Aktualności

thatgamecompany nie opowiada o udręczonym geniuszu — opowiada o jego bracie

Lisbeth Thalberg

Gdzieś między medytacyjnymi sadzawkami flOw a milczącą pielgrzymką przez pustynię w Journey, thatgamecompany postawiło zakład, który reszta branży uznała za ekscentryczny: że gry wideo mogą zasłużyć na miejsce w Museum of Modern Art obok malarstwa i rzeźby. Mieli rację — i teraz, dwie dekady po rozpoczęciu tej debaty, studio z Los Angeles wkracza do obrazów Vincenta van Gogha, by przedstawić swój najbardziej bezpośredni emocjonalnie argument za tym, co to medium potrafi.

YouTube video

Dear Van Gogh to nowe doświadczenie wbudowane w Sky: Children of the Light — społecznościowy free-to-play świat studia, który od swojego debiutu w 2019 roku przyciągnął 300 milionów graczy na iOS, Android, Nintendo Switch, PlayStation 4 i PC. Gracze wchodzą do w pełni zrealizowanych trójwymiarowych rekonstrukcji niektórych z najbardziej rozpoznawalnych płócien Van Gogha — wykonanych w jego grubym, wirującym stylu postimpresjonistycznym — i przemierzają łuk życia artysty: od pierwszych twórczych niepewności w Niderlandach przez paryskie przebudzenie aż po kruche, świetliste ostatnie lata w Auvers-sur-Oise.

Jednak podczas gdy większość opowieści o Van Goghu skupia się wyłącznie na udręczonym geniuszu, Dear Van Gogh stawia w centrum to, co Jenova Chen, CEO i dyrektor kreatywny studia, nazywa historią, której większość ludzi nie zna. Gracze przemierzają to doświadczenie prowadzeni przez Johannę van Gogh-Bonger — żonę Theo — która po śmierci Vincenta w wieku 37 lat przez lata popularyzowała jego obrazy w świecie, który w dużej mierze je ignorował. W sercu tej podróży leżą listy wymieniane między braćmi przez trzy dekady: korespondencja pełna wątpliwości, zachwytu, wyrzeczeń finansowych i niezachwianego oddania, które umożliwiło w ogóle powstanie sztuki Van Gogha. „Za jego niezwykłą sztuką stało niezwykłe ludzkie oddanie” — powiedział Chen przy ogłoszeniu. To oddanie, przekonuje Dear Van Gogh, nie jest przypisem do geniuszu — jest jego warunkiem.

Dla thatgamecompany temat ten wykracza poza historię sztuki. Studio, którego prace są częścią stałych kolekcji Smithsonian i MoMA, spędziło dwadzieścia lat budując argument, że interaktywne doświadczenia mogą nieść taki sam ciężar emocjonalny jak malarstwo, literatura i film. „Niektóre historie są tak uniwersalne, że trzeba je przeżyć, a nie tylko obserwować” — powiedział Chen — „a historia Van Gogha jest jedną z nich.” Dear Van Gogh to ich najmocniejszy argument — i pojawia się, gdy studio obchodzi swoje dwudziestolecie. Doświadczenie zostaje uruchomione 17 lipca przez aplikację Sky.

Niezależnie od tego, czy przychodzisz jako wielbiciel Van Gogha, czy jako wieloletni gracz Sky, przesłanie jest niezmienne: sztuka przetrwała nie dlatego, że jeden człowiek cierpiał w odosobnieniu, ale dlatego, że otaczające go osoby odmówiły zaprzestania wiary. Po dwudziestu latach thatgamecompany nie znalazło tematu bardziej odpowiedniego.

Tagi:

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.