Aktorzy

Jamie Dornan, aktor, który zamienił Fifty Shades na misję artystyczną i wygrał

Penelope H. Fritz
Jamie Dornan
Jamie Dornan
Photo: sean.koo / CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
Urodzony1 maja 1982
Holywood, Northern Ireland
ZawódAktor
Znany zNowe oblicze Greya, Ciemniejsza strona Greya, Trolle 2
NagrodyGolden Globe · BAFTA · Irish Film and Television Award, Best Actor · Virtuoso Award, Santa Barbara International Film Festival (2025)

Człowiek, który – jak sam przyznaje – ukrył się, gdy przyszły recenzje „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, wycofał się z rodziną i odciął „od świata na trochę”, spędził kolejne dwie dekady, budując karierę, która wymyka się wszelkim prostym klasyfikacjom. Jamie Dornan nie robi tego, co oczywiste. To było zarówno źródłem niemałej zawodowej frustracji, jak i tym, co sprawiło, że pozostał interesujący na długo po tym, jak rola, która miała go zdefiniować, przestała to robić.

Wychował się w Holywood, małym nadmorskim miasteczku na południowym brzegu Belfast Lough, gdzie jego ojciec Jim był jednym z najbardziej szanowanych położników w Irlandii Północnej. Dzieciństwo było w dużej mierze konwencjonalne – Methodist College Belfast, rugby, szkolne przedstawienia, w których grał Widow Twankey i Baby Face – dopóki nie przestało. Jego matka Lorna zdiagnozowano raka trzustki, gdy miał czternaście lat. Zmarła tuż po jego szesnastych urodzinach. Mówił o tym z bezpośredniością rzadką w wywiadach z gwiazdami: „Nie ma większego wpływu na moje życie niż śmierć matki. Nigdy się z tym nie pogodzisz”. Ostatnie dwa lata spędził jako uczeń z internatem w Methody. To, co w nim stwardniało w tamtym czasie, było widoczne w niemal każdej dramatycznej roli od tamtej pory.

Jamie Dornan
Jamie Dornan

Przyjechał do Londynu po dwudziestce i przypadkiem trafił do modelingu po udziale w reality show na Channel 4, co zaprowadziło go do Select Model Management, a stamtąd do kampanii Calvina Kleina w 2004 roku u boku Natalii Vodianovej, która przyniosła mu tytuł „Złotego Torsa” w „The New York Times”. Modelował też dla Dior Homme i Hugo Bossa. Opisywał, że nie przepadał za tym: „Nadal nie lubię, jak mi się robi zdjęcia”. Modeling nie dał mu kariery, ale subwencję na karierę, którą chciał mieć, i wykorzystał to odpowiednio. Pierwszą rolę filmową dostał w 2006 roku, w „Marii Antoninie” Sofii Coppoli – małą partię jako hrabia Axel Fersen, typ castingowy, który mówi, że ktoś ma twarz, zanim powie cokolwiek innego o tym, co potrafi z nią zrobić.

Później przyszła praca telewizyjna po obu stronach Atlantyku – grał Łowcę w „Dawno, dawno temu” (Once Upon a Time) w ABC – zanim Allan Cubitt obsadził go jako Paula Spectora w „Upadku” (The Fall). Thriller BBC Two, którego premiera miała miejsce w 2013 roku, dał Dormanowi rolę, która poprzedziła „Pięćdziesiąt twarzy Greya” o dwa lata i po cichu podważyła wszystko, co później o nim mówiono. Spector był seryjnym mordercą, który był także doradcą do spraw żałoby, oddanym ojcem i skrupulatnym profesjonalistą: portret tak precyzyjnej kompartmentalizacji, że przyniósł Dormanowi nominację do BAFTA i Irlandzką Nagrodę Filmową dla najlepszego aktora. Występ czerpał swój niepokój nie z teatralności, ale z całkowitego bezruchu. Trzy serie w latach 2013, 2014 i 2016 ugruntowały go, wśród tych, którzy oglądali, jako kogoś naprawdę wartego uwagi.

„Pięćdziesiąt twarzy Greya” pojawiło się w 2015 roku i zmieniło skalę jego widoczności, niekoniecznie zmieniając jakość jego pracy. Trylogia – która zarobiła na świecie ponad 1,3 miliarda dolarów – uczyniła Christiana Greya wersją Dornana, z którą większość świata zetknęła się jako pierwszą, a jej recenzje były, według jego własnych słów, na tyle dotkliwe, że on i jego rodzina wycofali się z życia publicznego na pewien czas. Z perspektywy czasu mówi jasno: nie żałuje tego. Umowny obowiązek ukończenia dwóch sequeli oznaczał, że i tak był zaangażowany; w zamian dostał publiczność, którą praca kolejnej dekady mogła albo utrzymać, albo przekształcić.

