Aktorzy

Sandra Hüller: cztery filmy, czterech reżyserów, jeden niemożliwy rok

Penelope H. Fritz
Sandra Hüller
Sandra Hüller
Photo: Martin Kraft / CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Urodzony30 kwietnia 1978
Suhl, Thuringia, Germany
ZawódAktorka
Znany zProjekt Hail Mary, Anatomia upadku, Strefa interesów
Nagrody2 Silver Bear · European Film · César · Academy Award

Pytanie, którego nikt nie umiał właściwie zadać Sandrze Hüller, brzmi następująco: jak udaje ci się nadal znikać, skoro wszyscy ciągle cię odnajdują?

Pierwsza połowa 2026 roku zastała ją robiącą coś, co nie ma naprawdę precedensu we współczesnym kinie europejskim: wypuszczaniem, w ciągu zaledwie kilku miesięcy, czterech filmów, które nie są wariacjami jednego rejestru, lecz czterema genuinnie różnymi rodzajami kina. Dramat z Berlinale o zamaskowanej tożsamości, który przyniósł jej drugiego Srebrnego Niedźwiedzia; hollywoodzka science fiction, w której wymienia kwestie z Ryanem Goslingiem, podczas gdy los ludzkości wisi na włosku; film w konkursie głównym w Cannes Pawła Pawlikowskiego, w którym gra Erikę Mann, córkę Thomasa, jako kobietę ulepioną z furii i precyzji; i, zapowiedziany na październik, czarnohumorystyczny film za 125 milionów dolarów z Tomem Cruisem. Rok jeszcze się nie skończył.

Dorastała w Suhl, mieście w Turyngii, które znajdowało się wtedy w NRD, oraz w zalesionych miejscowościach Oberhof i Friedrichroda, daleko od jakiejkolwiek branży filmowej. Miała jedenaście lat, gdy upadł Mur Berliński — wystarczająco dużo, by rejestrować strach na twarzach dorosłych, gdy system rozpuszczał się z dnia na noc. Studiowała w Wyższej Szkole Sztuki Dramatycznej im. Ernsta Buscha w Berlinie, dyplom uzyskując w 2003 roku, a kolejne lata spędziła w teatrach w Jenie, Lipsku i Bazylei. Budowała role, nie wizerunek.

Filmem, który zatrzymał uwagę międzynarodowej krytyki, był Requiem, dramat Hansa-Christiana Schmida z 2006 roku o pobożnej młodej kobiecie, której rodzina interpretuje jej epilepsję jako opętanie przez demona. Kreacja Hüller jako Michaeli Klingler — jednocześnie spragnionej transcendencji i miażdżonej przez instytucjonalne niepowodzenie — była na tyle precyzyjna, że przyniosła jej Srebrnego Niedźwiedzia za najlepszą rolę pierwszoplanową na Berlinale. Mniej uważna aktorka zagrałaby tę rolę jak patologię. Hüller zagrała ją jak wiarę, co jest trudniejsze i bardziej niepokojące.

Minęła dekada, zanim świat dogonił to, co teatr niemiecki wiedział już wcześniej. Toni Erdmann, komedia Maren Ade z 2016 roku o ojcu-żartownisiu, który wdziera się w gładkie korporacyjne życie swojej córki w Bukareszcie, został przez ponad tuzin grup krytyków wybrany najlepszym filmem roku i postawił Hüller w centrum debaty nad możliwościami współczesnej filmowej gry aktorskiej. Palme d’Or nie nadeszła: Toni Erdmann był najszerzej komentowanym filmem tamtego Cannes i wrócił bez nagrody, co pozostaje jedną z częściej omawianych festiwalowych decyzji ostatnich lat.

To, co wydarzyło się w 2023 roku, nie było możliwe wedle żadnych parametrów. Dwa filmy, dwie reżyserki, dwa radykalnie różne podejścia — obydwa nominowane do Oscara za Najlepszy Film na tej samej ceremonii. W Anatomie d’une chute Justine Triet Hüller zagrała Sandrę Voyter, powieściopisarkę sądzoną za rzekome zabójstwo męża, w kreacji zbudowanej niemal wyłącznie na zatajaniu: publiczność nigdy do końca nie wie, czy bohaterka jest winna, a Hüller nie pozwala nam decydować. Film zdobył Palme d’Or. Ona zdobyła Cezara za najlepszą rolę pierwszoplanową. Została pierwszą od Luise Rainer w 1937 roku niemiecką aktorką nominowaną do Oscara za najlepszą rolę żeńską. W The Zone of Interest Jonathana Glazera jej rola była celowym przeciwieństwem heroizmu: Hedwig Höss, żona komendanta Auschwitz, zarządzająca ogrodem i dziećmi ze skoncentrowaną domowością, podczas gdy to, co działo się za ogrodzeniem, pozostawało nierozpoznane. Odmowa przyznania publiczności katharsis widzialnego horroru głęboko podzieliła krytykę. Jedni nazwali go jednym z moralnie najpoważniejszych filmów o Holokauście. Inni argumentowali, że portret Hedwig jako kobiety spokojnej i niezakłóconej — a nie monstrualnej — czynił kolaborację zbyt czytelną po ludzku. Debata pozostaje nierozstrzygnięta.

Jej córka urodziła się w 2011 roku. Mieszka w Lipsku-Plagwitz. Współzałożyła kolektyw teatralny FARN i zadebiutowała jako reżyserka teatralna w kwietniu 2025 roku. Jest między innymi certyfikowaną operatorką wózka widłowego. Żadne z tych faktów nie jest karierą kogoś, kto zarządza wizerunkiem.

Digger, jej czwarty duży projekt roku 2026, to satyryczna czarna komedia z Tomem Cruisem i budżetem, który reprezentuje skalę, przy której Hüller nigdy wcześniej nie pracowała. Czy ta skala zmienia coś w sposobie, w jaki zamieszkuje rolę, czy wręcz przeciwnie — gnie się pod jej metodę — to otwarte pytanie, które sprawia, że resztę 2026 roku warto śledzić.

YouTube video

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.