Filmy

Ben Kingsley i Andy Serkis dźwigają Young Washington, wojenną epopeję Jona Erwina

Veronica Loop

Zanim George Washington stał się pomnikiem, był prowincjonalnym żołnierzem przerastającym własne zadanie. Young Washington rzuca swojego bohatera w pograniczną wojnę między Wielką Brytanią a Francją o kontrolę nad doliną Ohio, gdzie oficer milicji z większymi ambicjami niż doświadczeniem dostaje dowództwo, garść niepewnych sojuszników i łańcuch decyzji, które albo zbudują jego nazwisko, albo je pogrzebią. To mniej biografia, a bardziej próba ciśnieniowa: portret człowieka, który w czasie rzeczywistym uczy się, ile naprawdę kosztuje przywództwo.

To ujęcie jest też strategią biznesową. Angel Studios, dystrybutor kina wiary i rodzinnego, który uczynił z Sound of Freedom fenomen, wprowadza swoją największą aktorską produkcję do kin w narodowy dzień świąteczny, przekonany, że pełna szacunku opowieść o początkach ojca założyciela przyciągnie masową widownię, o którą wielkie studia przestały już zabiegać. Jon Erwin, reżyserujący samodzielnie, jest tu spoiwem: zbudował karierę na inspirujących przebojach, które przerastały swoje budżety, a teraz przenosi ten instynkt na epicki wojenny format.

YouTube video

Obsada zapowiada, jakim filmem chce być ten tytuł. William Franklyn-Miller, młody i wciąż niesprawdzony na taką skalę, gra Washingtona jako dzieło w toku, a nie gotową ikonę, i o to właśnie chodzi: on jeszcze nikim się nie stał. Wokół niego Angel Studios zainwestowało w powagę. Ben Kingsley gra wicegubernatora Wirginii Roberta Dinwiddiego, Andy Serkis skazanego brytyjskiego generała Edwarda Braddocka, Kelsey Grammer ziemianina lorda Fairfaxa, a Mary-Louise Parker matkę, której oczekiwania nad nim ciążą. Weterani dostarczają autorytetu, w który bohater ma dopiero wyrosnąć.

Erwin, po raz pierwszy przy tak dużym projekcie pracujący bez brata, całą karierę spędził na inspirującym pasie ruchu, w muzycznych dramatach i kinie wiary, które regularnie przebijały swoje budżety. Tu dochodzi warstwa własności: to sztandarowa premiera Wonder Project, studia wiary i wartości, które Erwin założył z producentką Kelly Merryman Hoogstraten, z Angel Studios jako dystrybutorem. Reżyser nie robi więc tylko filmu, lecz sprawdza w praktyce firmę. Young Washington staje się testem, czy ta wrażliwość przetrwa zetknięcie z naprawdę trudnym tematem historycznym: muszkiety, zasadzki i bohater, którego pierwsza służba obejmowała dyplomatyczną katastrofę, która pomogła rozpętać wojnę światową.

Silnikiem jest sama wojna. Wojna z Francuzami i Indianami, północnoamerykański teatr globalnego konfliktu, była miejscem, gdzie reputacja Washingtona najpierw się wykuła i niemal legła w gruzach, a film opiera się na dwuznaczności młodego oficera, którego błędy miały skutki daleko wykraczające poza jego stopień. Jego pierwsze samodzielne dowództwo skończyło się wymuszoną kapitulacją w Fort Necessity, a niedługo potem przeżył krwawą klęskę kolumny Braddocka nad rzeką Monongahela, katastrofę, w którą wprost wkracza generał grany przez Serkisa. Nakręcony w Irlandii i Wirginii film zamienia marmurową wersję postaci na kogoś, kto wciąż potrafi doprowadzić ludzi do śmierci przez czystą niedoświadczoność.

Film musi udowodnić, czy szacunek i uczciwość mogą zmieścić się w jednym kadrze. Styl Angel Studios ciąży ku pokrzepieniu, a opowieść o początkach ojca założyciela to łatwe miejsce, by stępić ostre krawędzie: sprawę Jumonville Glen, w której udział Washingtona w śmierci francuskiego wysłannika pomógł rozpętać wojnę, albo niewolników, którzy później pracowali na jego ziemi. Pierwsze recenzje określają go jako solidną, staroświecką biografię wielkiego człowieka, co jest zarazem jego atutem i sufitem. Film tak bardzo zainteresowany tym, by Washington był godny podziwu, ryzykuje spłaszczenie tej samej niedoświadczoności, która czyni pomysł ciekawym.

William Franklyn-Miller as George Washington in Young Washington, 2026
William Franklyn-Miller in Young Washington (2026)

Obsadę dopełniają Jonno Davies jako oficer James Mackay, Mia Rodgers jako Sally Cary i Joel Smallbone, muzyk zespołu for KING & COUNTRY, który wpisuje się w rachubę wiernej widowni Angel Studios, jako William Fairfax. Erwin reżyseruje na podstawie scenariusza, który napisał wspólnie z Peterem Starkiem, Tomem Provostem i Diederikiem Hoogstratenem; Wonder Project, Provident Films i 2521 Entertainment produkują u boku Angel Studios. Film trwa nieco ponad dwie godziny.

Young Washington miał premierę na festiwalu Tribeca przed kinowym startem, a Angel Studios wprowadza go szeroko w Stanach Zjednoczonych 3 lipca, w weekend Święta Niepodległości, pod który został niemal skrojony; branżowe prognozy szacują otwarcie na dwadzieścia trzy do trzydziestu pięciu milionów dolarów. W Polsce premiera kinowa jest zaplanowana na 31 lipca, podczas gdy inne rynki idą własnym rytmem. To, czy zakład się opłaci, rozstrzygnie się tam, gdzie zawsze w przypadku premier Angel Studios: najpierw w kasie, a potem w kulturze.

Obsada

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.