Sport

Rankingi składów NFL 2026: Rams na czele każdej listy, ale o wszystkim decyduje Matthew Stafford

Każdy sierpniowy ranking koronuje Rams na najbardziej kompletny skład NFL. Wszystkie oceniają głębię i pomijają jeden element, którego żadna lista nie zmierzy.
Jack T. Taylor

Co roku w sierpniu krąży ta sama ankieta i co roku zamienia się w wyrok. Uszereguj wszystkie trzydzieści dwa składy NFL, jednostka po jednostce, a Los Angeles Rams lądują na szczycie niemal każdego: najbardziej kompletny zespół w lidze, najmniej słabych punktów, najgłębsza ławka. Te zestawienia nie są błędne. Po prostu mierzą to, co da się ująć w kolumnach, by rozstrzygnąć spór, który tak naprawdę zależy od czegoś, czego zmierzyć się nie da.

Bo ćwiczenie polegające na ocenie pozycji punktuje wszystko, co można wrzucić do rubryki, i pomija to, co decyduje o styczniu. Potrafi uszeregować slot cornera i swing tackle’a. Nie potrafi ocenić nerwów w ramieniu rzucającym quarterbacka ani tego, ile zostało jeszcze życia w ręce, która właśnie dała najlepszy sezon w długiej karierze. Cała sprawa Rams to zakład na Matthew Stafforda, a Stafford jest jedyną pozycją w składzie, której żaden arkusz kalkulacyjny nie jest w stanie wycenić.

Na początek weźmy tę koronację za dobrą monetę, bo jest zasłużona. ESPN stawia Rams na pierwszym miejscu w lidze w rankingu składów od jednego do trzydziestu dwóch; NFL.com nazywa ich najbardziej kompletnym zespołem; Yardbarker przyznaje im najlepszą linię defensywną w futbolu. Mike Clay, przeprowadzając to samo ćwiczenie jednostka po jednostce, dochodzi do wniosku, że Los Angeles to najlepszy zespół na papierze ostatniej dekady. Jego liderzy pozycji w lidze to prawdziwa śmietanka — Josh Allen i Bills na quarterbacku, receiverzy z Cincinnati, Brock Bowers i Raiders na tight endzie, edge z Pittsburgha, cornerbackowie z Houston, safety z Baltimore. Mocne jednostki, wszystkie. Żadna z nich nie jest punktem zwrotnym tak, jak jest nim quarterback.

I to jest rysa w całym tym przedsięwzięciu. Ranking pozycji traktuje człowieka za center jako aktywo stałe, najtwardszy klocek na planszy, podczas gdy jest on najbardziej zmienną pozycją w składzie. Własny werdykt ESPN, który daje Rams numer jeden, w tym samym zdaniu co koronę wypowiada to, co zwykle się przemilcza: szanse Rams na Super Bowl – jak sami przyznają – wiszą na zdrowiu i dalszej świetnej grze panującego MVP. Koronacja i zastrzeżenie mieszczą się w jednym akapicie. Wszyscy cytują koronację.

Tutaj liczby przemawiają same za siebie. Stafford ma 38 lat i nie przyplątał się do tego rankingu. Zdobył MVP, zamieniając sezon z 20 przyłożeniami na sezon z 46 przyłożeniami, prowadząc ligę w jardach i punktach po latach, gdy skazywano go na dobrą rękę w gasnącym ciele. Zarząd odczytał ten skok dokładnie tak, jak trzeba – jako zamykające się okno – i wydaje pieniądze jak drużyna, która słyszy tykanie zegara. Sprowadził Mylesa Garretta, by zbudować najlepszą linię defensywną w lidze, przedłużył kontrakt z Davante Adamsem na krótki okres po tym, jak zdobył 14 przyłożeń, mimo że opuścił końcówkę sezonu, i zbudował grę podaniową wokół przełomowego sezonu Puki Nacuy (1715 jardów). Każdy z tych ruchów jest racjonalny tylko wtedy, gdy to ostatnia pełna runda.

Nawet korona ma rysę, na którą wskazują sami oceniający. Zestawienia punktują Rams za tight enda, gdzie Tyler Higbee ma 33 lata i nie jest już graczem na każde zagranie, oraz za cienką ławkę linebackerów za pierwszym składem. Realne słabości, obie, i obie do przeżycia. Ta, która nigdy nie trafia na listę, bo żadna kolumna nie ma dla niej rubryki, to data urodzin quarterbacka.

I to jest clue całego sezonu rankingów. Kompletność to najłatwiejsza rzecz do zmierzenia i najmniej prawdopodobna, by miała znaczenie, kiedy liczy się naprawdę. Seattle, Philadelphia, Buffalo, Baltimore – reszta czołowej piątki jest zbudowana tak, by przetrwać zły wieczór. Rams są zbudowani, by zainkasować ostatni wielki wieczór jednego człowieka. Postawcie ich na pierwszym miejscu; ławka na to zasługuje. Potem przypomnijcie sobie, że najbezpieczniejszy skład w futbolu to ten, który jest najbardziej narażony na jedno ramię rzucające – i że żadne zestawienie jeszcze nikogo nie zaatakowało.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.