Aktorzy

Javier Bardem i kariera, której Hollywood nigdy nie zdołało posiąść

Penelope H. Fritz

Pytanie, na które Hollywood nigdy nie znalazło jednoznacznej odpowiedzi w sprawie Javiera Bardema, dotyczy tego, jakiego rodzaju aktorem tak naprawdę jest. Człowiek, który zagrał Antona Chigurha — filozoficznie spokojnego zabójcę przemierzającego południowy zachód Ameryki Cormaca McCarthy’ego niczym siła natury — mógł ustalić własną cenę jako ulubiony czarny charakter kina studyjnego. Nastąpił Skyfall. Nastąpiły Piraci z Karaibów. I wtedy, dokładnie gdy ten wzorzec zdawał się utrwalać, wrócił do Barcelony, nakręcił Biutiful z Alejandro Gonzálezem Iñárritu, zagrał umierającego mężczyznę zarządzającego jednocześnie siecią przestępczą i rozpadającą się rodziną, i wyjechał z Cannes z nagrodą za najlepszą rolę męską. To nie historia aktora, który nauczył się grać w Hollywood. To historia aktora, który nigdy nie zaakceptował, że istnieje tylko jedna gra.

Urodzony w Las Palmas de Gran Canaria, najmłodszy z trojga dzieci w rodzinie zakorzenionej w hiszpańskim kinie. Matka, Pilar Bardem, która zmarła w 2021 roku, była uznaną aktorką; rodzeństwo Carlos i Mónica poszli tą samą drogą. Zanim w pełni poświęcił się aktorstwu, przez cztery lata studiował malarstwo w Escuela de Artes y Oficios w Madrycie. To odchylenie pozostawiło ślad. Twarz Bardema jest malarska: mieści w sobie kilka myśli jednocześnie.

Jego przełom nastąpił w Jamón jamón Bigas Luny w 1992 roku. Partnerką była Penélope Cruz — fakt castingowy, który dziesiątki lat później przerodził się w małżeństwo i dwoje dzieci, ale którego natychmiastowym efektem było przedstawienie Bardema jako czegoś, czego hiszpańskie kino jeszcze nie widziało: aktora fizycznego z literackim wnętrzem.

W 2000 roku wszedł w świat Juliana Schnabela, by zagrać Reinaldo Arenasa, kubańskiego poetę-dysydenta, w filmie Zanim zapadnie noc. Rola wymagała niesienia przez trzy dekady represji, wygnania i agonii w jednym wykonaniu. Przyniosła mu pierwszą nominację do Oscara.

W stronę morza z 2004 roku ustanowił drugi stały biegun jego twórczości: hiszpańską historię w najmniejszej skali z najwyższymi stawkami. Zagrał Ramóna Sampedro — Galicyjczyka tetraplegika od 28 lat, walczącego o prawne prawo do śmierci. Puchar Volpiego w Wenecji. Oscar dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

Potem przyszedł Anton Chigurh. Bracia Coen zbudowali postać wokół idei nieuchronnej przemocy. Bardem stworzył ją poprzez bezruch: im dłużej Chigurh stoi w pokoju, tym bardziej niebezpieczny ten pokój się staje. W 2008 roku zdobył Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego, stając się pierwszym Hiszpanem, który tego dokonał.

Powszechna interpretacja jego późniejszej kariery — że wykorzystał filón villana franczyzowego do finansowania europejskich projektów prestiżowych — jest błędna. Jego praca w Skyfall jako Silva — byłego agenta wywiadu zniszczonego zdradą — to nie rzemiosło na zlecenie; to ta sama ekonomia zastosowana do materiału innej skali. Silva przeraża właśnie dlatego, że jest złamany, nie dlatego, że jest zły.

Javier Bardem in Dune: Part Two (2024)

W maju 2026 roku El ser querido Rodrigo Sorogoyena rywalizował w Cannes. Krytycy określili jego interpretację ojca rozpadającego się wraz z relacją z dorosłą córką jako jedną z najbardziej skupionych w całej karierze. Film trafi do kin 26 sierpnia 2026 roku. Cape Fear dla Apple TV+ z Amy Adams startował 5 czerwca 2026. The Bunker, reżyserowany przez Floriana Zellera z Penélope Cruz, jest w postprodukcji.

Na ceremonii Oscarów w 2026 roku nosił plakietkę solidarności z Palestyną i publicznie wzywał do zakończenia konfliktu. Wyprodukował krótki film z Greenpeace International o zastraszaniu aktywistów ekologicznych. Wypowiadał się na temat wpływu sztucznej inteligencji na przemysły kreatywne. Aktor, który Hollywood próbowało sklasyfikować przez dwadzieścia lat, nadal uniemożliwia to zadanie.

Tagi: , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.