Programy telewizyjne

„Każdy kolejny rok” w Prime Video mierzy pierwszą miłość latami, które Percy i Sam spędzają osobno

Martha Lucas

Dwoje nastolatków poznaje się nad brzegiem jeziora w Ontario, mając trzynaście lat, i przez sześć lat tak dobrze się poznaje, że słowa stają się niemal zbędne. Potem słowa milkną zupełnie. „Każdy kolejny rok” nie zaczyna się w tym jasnym lecie, które widzowie chcieliby przeżyć na nowo, lecz w długiej ciszy, która potem nastaje, gdy jedno z nich wraca do miejsca, które miało sens tylko z tym drugim w środku.

YouTube video

Ta decyzja — zacząć od „po”, a nie od „przed” — to cały serial w miniaturze. Percy Fraser i Sam Florek nie dostają historii miłosnej, która wznosi się prostą linią. Dostają lata, potem lukę paru lat, potem powrót wywołany stratą, a opowieść nieustannie przeskakuje między dwiema liniami czasu, by widz trzymał naraz nastolatków i dorosłych. To, co wygląda na nostalgię, bliższe jest rachunkowości: każde ciepłe popołudnie w domku nad jeziorem mierzy też, ile potem kosztowało milczenie.

Źródłem jest powieść Carley Fortune, a przejście z jej strony na ten ekran jest tu najciekawsze. Książka żyje niemal w całości w głowie Percy: jej pamięć, jej wina, jej sposób porządkowania tego, co się stało. Powieść w pierwszej osobie unosi to wnętrze w jednym zdaniu; kamera nie ma gdzie go umieścić. Prawdziwym zadaniem adaptacji jest uzewnętrznić intymny rozrachunek bez głosu, który podpowiada, co czuć — i ufa w tym montażowi. Linia nastoletnia i dorosła odpowiadają sobie cięciem, więc rana przychodzi jako struktura, a nie jako komentarz.

Ten formalny zakład trzyma się tylko wtedy, gdy uniesie go obsada, bo serial każe dwóm parom aktorów czytać się jako jedna. Sadie Soverall i Matt Cornett grają Percy i Sama na tyle dorosłych, by naprawdę się zranić, i na tyle młodych, by wciąż być tym zdruzgotanymi. Muszą uczynić tę samą relację czytelną w dwóch rejestrach naraz: w wersji bez osłon, która kochała, zanim pojęła konsekwencje, i w wersji ostrożnej i naznaczonej, która nauczyła się, ile one ważą. Soverall poprowadziła „Fate: The Winx Saga”, a Cornett wyszedł z „High School Musical: The Musical: The Series”: oboje pochodzą z nurtu young adult, który jest dokładnie tą czytelniczą publicznością, jaką serial chce zamienić w abonentów.

Wokół pary zespół poszerza jezioro. Aurora Perrineau i Abigail Cowen dają Percy i Samowi świat poza ich własną orbitą; Elisha Cuthbert zakotwicza rodzinę Florków, której dom nad wodą jest środkiem ciężkości, do którego wszystko wraca. Florkowie są powodem, dla którego to miejsce się liczy, i powodem, dla którego powrót boli. Linia teraźniejszości rusza od straty w tej rodzinie, a serial używa żałoby tak jak powieść: nie jako zwrotu akcji, lecz jako siły, która wreszcie zmusza dwoje ludzi, którzy przestali ze sobą rozmawiać, by znaleźli się w jednym pokoju.

Pracę łączenia, którą powieść wykonuje jednym zdaniem, przejmują tu obraz i dźwięk. Muzyka Toma Howe’a i zmienne światło jeziora zależnie od pory roku przerzucają mosty między liniami, rymując gest z jednego lata z jego echem po latach. To rzemiosło bez popisów, z tych, które widać tylko, gdy zawiodą. Premiera w całości też ma znaczenie: osiem odcinków naraz pozwala wahaniu między przeszłością a teraźniejszością narastać bez tygodniowych przerw, które wystudziłyby strukturę.

To, o czym „Każdy kolejny rok” opowiada naprawdę, to nie to, czy Percy i Sam będą razem: kto czytał książkę, zna zakończenie. Prawdziwym tematem jest to, co spotkanie po latach może oddać, a czego nie. Można wrócić nad jezioro, stanąć w tych samych drzwiach, popłynąć z tego samego pomostu, spać w tym samym domu. Nie da się odzyskać pasma lat, w których każde było kimś innym, ani wersji siebie zdolnej kochać, jeszcze nie znając ceny. Lata nie były do końca sednem. Sednem były lata, które przyszły potem.

Porównanie z „Tego lata stałam się piękna” jest słuszne na powierzchni — jezioro, światło, trójkąt, bestseller u źródła — ale mija się z tym, co robi Fortune. U niej to romans retrospektywny, bliższy „Normalnym ludziom” i „Jednemu dniowi”, w których sama struktura jest argumentem: miłość mierzona nie czasem spędzonym razem, lecz czasem osobno. A pod spodem płynie cichy tekst: w takich opowieściach miejsce wakacyjne to teren negocjowania klasy i przynależności — kto jest właścicielem domu nad jeziorem, a kto tylko go odwiedza.

Every Year After - Prime Video
Sadie Soverall as Percy Fraser, Matt Cornett as Sam Florek

Większa historia jest branżowa. Carley Fortune należy do fali współczesnych autorek romansów, których czytelniczki wprost stają się publicznością streamingu, a Prime Video buduje dokładnie ten lejek od lat. Wypuszczenie ośmiu odcinków naraz, na całym świecie, na początku lata, to deklaracja strategii. Zostaje pytanie, które cała struktura miała postawić i którego odmawia zamknąć: jeśli dwoje ludzi było kiedyś dla siebie wszystkim, a potem lata milczenia uczyniły ich obcymi, czy uczucie wciąż należy do nich, by się o nie upomnieć — czy tylko po to, by je opłakać?

„Każdy kolejny rok” to Amazon Original na podstawie powieści „Every Summer After” Carley Fortune, stworzony przez Amy B. Harris z Leilą Gerstein i wyreżyserowany przez Tarę Nicole Weyr, Jeffreya W. Byrda i Gillian Robespierre. Ośmioodcinkowy sezon gromadzi też Aurorę Perrineau, Abigail Cowen, Michaela Bradwaya, Josepha Chiu i Elishę Cuthbert, z muzyką Toma Howe’a. Po światowej premierze na Tribeca Festival wszystkie osiem odcinków trafia do Prime Video 10 czerwca 2026 roku, w ponad 240 krajach i terytoriach.

Obsada

Tagi: ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.