Aktorzy

Owen Wilson, scenarzysta nominowany do Oscara, którego Hollywood zamieniło w twarz komedii

Penelope H. Fritz
Owen Wilson
Owen Wilson
Photo: Owen_Wilson_Cannes_2011.jpg: Georges Biard derivative work: César (talk) / CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
Urodzony18 listopada 1968
Dallas, Texas, United States
ZawódAktor i scenarzysta
Znany zGrand Budapest Hotel, Cudowny chłopak, Fantastyczny Pan Lis
NagrodyOscar (nominacja) · BAFTA (nominacja) · do Złotego Globu (nominacja)

Najbardziej niedocenianym faktem na temat Owena Wilsona jest to, że swoją karierę zaczynał po drugiej stronie obiektywu. Zanim Faceci w czerni uczynili go najlepiej zarabiającym komediowym aktorem pierwszoplanowym 2005 roku, zanim krzywy nos i charakterystyczne „wow” stały się same w sobie kulturowym skrótem, on siedział w akademiku na Uniwersytecie Teksańskim w Austin z Wesem Andersonem i klecił scenariusz, który ostatecznie stał się Bottle Rocket. Nie był tylko aktorem, który przypadkiem pisał – był współpracownikiem z konkretną wizją twórczą i przez pewien czas ta wersja Owena Wilsona była tą, która liczyła się najbardziej.

Problem – jeśli to w ogóle problem – polega na tym, że Hollywood bardzo dobrze zaciera ślady pisarzy, których jednocześnie rozsławia z czegoś innego.

Urodzony w Dallas w Teksasie w listopadzie 1968 roku, Wilson dorastał jako środkowy z trzech braci w rodzinie z artystyczną żyłką. Jego ojciec pracował w reklamie; matka była fotografką. Uczył się w St. Mark’s School of Texas, zanim trafił na UT Austin, gdzie poznał Andersona na zajęciach z pisania sztuk – przyjaźń, która rozwijała się błyskawicznie. Krótki film, potem pełnometrażowy Bottle Rocket w 1996 roku, a następnie Rushmore w 1998. Wilson współtworzył scenariusze do obu wczesnych filmów Andersona i także w nich grał, ustanawiając twórcze partnerstwo, które krytykom łatwo było przeoczyć, częściowo dlatego, że Wilson był tak naturalnie sympatyczny na ekranie, że wysiłek włożony w pracę znikał w grze aktorskiej.

Geniusze i pasjonaci (2001) zmienili skalę rozmowy. Scenariusz, napisany wspólnie z Andersonem, przyniósł Wilsonowi nominację do Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny zarówno od Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, jak i Brytyjskiej Akademii – jedyną nominację do Oscara w jego karierze, którą otrzymał jako pisarz, a nie aktor. Gorzko-słodki ton filmu, jego portrety twórczej porażki i rodzinnej dysfunkcji odzwierciedlały inteligencję Wilsona, której jego późniejsze komediowe blockbustery rzadko kazały mu pokazywać.

Te blockbustery przyszły szybko. Zoolander (2001), Szanghajskie południe (2000) i w końcu Faceci w czerni (2005) – z Vincem Vaughnem u boku – zbudowały Wilsona jako definiującego komediowego aktora pierwszo- planowego połowy lat 2000. Faceci w czerni zarobili ponad 200 milionów dolarów w kraju i stali się punktem odniesienia dla tego, ile może zarobić komedia z kategorii R. Etykieta „Frat Pack” przylgnęła do Wilsona obok Bena Stillera, Willa Ferrella i Vince’a Vaughna – komercyjnie pochlebne towarzystwo, choć zatarło twórcze różnice między nimi.

