Aktorzy

Jim Sturgess, aktor, który zamienił gwiazdorstwo na prawdziwe role

Penelope H. Fritz
Jim Sturgess
Jim Sturgess
Photo: christopherharte / CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons
Urodzony16 maja 1978
Wandsworth, London, England
ZawódAktor
Znany zKoneser, Jeden dzień, Atlas chmur

W serialu Counterpart, produkcji Starz emitowanej przez dwa sezony od 2017 roku, Jim Sturgess zagrał dwóch mężczyzn o tym samym imieniu. Howard Silk istniał w dwóch równoległych światach, rozdzielonych jakimś punktem rozwidlenia głęboko w czasie zimnej wojny: jedna wersja nieśmiała, przykuta do biurka, wydrążona przez żonę w śpiączce, do której nie mógł dotrzeć; druga zatwardziała, obeznana w życiu, zdolna do zawodowej przemocy. Sturgess musiał zbudować obu mężczyzn z tych samych materiałów wyjściowych i sprawić, by byli czytelni jako bracia dla siebie nawzajem, pozostając jednocześnie odrębnymi dla wszystkich widzów. Zrobił to bez widocznego wysiłku, co jest jedynym sposobem, by coś takiego zadziałało.

To było dekadę po tym, jak ktokolwiek mógłby rozsądnie oczekiwać, że Jim Sturgess będzie grał podwójne postacie w kablowym prestiżowym thrillerze. Oczekiwania około 2007 roku biegły w zupełnie innym kierunku.

Urodził się w Wandsworth w południowym Londynie, w domu, w którym muzyka nie była tematem, ale oczywistością – jego ojciec prowadził system nagłośnieniowy, wujek pracował w branży. W wieku piętnastu lat pisał i wykonywał własne piosenki, przewijał się przez zespoły o nazwach takich jak Dilated Spies i Saint Faith, by w końcu zdać sobie sprawę, że lubi też aktorstwo. Na University of Salford studiował media i sztukę performatywną; dyplom uzyskał w 1999 roku, a zawodowa kariera zaczęła się powoli kumulować dzięki drobnym rolom telewizyjnym.

Potem zadzwoniła Julie Taymor. Across the Universe, musical z 2007 roku zbudowany w całości z piosenek Beatlesów, potrzebował młodego mieszkańca Liverpoolu o imieniu Jude – kogoś, kto udźwignie główną rolę i faktycznie zaśpiewa. Sturgess potrafił jedno i drugie. Film wzbudził kontrowersje wśród krytyków, ale znalazł sporą publiczność, a jego występ był w nim nie do przeoczenia: szczupły, konkretny, muzycznie żywy w sposób, który wydawał się pochodzić skądś autentycznego, a nie od trenera śpiewu. Hollywood zauważyło. W następnym roku zagrał u boku Kevina Spacey’ego w 21, thrillerze o liczeniu kart w MIT, gdzie wcielił się w Bena Campbella z kontrolowaną charyzmą, którą studia zwykle zamieniają bezpośrednio w opcje na franczyzy.

Ta konwersja nigdy nie nastąpiła. Zamiast tego przyszły: The Way Back (2010) Petera Weira, epopeja survivalowa wymagająca ośmiu miesięcy wymagającej fizycznie produkcji w Bułgarii, Maroku i Indiach; One Day (2011), melancholijny romans z Anne Hathaway w reżyserii Lone Scherfig, śledzący dwie postacie na przestrzeni dwudziestu lat straconych szans; a potem Cloud Atlas (2012), koprodukcja Wachowskich i Tykwera, w której Sturgess zagrał sześć oddzielnych postaci na przestrzeni sześciu stuleci. Sześć ról w jednym filmie, każda wymagająca innych protez, innej skali głosu, innego ciężaru moralnego. Jeśli branża spodziewała się, że zainkasuje na Across the Universe, on najwyraźniej nie dotarł do tej wiadomości.

