Filmy

Cała prawda ma jedną świetną dziurę w ścianie i za mało filmu dookoła

Tajski horror Wisita Sasanatienga z 2021 roku błyszczy pomysłem, a potyka się o zakończenie.
Martha O'Hara
Dodaj nas w Google

Cała prawda zaczyna się od zwyczajnego domu i zwyczajnych kłopotów nastolatków, dopiero potem wchodzi w nadprzyrodzone. Pim i Putt trafiają do dziadków po tym, jak ich matka, Mai (Nicole Theriault), ulega wypadkowi samochodowemu i zapada w śpiączkę. Dziadkowie, Phong i Wan, są dla nich obcymi ludźmi. Matka nigdy o nich nie wspominała, a Wan twierdzi, że rodzeństwo mieszkało tu jako dzieci, choć żadne z nich tego nie pamięta. Wisit Sasanatieng robi z tego thriller nadprzyrodzony o rodzinnych sekretach, który próbuje spiąć kilka pokoleń w jedną opowieść.

Najlepszy pomysł filmu jest prosty: dziura w ścianie. Putt, w którego rolę wciela się Nattapat Nimjirawat, chodzi z ortezą na nodze. Zagląda przez otwór i widzi dom podobny do domu dziadków, tylko zniszczony, a w nim postać o ciemnych włosach. Później pojawia się dziecko z czarną, potwornie obrzmiałą twarzą i ciemną cieczą cieknącą z ust i nosa. Dziadkowie dziury nie widzą. Phong wpada w gniew i wychodzi, a Wan spogląda na puste miejsce na ścianie, gdzie kiedyś wisiał zegar, i oznajmia, że czas spać. Sasanatieng nie spieszy się z wyjaśnieniami. Napięcie buduje drobiazgami: kot Latte, którego babcia podobno wypuściła na dwór, karma stojąca nietknięta w misce, dziura znikająca rano i wracająca po południu.

YouTube video

Najmocniejsza jest scena z Fame’em. Znajomy Putta, który szantażuje go tajemniczym wideo, nie słyszy skrobania dobiegającego zza ściany i nie widzi żadnej dziury. Kiedy jednak zagląda w otwór, dostaje krwotoku z nosa i oskarża Putta, że go popchnął. Groza jest prawdziwa tylko dla jednego z nich i właśnie to czyni ją tak niewygodną.

Rodzeństwo gra przekonująco. Sutatta Udomsilp jako Pim zaczyna jako sceptyczna nastolatka, którą trudno wytrącić z równowagi. Putt, przerażony i bezradny, nie ma nikogo, kto by mu uwierzył, a Nimjirawat gra tę samotność bez melodramatu. Rozmowa rodzeństwa w pokoju matki jest jedną z lepszych w filmie: oboje zastanawiają się, czy dziadkowie kłamią, czy to sam dom robi z nimi coś dziwnego, a Putt pyta wprost, czy Pim naprawdę wierzy, że ci ludzie są ich dziadkami, skoro mama nigdy o nich nie mówiła. Sompob Benjathikul jako Phong waha się między troską a wściekłością, a Tarika Thidathit jako Wan, chora na demencję i myląca Putta z jakimś Kritem, dodaje domowi niepokoju bez żadnego efektu.

Problem zaczyna się, gdy film chce wszystko ze sobą połączyć. Zamiast kontrolowanej tajemnicy dostajemy kilka warstw czasu, a każde cząstkowe odkrycie podcina poprzednie. Wątek Fame’a, granego przez Sadanonta Durongkhaweroja, z groźbami związanymi z wideo, wygląda jak wyjęty z innego filmu: licealny dramat przemycony do nawiedzonego domu. Motywy dziadków wyjaśniają się zbyt późno, a relacja Pim i Putta ma więcej potencjału, niż film zdołał wykorzystać.

Opinie o filmie są podzielone. Na Rotten Tomatoes jeden z widzów nazywa go „szokująco niedocenionym” i twierdzi, że sam pomysł oraz emocjonalne jądro historii zasługują na seans. Inna recenzja z grudnia 2021 roku mówi z kolei, że Cała prawda chce opowiedzieć epicką historię rozpiętą na pokolenia, ale brakuje jej niuansów, by ją udźwignąć. Ja widzę tu dwa filmy. Pierwszy to dziura, skrobanie i dwoje dzieci samych w obcym domu. Drugi to ten, który chce wszystko objaśnić i traci to, co zdobył.

Najlepiej działa wtedy, gdy milczy i pozwala skrobaniu zza ściany pracować na widza, najgorzej, gdy zatrzymuje się, żeby coś wytłumaczyć. Dziura łącząca dwa domy, a być może dwa czasy, zostaje w pamięci dłużej niż wątek z wideo.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

  • Keetapat Pongruea — Pinya

Tagi: , , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.