Filmy

Rycerz Siedmiu Królestw z dziewięcioma nominacjami do Emmy przy najniższym budżecie w Westeros

Liv Altman

Jest wygodna opowieść o najnowszym serialu noszącym imię Gry o Tron, a większość relacji ją powtarza: machina franczyzy znów ożyła na rozdaniu Emmy, dodała kolejny debiutancki triumf do długiej passy zwycięstw i przypomniała wszystkim, że Westeros pozostaje kocimiętką sezonu nagród. To prawda. To także najmniej interesująca rzecz, jaka się wydarzyła. Serial, który właśnie został uznany przez Akademię Telewizyjną za kandydata do nagrody dla najlepszego dramatu, jest najmniejszym, najtańszym, najmniej opętanym smokami dziełem, jakie franczyza kiedykolwiek wyemitowała – i to jest ta historia.

Rycerz Siedmiu Królestw to Westeros w trybie minorowym z założenia. Tam gdzie Dom Smoka handluje taranami i płonącymi flotami, tu mamy opowieść drogi o rycerzu-włóczędze i jego nieprawdopodobnie książęcym giermku, zaczerpniętą z najcieplejszego, najlżejszego zakątka świata George’a R. R. Martina. Została zbudowana jako skromna. Nikt się jednak nie spodziewał, że skromność przewyższy prestiżem przepych.

Bilans to dziewięć nominacji, w tym ta, która się liczy – dla najlepszego serialu dramatycznego. Jedyna wygrana padła w kategorii najlepsza kaskaderka; reszta skupia się w kategoriach rzemieślniczych i projektowych – zdjęcia, scenografia, kostiumy, fryzury, muzyka, dźwięk, efekty wizualne – czyli dyscyplinach, które zmieniają pole i kilka namiotów w świat. A pole i kilka namiotów to prawie dosłowny opis. „To nie ma smoków ani wielkich bitew” – powiedział Martin dla The Hollywood Reporter o oryginalnym pomyśle. „To ma pole i dużo namiotów oraz kilka koni”.

To było, mniej więcej, głównym atutem. Szefowa dramatu HBO, Francesca Orsi, powiedziała, że serial powstał za mniej niż dziesięć milionów dolarów za odcinek – „grosze”, w jej ujęciu, w porównaniu z kosztami Gry o Tron czy Domu Smoka – i że jego sekwencje bitewne bronią się na tle macierzystego serialu za ułamek ceny. Czytane w jeden sposób, to producentka chwaląca się efektywnością. Czytane inaczej, to dyrektorka przyznająca głośno, że najdroższy nawyk fantasy premium może być opcjonalny.

Akademia zdaje się zgadzać, i to dobitnie: nie nagrodziła serialu za jego twarze. Ani Peter Claffey, cały w pogniecionej przyzwoitości jako Ser Duncan Wysoki, ani młody Dexter Sol Ansell, który gra ukrytego księcia z zadziwiającą opanowaniem, nie zdobyli nominacji aktorskich – podobnie jak scenariusz i reżyseria najlepszego odcinka sezonu pozostały bez uznania. Uhonorowano natomiast rzemiosło. Przekaz jest taki, że mała ekipa, dostawszy jasny pomysł i bez czeku in blanco, potrafi wyczarować tę samą żywą Westeros, które kiedyś zdawało się wymagać budżetu małego państwa.

Nikogo nie powinno to dziwić, kto obserwował dorastanie telewizji. Era prestiżu w medium zbudowana była na dramatach kameralnych – pokojach, twarzach, pogodzie, rozmowach – na długo zanim nauczyło się inscenizować bitwę, a widowisko, przy całej swojej mocy, rzadko samo zdobywa najwyższą kategorię. To, co Rycerz Siedmiu Królestw po cichu pokazuje, to że Westeros zawsze było bardziej przenośne, niż zakładały jego wydatki. Opowieści o Dunku i Jaju to kameralne utwory Martina i trafiają na ekran właśnie jako takie: intymne, zabawne, niezaprzeczalnie ludzkie. Nominacje podążyły za intymnością, nie za ogniem.

To stawia HBO Max przed przyjemnym problemem i niewygodnym punktem danych. Jego instynkt każe dalej dawać zielone światło na skalę smoków; własny sezon nagród właśnie przyznał nominację dla najlepszego dramatu serialowi, który się na to nie zgodził. Drugi sezon jest już w produkcji, więc eksperyment toczy się dalej na własnych warunkach. Pytanie, jakie stawiają nominacje – a które celebrujące relacje omijają – brzmi, czy firma odczyta to jako szczęśliwy wyjątek, czy jako notatkę.

Notatka jest krótka. Najtańsza rzecz, jaką HBO nakręciło w Westeros w tym roku, jest tą, która ma nominację dla najlepszego dramatu na ścianie. Ktoś w pokoju zielonych świateł powinien zacząć liczyć.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.