Filmy

Underneath the Same Moon: miłość, którą serce pamięta, choć umysł zapomniał

Liv Altman

Kino romantycznej amnezji od dekad podąża za tą samą moralną architekturą: bohater traci pamięć, pokonuje przeszkodę i odnajduje miłość. Underneath the Same Moon, film Boba Wassona z 2019 roku, rozmontowuje ten kontrakt poprzez wariant jednocześnie bardziej niekomfortowy i uczciwszy. Mężczyzna, który budzi się ze śpiączki, nie stracił wspomnień o żonie w klasycznym sensie — pięć lat małżeństwa nigdy nie zostało zarejestrowanych. Jedyne wyraźne wspomnienie, które nosi ze sobą, to chwila zakupu pierścionka zaręczynowego dla byłej dziewczyny.

Gatunek ma głębokie korzenie. Od Random Harvest (1942) po The Vow (2012) — kino eksplorotwało amnezję jako metaforę utraconej miłości. To, co wymieniają Wasson i współscenarzysta Tom Arndt, to odmówienie standardowego rozwiązania: wspomnienia nie wracają jako narracyjne wyjście z impasu. Pytanie — czy serce może zapamiętać to, co umysł wymazal? — pozostaje otwarte, i właśnie ta niezdolność do łatwej odpowiedzi stanowi argument filmu.

https://www.youtube.com/watch?v=PqKuQCl8HbA

Wasson reżyseruje z cierpliwością. 117 minut nie opiera się na klasycznym mechanizmie romansu. Sara Ball, Meg Cashel i Anderson Davis oferują powiciągliwe kreacje; drugoplanowa obsada (Jose Garza, Justin Guyot, Todd Hererra, Phil Holmer) buduje środowisko społeczne z niezmbędną gęstością.

Prawdziwą zasługą filmu jest odmówienie emocjonalnego skrótu. Underneath the Same Moon dłużej trzyma napięcie, stawiając na trudną tezę: że układ nerwowy przechowuje to, co mózg wymazal.

Jako ćwiczenie gatunkowe, które uczciwie gra według własnych zasad, film sytuuje się między solidnym rzemiosłem a dyskretną odwagą. Underneath the Same Moon to film dla widzów, którzy przynoszą do kina pytania, nie oczekując gotowych odpowiedzi.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.