Filmy

Paramount-Warner: dwanaście stanów i sędzia rozstrzygną największą fuzję w Hollywood

Veronica Loop

Najbardziej przełomowe negocjacje w Hollywood nie toczą się za zamkniętymi drzwiami sal konferencyjnych – ich termin wyznacza federalna sędzia. Zabiegi Paramount o przejęcie Warner Bros. Discovery, czyli połączenie warte około 111 miliardów dolarów, które z dwóch z sześciu największych studiów uczyniłoby jeden, dotarły do punktu, w którym o ich losie decyduje nie tyle zespół negocjacyjny Davida Ellisona, co koalicja prokuratorów stanowych przekonanych, że do fuzji nigdy nie powinno dojść.

Sąd federalny nakazał Paramount i prokuratorom generalnym, którzy zaskarżyli transakcję, dwudniową konferencję ugodową pod przewodnictwem sędziego federalnego Thomasa Hixsona w San Francisco. Jak pierwszy podał Deadline, takie konferencje są standardowym etapem na drodze do procesu – nakaz to procedura, nie kapitulacja, i nie oznacza, że porozumienie jest blisko. Wymusza jednak obecność obu stron w jednej sali, by sprawdzić, czy zarzuty antymonopolowe można wykupić ustępstwami, czy też rozstrzygnąć je może tylko sąd.

Na czele opozycji stoi kalifornijski prokurator generalny Rob Bonta, którego urząd zgromadził dwanaście stanów argumentujących, że fuzja bezprawnie zdusi konkurencję na dwóch rynkach jednocześnie: w dystrybucji kinowej i w telewizji kablowej. Bonta dał do zrozumienia, że zaakceptuje wyłącznie „solidne środki strukturalne” – fachowe określenie antymonopolowe oznaczające przymusową sprzedaż aktywów, a nie kosmetyczne obietnice. To postawienie warunków określa cenę pokoju. Paramount może albo pozbyć się aktywów, by zmniejszyć zasięg połączonej firmy, albo zaryzykować proces.

Stawka wykracza daleko poza tę jedną transakcję. To pierwszy prawdziwy test tego, jak daleko organy regulacyjne pozwolą posunąć się konsolidacji studiów po dekadzie, w której Disney połknął Foxa, a Amazon wchłonął MGM. Połączone Paramount-Warner dysponowałoby biblioteką rozciągającą się od Batmana i Star Trek po Harry’ego Pottera i South Park, a także potokiem produkcji CBS i HBO – rodzajem katalogu, który streamingowe modele ekonomiczne nagradzają, a regulatorzy coraz częściej kwestionują. Gildia Scenarzystów Ameryki – Zachód (Writers Guild of America West), która złożyła własny pozew blokujący fuzję, należy do tych, którzy traktują rozstrzygnięcie jako precedens dla kolejnej fali transakcji.

Konferencja ugodowa zaplanowana jest na 14–15 października. Jeśli się nie powiedzie, proces antymonopolowy ruszy na początku marca w Oakland – miejscu, w którym środki strukturalne przestają być pozycją negocjacyjną, a stają się nakazem sądowym.

Ostatnim razem, gdy studio tej wielkości trafiło na sprzedaż, aktywa Foxa po prostu zmieniły właściciela między miliarderami. Tym razem to kilkunastu prokuratorów stanowych zdecyduje, czy Paramount i Warner w ogóle mogą stać się jedną firmą – i mają na to dokładnie dwa dni w październiku.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.