Filmy

Najlepsi z najlepszych w Netflix: Maitreyi Ramakrishnan i studencka drużyna tańca bollywood walczą o tytuł — i o przyjaźń

Camille Lefèvre
Dodaj nas w Google

Dwie osoby mogą dorastać tak blisko siebie, że żadna nie potrafi powiedzieć, gdzie zaczął się wspólny gust, wspólny strach czy wspólna ambicja. Best of the Best zaczyna się wewnątrz takiej więzi, a potem robi coś, czego komedia o przyjaźni zwykle unika: nadaje jej cenę. Pojawia się konkurs, wchodzi tablica wyników, a pytanie przestaje brzmieć, czy tych dwoje przyjaciół się kocha, a staje się: co są gotowi poświęcić, aby wygrać.

YouTube video

Film to komedia o dorastaniu, konkursach tanecznych, która trafia na Netflix, i opiera się na subkulturze, której większość widzów nigdy nie widziała na ekranie: uczelniana scena Bollywood-fusion, gdzie uniwersyteckie zespoły łączą formy klasyczne i filmowe bollywoodzkie z hip-hopem i tańcem współczesnym w oceniane i punktowane układy. Maya i Anjali, przyjaciółki z dzieciństwa, dołączają do uczelnianego zespołu i celują w Mistrzostwa USA. Maitreyi Ramakrishnan gra Mayę, w swojej pierwszej głównej roli od czasów Never Have I Ever, u boku Priyanki Kedii jako Anjali. Hasan Minhaj współnapisał film ze swoim współpracownikiem z Patriot Act, Prashanthem Venkataramanujamem, produkuje go i pojawia się na ekranie. Reżyseruje Lena Khan. Jeśli szukaliście odpowiedzi na pytanie, czym to jest: to szerokie, radosne kino Netflixa dla mas, z bardzo specyficznym silnikiem pod maską.

Logline, który krążył, gdy pojawiły się pierwsze zdjęcia, sięgnął, co zrozumiałe, po najbliższą półkę: bollywoodzki Pitch Perfect, komedia taneczno-rywalizacyjna, zwycięskie okrążenie dla powracającej gwiazdy Netflixa. Te porównania nie są aż tak błędne, co niepełne, a trailer już zdradza dlaczego. Na pierwszym planie nie jest goniony romans, ale napięta przyjaźń i to jest ciekawsza stawka. Tradycja komedii rywalizacyjnych — Bring It On, Step Up, Pitch Perfect — nigdy tak naprawdę nie dotyczyła trofeum. Chodziło o to, kim się stajesz w grupie, która punktuje, i o ludzi, których kuszone jest zostawić za sobą w drodze na szczyt.

Tutaj właśnie autorstwo ma większe znaczenie, niż daje do zrozumienia marketing. Lena Khan spędziła karierę na opowiadaniu historii o przynależności drugiego pokolenia, które odmawiają traktowania diaspory jako problemu do rozwiązania — The Tiger Hunter, Flora & Ulysses — a struktura zespołu tanecznego daje jej formę, o której gatunek już udowodnił, że może udźwignąć ciężar. Przesłuchania, trener, rywalizująca drużyna, eskalujące pokazy: to mechanika zbudowana, aby uzewnętrznić wewnętrzny konflikt, zamienić każdy prywatny wybór między dwojgiem przyjaciół w publiczny, rywalizacyjny. Sądząc po trailerze, film zdaje się rozumieć, że tablica wyników to urządzenie do uwidaczniania uczuć, a nie ich substytut. To jest odczytanie założenia, przedstawione jako odczytanie; całości nie ma jeszcze kto oceniać.

Rama Bollywood-fusion nakłada drugą stawkę na pierwszą. Kiedy odziedziczona tradycja jest remiksowana na amerykańskiej scenie uniwersyteckiej, ktoś musi zdecydować, co uchodzi za autentyczne — ile klasycznej formy przetrwa w kontakcie z hip-hopem, gdzie kończy się hołd, a zaczyna inwencja — a spór o tę granicę jest dokładnie tym, dzięki czemu taki film zdobywa swoją specyfikę, zamiast zapożyczać ogólny rytm. Uczelniany świat tańca południowoazjatyckiego to prawdziwy ekosystem, z ogólnokrajowymi pokazami, rankingowymi zespołami i wieloletnimi rywalizacjami, a wybór osadzenia mainstreamowej komedii właśnie tam, a nie w zmyślonej nijakości, to wybór odróżniający historię z adresem domowym od historii złożonej z gatunkowych części.

Umieszcza to również Best of the Best w rozpoznawalnym rodowodzie, nie dając się mu uwięzić. Komedia o dorastaniu w diasporze — Bend It Like Beckham, serial Netflixa, który uczynił Ramakrishnan główną bohaterką — od dwóch dekad negocjuje to samo podwójne żądanie: być czytelną dla kultury, z której pochodzisz, i dla kraju, w którym dorastałeś, jednocześnie, nie rezygnując z żadnej z nich. Parkiet taneczny to zgrabne miejsce do inscenizacji tych negocjacji, ponieważ układ to coś, co musi być odczytane przez dwie publiczności naraz.

Nic z tego nie gwarantuje, że film osiągnie własną poprzeczkę. Presja, jaką Netflix nakłada na globalny film, działa w przeciwnym kierunku niż specyfika: ogólnoświatowa jednoczesna premiera nagradza to, co czytelne, kosztem szczegółu, spektakl podróżujący bez napisów kosztem detalu, który złapie zaledwie kilka tysięcy osób. Film taneczny jest w tym sensie idealnym zakładem platformy — ciała w ruchu nie potrzebują tłumaczenia — a otwarte pytanie brzmi, czy specyfika kulturowa nadająca historii adres przetrwa grawitacyjne przyciąganie ku powszechnie radosnemu. Trailer sprzedaje spektakl na potęgę, jak to trailery robią. Czego nie może pokazać, i co zadecyduje o wyniku, to czy głównym bohaterkom pozwoli się pragnąć tej samej nagrody tak bardzo, że wygranie jej naprawdę mogłoby je kosztować siebie nawzajem.

Maitreyi Ramakrishnan as Maya and Priyanka Kedia as Anjali sit with the dance team in Best of the Best
Best of the Best. (L to R) Maitreyi Ramakrishnan as Maya, Priyanka Kedia as Anjali. Cr. Emily V. Aragones/Netflix

Komedia jest tu pojazdem, a nie celem, a cel, na który wciąż wskazuje fabuła, to pytanie, które gatunek lubi zadawać, a rzadko odpowiadać: czy mistrzostwo, wygrane czy przegrane, może rozstrzygnąć cokolwiek o więzi, która istniała na długo przed powstaniem zespołu. Trofeum to fabuła. Przyjaźń to stawka, której trofeum nie może wypłacić. Film o konkursach tanecznych, który zna tę różnicę, jest lepszy niż sugeruje jego półkowa etykieta, a ten ma autorkę i główne bohaterki, które tę różnicę znają.

Best of the Best ma światową premierę na Netflixie 18 września 2026 roku. Reżyserię pełni Lena Khan, a scenariusz napisali Hasan Minhaj i Prashanth Venkataramanujam. W rolach głównych występują Maitreyi Ramakrishnan i Priyanka Kedia, a także Janina Gavankar, Ankur Rathee, Chaneil Kular, Shreya Navile i Lilly Singh.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

Tagi: , , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.