Filmy

Jane Schoenbrun wskrzesza ‘Secretary’ w czytaniu na żywo i czyni z romansu z 2002 roku rodowód ‘Camp Miasma’

Przez jeden wieczór Gillian Anderson i Hannah Einbinder czytają ‘Secretary’ na głos, łącząc erotyk z 2002 roku z ich własnym queerowym slasherem
Liv Altman

Gust reżysera nigdy nie jest bardziej czytelny niż w tym, co decyduje się wskrzesić. Jane Schoenbrun zbudowała karierę na traktowaniu popkultury jako nawiedzonego materiału — katodowego lęku I Saw the TV Glow, creepypastowego niepokoju We’re All Going to the World’s Fair — więc wiele mówi fakt, że sięga teraz po jednego z najmniej oczywistych przodków: Sekretarkę Stevena Shainberga, romans z 2002 roku, który zamienił biurową grę władzy w najczulszy film dekady o uległości. Przekształcenie go w live reading to mniej nowinka repertuarowa, a bardziej akt genealogii.

Jak pierwsze podało Deadline, Schoenbrun wyreżyseruje obsadę swojego slashera wspieranego przez Mubi podczas jednorazowego czytania scenariusza Shainberga, w ramach długoletniej serii Live Read Film Independent, zorganizowanego we współpracy z samym Mubi. Obsada jest tezą: Gillian Anderson wciela się w rolę, którą stworzył James Spader — skrupulatnego prawnika E. Edwarda Greya — podczas gdy Hannah Einbinder czyta rolę Lee Holloway, postaci, która uczyniła Maggie Gyllenhaal gwiazdą. Schoenbrun czyta didaskalia — opisując pragnienie, zamiast je odgrywać.

To sprytne zestawienie, bo Teenage Sex and Death at Camp Miasma samo w sobie jest studium naładowanej, nierównej fascynacji. Anderson gra samotniczą byłą Final Girl; Einbinder — żądną przygód młodą filmowczynię wysłaną, by wskrzesić jej zniszczoną franczyzę horroru, która zaczyna obsesyjnie skupiać się na kobiecie, którą miała zrestartować. Zamień kancelarię na pole namiotowe, a silnik Sekretarki — obsesja przeradzająca się w intymność, kontrola, którą obie strony po cichu negocjują — już pracuje. Schoenbrun rysuje linię od pastelowej baśni Shainberga do własnej, przesiąkniętej krwią opowieści.

Aktorzy publicznie dziedziczą tę linię. Anderson spędziła lata na graniu kobiet, które uzbrajają się w opanowanie — od The Fall po Sex Education — a Spaderowa, oszczędna groza leży dokładnie w jej rejestrze. Einbinder, zraniona ambitna z Hacks, dostaje trudniejsze zadanie: Lee Gyllenhaal to wstyd przerobiony na sprawczość, rola, która pomogła zdefiniować odmianę indie erotyzmu z początku lat 2000., którą kino mainstreamowe od tamtej pory zgubiło.

Timing nie jest przypadkowy. Camp Miasma otworzyło sekcję Un Certain Regard w Cannes w maju i zdobyło Queer Palm, a Mubi kształtuje je w jeden z bardziej komentowanych tytułów niszowych tego lata. Live reading kultowego filmu, wystawiony w mieście, w którym faktycznie mieszka branża, to właśnie to niskobudżetowe, pełne afektu wydarzenie, które zamienia festiwalową nagrodę w rozmowę — dystrybutor wynajmujący przeszłość, by sprzedać teraźniejszość.

Czytanie odbędzie się w Wallis Annenberg Center w Beverly Hills 28 lipca, dziesięć dni przed premierą Camp Miasma w kinach 7 sierpnia. Na jedną noc film, który sprawił, że uległość wydawała się łaską, zostanie odczytany na głos przez obsadę filmu o tym, jak potwornie pragnienie może się nie udać — ta sama moneta, obie strony do góry.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.