Owen Wilson
Owen Wilson

Lato 2007 roku jest punktem zwrotnym w tej historii. Wilson trafił do szpitala po próbie samobójczej, a incydent – potwierdzony publicznie w tamtym czasie i komentowany przez samego Wilsona od tamtej pory jedynie w najbardziej ogólnych słowach – przerwał karierę, która wydawała się nie do zatrzymania. Wycofał się z Tropic Thunder, który był już w produkcji. Jego brat Andrew wprowadził się, aby pomóc odbudować codzienną rutynę, tworząc harmonogramy każdego ranka, pozostając blisko przez miesiące rekonwalescencji. Wilson opisał ten proces jako stopniową normalizację: życie stało się znośne, a w końcu dobre. Nigdy nie podał klinicznej diagnozy ani formalnego wyjaśnienia, co doprowadziło do kryzysu.

Potem nastąpiła wolniejsza, bardziej przemyślana kariera. O północy w Paryżu (2011) – Wilson jako romantyczny amerykański powieściopisarz wędrujący po wyimaginowanym Paryżu lat 20., w reżyserii Woody’ego Allena – przyniósł mu nominację do Złotego Globu dla najlepszego aktora w komedii. Był to również dowód na to, że Wilson w swojej najlepszej formie działa poprzez spokój i autentyczne uczucie, a nie komediowe wyczucie czasu. Melancholia, którą wniósł do postaci Gila Pendera, wydawała się zasłużona w sposób, w jaki jego wcześniejsze przeboje dla szerokiej publiczności rzadko musiały być.

Nadal pojawiał się w filmach Andersona – Podwodne życie ze Steve’em Zissou (2004), Pociąg do Darjeeling (2007), Grand Budapest Hotel (2014), Kurier francuski (2021) – zajmując z czasem coraz mniejszą część każdego zespołu, jakby odnalazł swoją dokładną wagę, nie potrzebując już być kotwicą dla wszystkiego. Te role nie pasują do logiki budowania kariery hollywoodzkich gwiazdorów. To jest część, która zasługuje na więcej uwagi.

Marvelowski zwrot nastąpił w 2021 roku wraz z Loki, serialem Disney+, w którym Wilson zagrał agenta Mobiusa M. Mobiusa – biurokratę z TVA z zamiłowaniem do katalogów skuterów wodnych i zaskakująco czytelnym kodeksem moralnym. Ta rola była anomalnie ciepła jak na MCU, bardziej ciekawska niż ironiczna, bardziej zaangażowana niż zdystansowana. Loki miał dwa sezony w ciągu dwunastu odcinków; serial zakończył swoją historię w październiku 2023 roku, a scenarzyści potwierdzili, że to było pożegnanie na dobre.

Od 2025 roku Wilson jest gwiazdą Stick na Apple TV+, komediodramacie golfowym, w którym gra Pryce’a Cahilla, byłego zawodowego golfistę mentorującego nastoletniemu cudownemu dziecku. Serial został przedłużony na drugi sezon w lipcu 2025 roku. We wrześniu 2026 roku: Runner, thriller akcji u boku Alana Ritchsona w reżyserii Scotta Waugha. W listopadzie 2026 roku powraca do franczyzy komediowej jako Kevin Rawley w Focker-in-Law, czwartym filmie z serii Meet the Parents, u boku Bena Stillera, Roberta De Niro i Ariany Grande.

Trzy dekady po Bottle Rocket Wilson zajmuje pozycję, która nie ma precyzyjnego odpowiednika w amerykańskim kinie: nominowany do Oscara scenarzysta, który stał się rozpoznawalną twarzą, która stała się agentem MCU, który teraz jest gwiazdą prestiżowej telewizji i wciąż jest przewidziany do sequeli franczyz. Kariera wygląda na chaotyczną, dopóki nie pójdziesz za nitką – konsekwentna preferencja dla ciepła nad ostrością, dla dynamiki zespołowej nad solowym gwiazdorstwem i powtarzająca się decyzja o pracy z ludźmi, którym ufa, ponad projektami, które obiecują tylko więcej. Nominacja do Oscara za scenariusz pozostaje najczystszym argumentem, by przyjrzeć się bliżej.

YouTube video

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.