Aktorzy

Mahershala Ali, dwa Oscary za role drugoplanowe i franczyza Marvela, której wciąż nie ma

Penelope H. Fritz

Pierwszą rzeczą, jakiej dowiadujesz się o postaci Juana w Moonlight, jest to, że handluje narkotykami w Liberty City. Drugą — w ciszy po tym, jak mały chłopiec wchodzi w kadr i pozwala się przytulić — jest to, że Mahershala Ali potrafi przekazać całe życie wewnętrzne samym tylko ruchem ramion. Miał na ekranie około siedmiu minut. Wygrał Oscara.

To napięcie — aktor, którego talent przekracza skalę większości projektów go zawierających — przenika całą twórczość Mahershali Aliego. Przyszedł do Hollywood z imieniem zaczerpniętym z Księgi Izajasza, wiarą wybraną zamiast odziedziczonej i tytułem magistra z Tisch School NYU. Spędził dwanaście lat w telewizyjnych rolach drugoplanowych, zanim wkroczył do kulturowej rozmowy z dwoma kolejnymi filmami.

Urodził się w Oakland i dorastał w Hayward w Kalifornii, jako syn wyświęconej pastor baptystycznej. Urodził się jako Mahershalalhashbaz Gilmore — imię zaczerpnięte od drugiego syna proroka Izajasza — i nosił je przez ponad dwie dekady, aż do nawrócenia, które zmieniło wszystko. W St. Mary’s College of California odkrył przez slam poetycki i inscenizację sztuki Spunk że chce sceny, nie boiska. Ukończył studia magisterskie w NYU w 2000 roku i w tym samym roku przeszedł na islam.

Zmiana nazwiska nastąpiła później. Jego matka, pastor baptystyczna, nie przyjęła tego łatwo. Minęło ponad dziesięć lat, zanim ich relacja znalazła nową podstawę. Ali mówił o tym publicznie podczas przemówienia na gali SAG w 2017 roku — wyważenie, precyzyjnie, bez urazy.

Najpierw przyszła telewizja: Crossing Jordan, Threat Matrix, cztery sezony The 4400 jako Richard Tyler. Potem kino, stopniowo. House of Cards dał mu Remy’ego Dantona, politycznego gracza, którego lojalności nigdy nie były tam, gdzie widz ich oczekiwał.

W 2016 roku dwa projekty pojawiły się w odstępie kilku miesięcy. W Moonlight Barry’ego Jenkinsa Ali zagrał Juana — dilera narkotyków, który staje się, krótko i niedoskonale, figurą ojcowską dla młodego protagonisty Chirona. W Luke Cage Marvela zagrał Cornella Cottonmouth Stokesa, przestępczego bossa, którego groźba wynikała z miejsca bardziej psychologicznego niż fizycznego.

W lutym 2017 roku stał się pierwszym muzułmańskim aktorem, który wygrał Oscara za aktorstwo. Dwa lata później zagrał Dona Shirleya w Green Book Petera Farrelly’ego — czarnego pianisty klasycznego przemierzającego segregowany Południe z włosko-amerykańskim kierowcą Viggo Mortensena. Ali wygrał ponownie: Oscar, BAFTA, Złoty Glob. Został drugim czarnym aktorem, który zdobył kilka Oscarów za aktorstwo.

Debata wokół Green Book zasługuje na wzmiankę. Krytycy, w tym czarni krytycy, argumentowali, że film centruje narrację na moralnej edukacji białego kierowcy zamiast na życiu wewnętrznym Shirleya. Występ Aliego nie był celem tej krytyki; konsensus przyznawał, że dokonał czegoś niezwykłego w ramach materiału. Debata dotyczyła materiału.

W 2019 roku poprowadził trzeci sezon True Detective na HBO jako Wayne Hays — detektyw, którego śledztwo w sprawie zaginięcia dzieci sprzed dziesięcioleci rozgrywa się na trzech osiach czasowych. Otrzymał nominację do Emmy.

Swan Song (2021, Apple TV+) dał mu rzadką podwójną rolę główną: dwie wersje tego samego mężczyzny, jedna umierająca, druga przygotowywana do zastąpienia jej. W 2026 roku dołączył do drugiego sezonu Task na HBO u boku Marka Ruffalo jako doświadczony agent DEA w Filadelfii. Nia DaCosta reżyseruje go w Driver, kręconym w Hiszpanii i Maroku. Blade dla Marvela nadal jest w fazie rozwoju. Na premierze Jurassic World Rebirth w połowie 2025 roku ktoś go zapytał. Zadzwońcie do Marvela, powiedział. Jestem gotowy.

Jest żonaty z Amatus Sami-Karim, aktorką i muzykiem, którą poznał w NYU; mają córkę urodzoną w 2017 roku i oboje są muzułmanami ahmadiyya. Franczyza nadejdzie albo nie nadejdzie. W międzyczasie aktor, który przerobił swoje imię i wiarę w dorosłym życiu, wciąż znajduje nowe ramy i wypełnia je z precyzją, na którą branża nie zawsze umiała odpowiedzieć.

Tagi:

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.