Autorzy

Edgar Allan Poe — twórca kryminału, który sam stał się nierozwiązaną zagadką

Penelope H. Fritz
Edgar Allan Poe
Edgar Allan Poe
Photo via The Movie Database (TMDB)
Urodzony19 stycznia 1809
Boston, Massachusetts, United States
Zmarł7 października 1849 (40)
ZawódPisarz
NagrodyEdgar Allan Poe Awards

Problem z Edgarem Allanem Poe nie polega na tym, że pisał o szaleńcach i mordercach. Problem tkwi w tropie, który ukrył najgłębiej – nie w żadnym swoim opowiadaniu, ale w przepaści między umysłem detektywa, którego stworzył, a chaotycznym życiem, które sam wiódł. C. Auguste Dupin potrafił rozwiązać każdą zbrodnię czystą logiką obserwacji. Poego znaleziono majaczącego w Baltimore, w cudzym ubraniu, bez żadnego wyjaśnienia. Umarł, pozostawiając własną śmierć jako jedyną sprawę, której nigdy nie zamknięto.

Urodził się w Bostonie w 1809 roku jako syn dwojga wędrownych aktorów. Matka zmarła na gruźlicę, gdy miał dwa lata; ojciec porzucił rodzinę jeszcze wcześniej. Zajął się nim – choć nigdy formalnie nie adoptował – John Allan, zamożny handlarz tytoniem z Richmond, którego nazwisko Poe dodał jako swoje drugie imię i którego finansowe wsparcie bezskutecznie starał się utrzymać do końca życia. Relacja była chłodna, warunkowa, ostatecznie zerwana. Wszystko, co Poe pisał o porzuconych synach, wstrzymanych spadkach i mężczyznach dziedziczących niewłaściwy dom, miało swój biograficzny punkt zaczepienia.

W 1826 roku zapisał się na Uniwersytet Wirginii i wytrzymał tam niespełna rok. Allan odmówił pokrycia jego długów hazardowych; Poe zaciągnął się do armii pod fałszywym nazwiskiem, dosłużył się stopnia sierżanta sztabowego, a następnie dał się wydalić z West Point po tym, jak Allan ostatecznie go odrzucił. Na początku trzeciej dekady życia, z pierwszym tomikiem poezji wydanym anonimowo w Bostonie i bez żadnych czytelników, Poe znacznie zawęził swoje możliwości. Przeprowadził się do Baltimore i zaczął pisać opowiadania.

Lata w Baltimore przyniosły pierwszego rozpoznawalnego Poego: Berenikę, Morellę, Ligeię – opowieści o obsesyjnej żałobie, kobietach, które nie chcą umrzeć, i umyśle pożerającym samego siebie. Potem przyszedł okres filadelfijski, który był szczytem jego twórczości: Zagłada domu Usherów w 1839, Morderstwa przy Rue Morgue w 1841, Maska Czerwonego Moru w 1842, Zabójstwo przy Rue Morgue w 1843, Serce oskarżycielem w 1843. To nie były opowieści o nadprzyrodzonych zagrożeniach. To były anatomie świadomości – morderca, który zdradza się dźwiękiem bijącego serca słyszanym tylko przez niego; zaraza wnikająca do zapieczętowanego balu przebierańców przebrana za jednego z gości; dom zapadający się nie z powodu ducha, ale dlatego, że umysł jego ostatniego mieszkańca w końcu się załamuje.

Kruk, opublikowany w styczniu 1845 roku, natychmiast przyniósł mu sławę. Zapraszano go wszędzie, ale praktycznie na tym nie zarobił. Jego żona Wirginia – jego kuzynka w pierwszej linii, którą poślubił, gdy miała trzynaście lat – przez cały ten czas umierała na gruźlicę. Zmarła w styczniu 1847 roku. Dwa ostatnie lata Poego to erotyczne zachowanie, nieudane romanse, próba samobójcza i niezwykłe twórcze odrodzenie: kosmologiczny poemat prozą Eureka i ostatnia elegia Annabel Lee.

W kanonicznym amerykańskim ujęciu Poego pojawia się konkretny czarny charakter. Rufus Wilmot Griswold, rywal-antolog, który publicznie pokłócił się z Poem, opublikował dwa dni po śmierci Poego nekrolog pod pseudonimem, przedstawiający go jako pijanego, odurzonego narkotykami wyrzutka bez przyjaciół. Griswold następnie zredagował pośmiertny zbiór dzieł Poego i dołączył do niego sfałszowany pamiętnik pełen zmyślonych listów i wymyślonych epizodów. Ta wersja Poego dominowała w amerykańskim dyskursie literackim przez dwadzieścia pięć lat. Współczesne badania porównały sfałszowane listy do rzeczywistej ocalałej korespondencji i zdemontowały konstrukcję Griswolda krok po kroku. Oczernianie pisarza było dowodem, który po sobie zostawił.

To, co Ameryka dostrzegała powoli, Francja zrozumiała bez wahania. Charles Baudelaire przez dwie dekady tłumaczył prozę Poego i pisał o nim z intensywnością człowieka rozpoznającego siebie na przestrzeni czasu. Dzięki Baudelaire’owi Poe stał się postacią założycielską francuskiego symbolizmu i punktem odniesienia dla Mallarmégo, Valéry’ego i międzynarodowej awangardy, która poszła w ich ślady. Kruk w przekładzie Mallarmégo jest sam w sobie kanonicznym francuskim wierszem. Linia wpływów płynie bez przerw: od Poego do Baudelaire’a, do symbolizmu, do literackiego modernizmu. Żaden amerykański pisarz jego pokolenia nie sięgnął dalej.

Serial Mike’a Flanagana The Fall of the House of Usher (2023) – przenoszący opowiadanie Poego do współczesnej farmaceutycznej dynastii – znalazł się wśród najczęściej omawianych produkcji grozy na platformie w tym roku. Nagrody im. Edgara Allana Poego, przyznawane corocznie od 1954 roku przez Mystery Writers of America, noszą jego imię, ponieważ powieść detektywistyczna – gatunek, który wymyślił z C. Augustem Dupinem – stała się jedną z dominujących form popularnych XX i XXI wieku. Arthur Conan Doyle stwierdził to wprost: „Gdzie była powieść detektywistyczna, zanim Poe tchnął w nią życie?”

Zmarł 7 października 1849 roku w Baltimore, w wieku czterdziestu lat. Teorie wciąż się mnożą: wścieklizna (zaproponowana w 1996 roku), uprowadzenie przez gangi wyborcze (na podstawie miejsca i stanu, w jakim go znaleziono), gruźlicze zapalenie opon mózgowych, zatrucie tlenkiem węgla. Żadna nie została udowodniona. Człowiek, który dał światu dwa stulecia alibi, logiki zamkniętego pokoju i narratorów zbyt sprytnych dla własnego dobra, nigdy nie doczekał się spójnej historii opowiadającej o jego własnym końcu. C. Auguste Dupin uznałby to za żenujące. Poe prawdopodobnie uznałby to za doskonałe.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.