Przekształcanie przyszło etapami. „Anthropoid” w 2016 roku, gdzie grał Jana Kubiša u boku Cilliana Murphy’ego w prawdziwej historii zamachu na Reinharda Heydricha, udowodnił, że potrafi zniknąć w dramacie historycznym. „A Private War” w 2018 roku umieścił go naprzeciw Rosamund Pike jako fotografa wojennego Paula Conroya relacjonującego oblężenie Homs. „Wild Mountain Thyme” dał mu Emily Blunt i Irlandię tak zmitologizowaną, że graniczyło z parodią. „Barb and Star Go to Vista Del Mar”, w którym zagrał mimowolnego romantycznego złoczyńcę i najwyraźniej dobrze się bawił, ujawnił, że ma też wyczucie komediowe. Do czasu premiery „Belfastu” w 2021 roku – autobiograficznego filmu Kennetha Branagha o dzieciństwie przerwanym przez Troubles, osadzonego w mieście obok tego, w którym dorastał Dornan – coś się zmieniło w sposobie, w jaki przemysł filmowy i krytycy myśleli o nim. Zdobył nominację do Złotego Globu dla najlepszego aktora drugoplanowego za rolę ojca chłopca: czarującego, często nieobecnego mężczyzny radzącego sobie w niemożliwej sytuacji. Nie wygrał. Nominacja i tak się liczyła.

Istnieje wersja narracji o krytycznej rehabilitacji, która przedstawia „Belfast” jako film, który uratował Dornana przed komercyjną nieistotnością. Ta wersja jest błędna, a przynajmniej niepełna. „Upadek” pojawił się dwa pełne lata przed „Pięćdziesięcioma twarzami Greya”. Poważna praca już istniała; przemysł po prostu sklasyfikował ją w złej kategorii i ruszył dalej. To, co stało się z „Belfastem”, nie było ratunkiem, ale przepisaniem – przemysł wreszcie spojrzał ponownie na dowody, które zawsze miał do dyspozycji, i zrewidował swoje stanowisko. Że dowody były dostępne przez dekadę, to część, którą historia o rehabilitacji zwykle pomija.

„The Tourist”, thriller BBC One, w którym zagrał amnezjaka demontującego własną tożsamość na dwóch kontynentach, był najchętniej oglądanym brytyjskim serialem dramatycznym 2022 roku. Jego drugi sezon w 2024 roku przeniósł się do Irlandii, gdzie historia stała się bardziej osobista i znacznie dziwniejsza. Z równą swobodą wszedł też w infrastrukturę franczyzową: „Heart of Stone” w Netflix w 2023 roku, a potem „A Haunting in Venice” w tym samym roku, znów z Branaghem – każde z nich obsłużone bez ciężaru kogoś, kto wcześniej został sparzony przez skalę.

W 2026 roku „The Undertow” trafi do Netflix z technicznie wymagającą podwójną rolą – identycznych bliźniaków, Adama i Lee, których życia i tożsamości przeplatają się w ramach kryminału noir bez precedensu w jego filmografii. Później w tym samym roku „The Worst” zestawia go z Keirą Knightley i Alicią Vikander w brytyjskiej satyrze klasowej, a trzymający w napięciu heist thriller „12 12 12” łączy go ponownie z Anthonym Mackiem osiem lat po „Synchronic”. Casting, który wywołał największe natychmiastowe poruszenie, został jednak potwierdzony w kwietniu 2026 roku: „The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum” Andy’ego Serkisa, w którym Dornan gra Stridera – Aragorna – postać, którą Viggo Mortensen zdefiniował dla wyobraźni filmowej całego pokolenia. To rodzaj roli, która ma sens z perspektywy czasu, dokładnie tak, jak większość wyborów Dornana wygląda po premierze filmu. Aktor, który przez dwie dekady był systematycznie niedoceniany, teraz powierzono mu postać, której całą dramatyczną funkcją jest sprawiać wrażenie mniej niż jest w rzeczywistości.

Jest żonaty z Amelią Warner – muzyczką i kompozytorką, znaną zawodowo jako Slow Moving Millie – i mają trzy córki. W niedawnym wywiadzie określił siebie jako pół-coolowego tatę. Biorąc pod uwagę łuk jego kariery, ta samoocena wydaje się precyzyjnie wyważona.

YouTube video

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.