Filmy

Ojciec chrzestny II: rzadki sequel, który pogłębia oryginał w tragedię

Martha Lucas

Ojciec chrzestny II kończy się tak, jak nie odważył się skończyć żaden film gangsterski: człowiek, który wygrał wszystko, siedzi sam w chłodzie, po tym jak kazał zabić własnego brata. Film Francisa Forda Coppoli z 1974 roku bierze imperium zbudowane w pierwszej części i przez trzy godziny rozkłada je od środka — a najbardziej zdumiewa to, że robi to, opowiadając jednocześnie, tym samym tchem, jak to imperium powstało.

Coppola splata dwa filmy w jeden. W 1958 roku Michael (Al Pacino) prowadzi rodzinę, którą zostawił mu ojciec — Lake Tahoe, Hawana, przesłuchanie w Senacie — zaciskając uchwyt, aż nie zostaje nikt, komu można zaufać. Naprzeciw temu, w retrospekcji, młody Vito Andolini (Robert De Niro) ucieka z sycylijskiej wioski, gdzie miejscowy Don wymordował mu rodzinę, ląduje na Ellis Island pod cudzym nazwiskiem i buduje, przysługa po przysłudze, to, co Michael odziedziczy. Jeden się wznosi; drugi gnije. Cięcia między nimi są argumentem.

De Niro zdobył Oscara, grając młodego Vita niemal w całości po sycylijsku, z napisami, ani razu nie dzieląc kadru z Marlonem Brando — jedyny raz, gdy dwaj aktorzy otrzymali nagrodę Akademii za tę samą rolę. Ale film należy do Pacina, którego Michael ledwie podnosi głos i staje się tym straszniejszy, im bardziej powściąga grę w kolejnych scenach. Fredo Johna Cazale’a — słaby, zraniony, zgubny — daje filmowi jego złamane serce, podczas gdy Hyman Roth Lee Strasberga i Frankie Pentangeli Michaela V. Gazza dopełniają galerię ludzi, którzy wszyscy w końcu źle oceniają Michaela.

The Godfather Part II (1974)
Ojciec chrzestny II (1974) — oryginalny plakat kinowy. Paramount Pictures.

Gordon Willis sfilmował obie epoki w odmiennym świetle — ciepła sepia dla Little Italy Vita, coraz głębszy granatowo-czarny dla Nevady Michaela — tak że film stygnie w miarę, jak posuwa się naprzód, tracąc kolor tak, jak Michael wyzbywa się wszystkich, których kocha. Muzyka Nina Roty i Carmine Coppoli utrzymuje walc starego kraju pod nowoczesną ruiną, a scenografie Deana Tavoularisa sprawiają, że Sycylia z 1901 roku i Lake Tahoe z lat 50. wydają się równie zamieszkane. To jeden z najpiękniejszych filmów, jakie nakręcono o brzydkich rzeczach.

W jego centrum jest pocałunek. „Wiem, że to byłeś ty, Fredo. Złamałeś mi serce”. Tragedia Michaela nie polega na tym, że przegrywa z wrogami; polega na tym, że wygrywa, a to zwycięstwo kosztuje go brata, żonę, dzieci, aż zostaje ostatnim człowiekiem przy pustym stole. Pierwszy film pytał, czy Michael zdoła uciec od rodziny. Drugi odpowiada: staje się nią tak całkowicie, że nie zostaje z niego nic.

Zdobył sześć Oscarów, w tym za najlepszy film — jako pierwszy sequel w historii — i od tamtej pory zestawia się go z poprzednikiem, co samo w sobie jest zwycięstwem: żadna inna kontynuacja nie liczy się nawet w tej rozmowie. Pięćdziesiąt lat później Ojciec chrzestny II wciąż jest filmem, po który się sięga, by udowodnić, że kontynuacja może być nie cynicznym odcinaniem kuponów, lecz pogłębieniem. Uczynił sagę smutniejszą, chłodniejszą i większą, a potem zostawił Michaela dokładnie tam, gdzie zastał cały gatunek: samego z tym, co uczynił.

Reżyseria

Francis Ford Coppola

Francis Ford Coppola

Obsada

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.