Sport

Case Keenum bezbłędny wobec blitzu Eagles: jak trzeci quarterback Bears rozbił Filadelfię

Kenji Nakamura
Dodaj nas w Google

Najprostsza interpretacja poniedziałkowego zwycięstwa Bears nad Eagles to historia wielkiego powrotu: trzeci rozgrywający, którego nikt nie spodziewał się już zobaczyć na boisku, wchodzi z ławki i pokonuje niepokonanego rywala. To prawda, ale nie wyjaśnia, jak do tego doszło. Philadelphia oparła swój plan na jednym założeniu dotyczącym Case’a Keenuma: że weterana, który od lat nie rozegrał ważnej akcji, da się popędzić do błędów. Mecz pokazał, jak bardzo to założenie się zdezaktualizowało.

Presja to standardowa odpowiedź na rozgrywającego, który stracił ogranie. Sprawdza się, gdy quarterback musi rozpoznać ustawienie obrony już po snapie. Zawodzi w starciu z zawodnikiem, który rozpoznał je, zanim piłka została wprowadzona do gry — a właśnie takiego gracza Chicago trzymało na samym końcu swojej hierarchii rozgrywających.

Kiedy Eagles wysyłali dodatkowych pass rusherów, Keenum celnie podawał przy wszystkich 11 próbach, zdobywając 145 jardów i rzucając oba swoje podania na przyłożenie — podaje ESPN. Blitz to wymiana krycia na szybkość: w obronie powstaje luka, a rywale zakładają, że quarterback nie zdąży jej znaleźć. W przypadku Keenuma każda z tych prób kończyła się niepowodzeniem. Po meczu główny trener Ben Johnson wyjaśnił to jednym zdaniem: „Wie, gdzie każdy powinien być przy każdej akcji”.

Kariera, która nauczyła go systemów rywali

Tej wiedzy nie zdobył wyłącznie w Chicago. Keenum nie został wybrany w drafcie po zakończeniu studiów na University of Houston w 2012 roku. Od tamtej pory trzykrotnie trafiał do Texans, a poza tym występował w Rams, Vikings, Broncos, Washington, Browns i Bills, zanim wiosną 2025 roku Bears podpisali z nim roczny kontrakt. Jego rolą miało być wspieranie Caleba Williamsa. ESPN zauważa, że Keenum ma już na koncie zwycięstwa z siedmioma różnymi klubami, czym wyrównał rekord NFL należący do Ryana Fitzpatricka. Każdy kolejny przystanek oznaczał nowy playbook, nowy system ochrony quarterbacka i nowe wskazówki pozwalające rozpoznawać ustawienie obrony. Tego właśnie uczy się rezerwowy rozgrywający — i dokładnie to sprawdza blitz.

Jego jedyny dłuższy okres w roli podstawowego quarterbacka przypadł na sezon 2017 w Minnesocie: bilans 13–3, słynne podanie do Stefon Diggsa w akcji znanej jako Minneapolis Miracle, a potem porażka 7–38 w finale NFC. Drużyną, która zakończyła tamten sezon, była Philadelphia.

Szansę dostał tylko dlatego, że sytuacja wśród rozgrywających kompletnie się posypała. U Williamsa zdiagnozowano naderwanie mięśnia dwugłowego uda II stopnia. ESPN informuje, że może ono wykluczyć go z gry na trzy do czterech tygodni, a Johnson określa jego status jako niepewny z tygodnia na tydzień. Tyson Bagent przeszedł protokół dotyczący wstrząśnienia mózgu dopiero w niedzielę. Chicago wystawiło więc do gry 38-latka, którego ostatni start w sezonie zasadniczym miał miejsce w barwach Houston 24 grudnia 2023 roku — 1009 dni wcześniej.

Jak Bears ułożyli plan na ten wieczór

ESPN opisuje przygotowania trwające od 14 do 16 godzin dziennie. Johnson powiedział, że wieczorem przed meczem Keenum poprowadził odprawę quarterbacków i omówił każdą akcję, nie potrzebując żadnych przypomnień ze strony sztabu. Keenum włączył w telefonie tryb „nie przeszkadzać” i dopuścił tylko połączenia od żony oraz Johnsona. „Zgadnijcie, kto dzwonił częściej” — powiedział, jak podaje Yahoo Sports.

Na początku gra biegowa niewiele mu pomogła — w pierwszej połowie przyniosła zaledwie 27 jardów — więc Johnson wciąż powierzał piłkę Keenumowi. „Może kiedy dalej rzucał… pokazał, a nie tylko powiedział” — stwierdził Keenum, mówiąc o zaufaniu trenera. Jedna akcja dobrze podsumowuje jego kontrolę nad grą: przy czwartej próbie i dwóch jardach do zdobycia jego rytm przed snapem sprowokował Moro Ojomo do spalonego, jak zauważył serwis Bears należący do Sports Illustrated. W akcji zakończonej 41-jardowym przyłożeniem Kalifa Raymonda The Philadelphia Inquirer dostrzegł dwóch obrońców Eagles, DeJeana i Woolena, którzy śledzili Luthera Burdena, podczas gdy Raymond biegł niepilnowany.

Obrona sprawiła, że przewaga stała się bezpieczna. Dillon Thieneman przechwycił podanie Andy’ego Daltona w polu punktowym, gdy Jalen Hurts przechodził badanie pod kątem wstrząśnienia mózgu; T.J. Edwards przechwycił podanie Hurtsa przy czwartej próbie i pięciu jardach do zdobycia pod koniec trzeciej kwarty, a Austin Booker wymusił fumble w czerwonej strefie. Philadelphia zakończyła mecz z dorobkiem 248 jardów, z czego zaledwie 62 zdobyła po przerwie. Keenum przypieczętował zwycięstwo sam, wbiegając do pola punktowego z jednego jarda — po raz pierwszy od 2019 roku — na koniec 13-akcyjnej serii, która trwała ponad osiem minut.

Mecz zakończył się wynikiem 27–7. Eagles ponieśli pierwszą porażkę, a obie drużyny mają teraz bilans 2–1. Keenum ukończył 24 z 34 podań na 247 jardów i nie popełnił żadnej straty. „Że mogłem to zrobić w Monday Night Football, po tym, jak nieraz myślałem, że już nigdy nie zagram” — powiedział. „Rany, to coś wyjątkowego”.

Następnym rywalem Bears będą Jets. Niezależnie od tego, kto wyjdzie na boisko, każdy koordynator defensywy analizujący to nagranie dojdzie do tego samego wniosku, do którego Philadelphia doszła zbyt późno: blitz nie przyspiesza Case’a Keenuma — tylko podpowiada mu, gdzie znajdzie wolnego zawodnika.

Tagi: , , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.