylko finansowe. Franczyza zbudowana na wspólnym szacunku dla Deklaracji i Ojców Założycieli jest trudniejsza do sprzedania w kraju, który nie zgadza się już co do własnej mitologii, a reżyser przedstawił nowy film jako próbę mówienia o tych podziałach bez alienowania połowy widowni. To niezwykle szczere przyznanie jak na przygodowe kino: przeszkodą w powstaniu trzeciego „Narodowego Skarbu” był mniej scenariusz, a bardziej nastrój narodowy. Nie ustalono jeszcze daty rozpoczęcia zdjęć ani okna premiery.

Turteltaub, jak to on, nawet dobrą wiadomość opatrzył zastrzeżeniem. „Jeśli Nic zostanie potrącony przez autobus, nie będzie »Narodowego Skarbu 3«” – powiedział publiczności. „Jeśli mnie potrąci autobus, »Narodowy Skarb 3« prawdopodobnie powstanie”. Scenariusz, który Disney lubi, gwiazdor w trakcie negocjacji i reżyser stawiający swoją śmiertelność przeciwko śmiertelności Cage’a – dziewiętnaście lat po ostatnim polowaniu na skarb, tak właśnie wygląda „wreszcie prawdziwe”.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.