Przyjęcie krytyczne Cloud Atlas było bardzo zróżnicowane. Film miał zagorzałych obrońców i równie zagorzałych krytyków, a Sturgess pojawiał się w większości recenzji jako jeden z elementów, które działały – co jest swego rodzaju powracającym wzorcem w jego filmografii. Nawet gdy otaczający projekt budzi sceptycyzm, jego konkretny wkład jest zwykle traktowany z szacunkiem. Można to odczytywać jako pocieszenie. Prawdopodobnie tak nie jest.

Argumentem przeciwko odczytywaniu jego wyborów jako porażki ambicji jest to, że sam Sturgess nigdy nie wydawał się definiować sławy jako celu. W wywiadach – rzadkich i zazwyczaj bardziej zainteresowanych pracą niż celebryctwem – wracał do tych samych tematów: muzyki, którą nieustannie pisał i nagrywał równolegle, projektów, które wymagały od niego czegoś konkretnego, preferencji dla materiału, który nie zmuszał go do powtarzania się. Geostorm (2017), film katastroficzny z Gerardem Butlerem, był wyjątkiem pokazującym, że potrafi dokonać innego rodzaju wyboru, gdy ma na to ochotę. Większość jego wyborów operowała bliżej krawędzi mainstreamu niż jego centrum.

Telewizja wciągnęła go bardziej. Najpierw przyszedł Feed the Beast (2016), potem następujące po sobie Counterpart i brytyjski thriller BBC Hard Sun (2018). Zanim w 2020 roku na Apple TV+ pojawił się Home Before Dark – rodzinny serial tajemniczy oparty na prawdziwej karierze reporterskiej młodej dziennikarki Hilde Lysiak, w którym Sturgess gra ojca mierzącego się z przeszłością – ugruntował swoją pozycję kogoś, kogo najlepsza praca pojawia się raczej w długofalowej konstrukcji postaci niż w dziewięćdziesięciominutowych momentach popisowych.

YouTube video

Apartment 7A, film Paramount+ z 2024 roku w reżyserii Natalie Eriki James, umieścił go w prequelu Dziecka Rosemary u boku Julii Garner. Zagrał Alana Marchanda, producenta broadwayowskiego, którego urok jest mechanizmem manipulacji. Wymagane rzemiosło jest tym samym rzemiosłem, którego wymagał Counterpart: zbudowanie postaci, w którą trzeba uwierzyć w rejestrze, co do którego widownia jednocześnie żywi podejrzenia, i utrzymanie zarówno wiary, jak i podejrzeń w grze przez cały czas trwania filmu.

Mix Tape (2025), czteroodcinkowy miniserial BBC Two oparty na powieści Jane Sanderson, przywrócił go do dramatu romantycznego z konstrukcją rozdzielającą się na Sheffield roku 1989 i czasy współczesne. U jego boku występuje Teresa Palmer. Serial był emitowany na BBC iPlayer w lipcu 2025 roku i wymagał od Sturgessa śledzenia tej samej logiki emocjonalnej przez cztery dekady i dwa kontynenty – rodzaj pracy, która na ekranie wygląda prościej, niż jest w praktyce.

Ożenił się z Diną Mousawi, producentką teatralną, w lipcu 2019 roku. Mają dwoje dzieci. Przez cały czas pozostawał aktywny jako muzyk, choć to równoległe życie twórcze rzadko szukało blasku fleszy, który jego aktorska kariera generuje bez wysiłku.

4 Kids Walk Into a Bank, adaptacja powieści graficznej Matthew Rosenberga z 2016 roku, znajduje się wśród projektów zapowiedzianych na 2026 rok. Czegokolwiek by nie wymagała, prawdopodobnie nie będzie tym, czego ktokolwiek spodziewał się po młodym aktorze, który zaśpiewał „With a Little Help from My Friends” na planie Hollywood prawie dwadzieścia lat temu.

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.