Filmy

Tedi porzuca grobowce dla lampy dżina, a zazdrosna mumia cofa czas

Jun Satō

Tedi to żart o pragnieniu bycia kimś innym: murarz, który ubiera się jak Indiana Jones i wpada w przygody, o których tylko marzył. Czwarty film animowanej serii Enrique Gato zachowuje kapelusz i potknięcia, a samo życzenie zamienia w fabułę.

Punkt wyjścia jest domowy, zanim stanie się fantastyczny. Tedi i archeolożka Sara wychowują małą córkę, a Mumia, próżny zawiniątko w bandażach towarzyszące grupie od pierwszego filmu, nie znosi, że przyćmiewa ją maluch. Podczas rodzinnej wyprawy do Londynu pojawia się lampa. Mumia życzy sobie powrotu do lat, gdy ją uwielbiano, a reszta filmu to pogoń, by ją dogonić, zanim zmiana zastygnie w historię.

YouTube video

Obsada to ciągłość, co dla tej serii jest sednem. Óscar Barberán użycza głosu Tediemu od początku, Michelle Jenner wraca jako Sara Lavrof, a Luis Posada znów daje Mumii tę zranioną próżność, która czyni ją najpewniejszym motorem sagi. Na rynkach anglojęzycznych bohater zostaje przemianowany na Tad Stones i przedubbingowany, z Trevorem White’em na czele, dystrybucyjny nawyk, który filmy niosą, odkąd zaczęły podróżować.

Gato wyhodował ten świat z nagrodzonej Goyą etiudy i rozbudował go w najbardziej eksportową markę animacji w Hiszpanii. Jego instynkty się nie zmieniły: zaokrąglona karykatura, żwawy slapstick, paleta resetująca się przy każdej lokacji. Pierwszy film zamienił osiem milionów euro budżetu w sukces wart czterdzieści pięć; drugi zdobył Goyę dla najlepszego filmu animowanego. To, co zmienia się tutaj, to struktura. Tam, gdzie wcześniejsze filmy goniły za przedmiotem — papirusem, naszyjnikiem króla Midasa, szmaragdową tablicą — ten goni za pomyłką, co pozwala animatorom przerysowywać te same twarze przez epoki i kontynenty.

Skala to cichy argument za czwartą częścią. Seria stała się pewniakiem europejskiej kasy i prawdziwym towarem eksportowym, rzadką hiszpańską animacją podróżującą pod własnym nazwiskiem, a międzynarodową premierą zajmuje się teraz Paramount. Ten zasięg tłumaczy, dlaczego zmiana nazwy ma znaczenie: ten sam film wychodzi jako Tadeo Jones w kraju i jako Tad Stones niemal wszędzie indziej, dostrojony rynek po rynku, by żart trafiał w dubbing, a nie w napisy.

Trasa niesie film. Życzenie przepisujące czas pozwala podróżować, z Peru do Grecji i do wersji Bliskiego Wschodu przefiltrowanej przez Baśnie z tysiąca i jednej nocy, aż do jaskini Ali Baby, a każdy przystanek to zmiana scenografii i światła bardziej niż stawki. To animacja na światowe tournée, pomyślana tak, by czytać się w każdym języku, a projekt opiera się na sylwetce i kolorze, by domykać gagi niezależne od dialogu. Sekwencja londyńska, szary kamień naprzeciw kostiumów grupy w barwach podstawowych, to najczystszy obraz, jaki oferuje zwiastun.

Projekt plastyczny to miejsce, gdzie film zarabia na siebie. Seria zawsze wiedziała, czym jest: szerokie sylwetki, elastyczne twarze, komiczny rytm żyjący w oczach i brwiach bardziej niż w scenariuszu. Nowe dziecko daje animatorom świeży rejestr, małe i okrągłe wobec kanciastych dorosłych z grupy, a film wciąż zestawia swoją rozległą geografię przygody z tą domową skalą. Mumia pozostaje najlepiej narysowaną rzeczą w całości, tobołkiem bandaży i niepewności, u którego każdą zniewagę widać w postawie.

Tad and his friends in Enrique Gato animated film Tad and the Magic Lamp 2026
Tad and the crew in the animated Tad and the Magic Lamp (2026)

Czego film nie robi, to nie komplikuje własnej formuły. Zazdrosny kompan i magiczny przedmiot to czwarta wariacja szablonu, który zawsze działał, a podróż w czasie, wygodna i odwracalna, nie żąda od nikogo niczego trwałego. Domowa rama, para wychowująca dziecko, sugeruje dojrzałość, której gag potem woli nie zgłębiać. Najmłodszym to nie przeszkodzi; rodzice w rzędzie z tyłu być może rozpoznają tę pętlę.

Reżyserem jest Enrique Gato, a film wyprodukowało Lightbox Animation Studios z Telecinco Cinema, Ikiru Films i Movistar Plus+. Hiszpańską obsadę głosową prowadzą Barberán, Jenner i Posada, a wersję międzynarodową firmuje Trevor White. W Polsce nie potwierdzono jeszcze daty kinowej premiery; za dystrybucję międzynarodową odpowiada Paramount Pictures, po hiszpańskim debiucie. Czas trwania: 94 minuty, dla widowni rodzinnej.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.