Muzycy

Rosalía: katalonka, która opanowała flamenco i wyszła poza jego granice

Penelope H. Fritz
Rosalía
Rosalía
Photo: Image Press Agency / Depositphotos
Urodzony25 września 1992
Sant Cugat del Vallès
ZawódWokalistka i autorka piosenek
NagrodyGrammy Latino – Najlepsza Piosenka Alternatywna u00b7 Grammy Latino – Najlepsza Fuzja Urbana/Wykonanie u00b7 Nagroda Barcelony

Co robisz, gdy to, czego nauczyłeś się najciężej, przestaje być tym, co tworzysz? Rosalía nie odpowiada na to pytanie wprost, ale robi to łuk jej twórczości. Potrafi używać flamenco tak, jak wyszkolony pianista używa gam – nie jako popisu, nie jako wyznacznika gatunku, ale jako infrastruktury pod tym, co w danym momencie buduje. A teraz, gdy LUX Tour trwa przez areny w siedemnastu krajach i jeszcze się nie skończył, to, co buduje, jest największą produkcją w jej życiu.

Dorastała w Sant Cugat del Vallès, na przedmieściach Barcelony, w domu bez tradycji muzycznej i bez związku z andaluzyjskim flamenco. To forma znalazła ją: w wieku trzynastu lat natknęła się na nagrania Camaróna de la Isla – urodzonego w Kadyksie śpiewaka, który całe życie spędził na poszerzaniu emocjonalnego zasięgu flamenco ku jego skrajnym granicom – i zrozumiała w tym dźwięku coś, czego jeszcze nie potrafiła nazwać. W ciągu kilku lat znalazła się na Escola Superior de Música de Catalunya (ESMUC) w Barcelonie, walcząc o jedno miejsce, które konserwatorium otwiera corocznie dla studentów śpiewu flamenco. Wygrała je. Ukończyła studia w 2017 roku z już nagranym debiutanckim albumem.

Na ESMUC studiowała cante jondo pod okiem José Miguela Vizcayi – znanego jako El Chiqui – nauczyciela, którego nacisk na techniczną rygorystyczność nie robił ustępstw dla samego entuzjazmu. To, co dała jej szkoła, to nie wspólnota ani rodowód, ale coś, co można uznać za bardziej przenośne: umiejętność zrozumienia, co flamenco robiło strukturalnie i dlaczego działało. To zrozumienie pozwoliło jej później rozmontować formę od środka.

YouTube video

Los Ángeles, nagrany z producentem Raülem Refree i wydany w 2017 roku, znalazł publiczność specjalistów, zanim trafił do kogokolwiek innego. Był oszczędny aż do surowości – głos, gitara, prawie żadnych ozdobników, architektura cante jondo odsłonięta, a nie udekorowana. Nie był to album crossoverowy i nie próbował nim być.

El Mal Querer, wydany w 2018 roku, był punktem zwrotnym, który zmienił porządek rzeczy. Zbudowany jako album koncepcyjny wokół Flamenca, trzynastowiecznego oksytańskiego poematu o kobiecie uwięzionej przez obsesyjnego męża, połączył technikę flamenco z elektroniczną produkcją w sposób, który bardziej przypominał spór niż fuzję – dwie formy ciągnęły się nawzajem, aż wyłoniło się coś, czego żadna z nich nie wyprodukowałaby sama. Zdobył Latin Grammy za Album Roku w 2019 roku oraz amerykańskiego Grammy za Najlepszy Album Latin Rock lub Alternatywny w 2020. Billboard przyznała jej w tym roku nagrodę Rising Star i uznała ją za pierwszy hiszpańskojęzyczny podmiot nominowany do nagrody Best New Artist na amerykańskich Grammy.

MOTOMAMI, wydany w 2022 roku, był decyzją, która najwyraźniej oddzieliła jej karierę od karier większości artystów na jej poziomie. Płyta mogła być następcą El Mal Querer – więcej tej samej formalnej rygorystyczności, bezpieczniejszy grunt, formuła, która właśnie zdobyła wszystkie dostępne nagrody. Zamiast tego przeszła w struktury reggaetonu, rytmy dembow i połamane formy popu, z głównym singlem La Fama z gościnnym udziałem The Weeknd, który miał więcej wspólnego z latynoską muzyką miejską niż z czymkolwiek, co nagrała wcześniej. Pojawiło się rozczarowanie, zwłaszcza wśród słuchaczy, którzy odnaleźli ją przez flamenco. Latin Grammy i tak przyznało mu Album Roku w 2022 roku. Amerykański Grammy uczynił ją pierwszą kobietą, która dwukrotnie wygrała w kategorii Best Latin Rock or Alternative Album.

Pytanie o autentyczność towarzyszy jej od początku i nigdy nie zostało w pełni zamknięte. Flamenco jest splecione z tożsamością romską i kulturą andaluzyjską w sposób, który czyni pytanie o to, kto może je wykonywać, naprawdę skomplikowanym. José Mercé, jedna z czołowych postaci tradycji, publicznie stwierdził, że choć Rosalía śpiewa dobrze, „nie wszystko jest dozwolone, a byle co nie jest flamenco”. Ta krytyka nie jest trywialna – nie dorastała wewnątrz tradycji; przyszła z zewnątrz i nauczyła się jej strukturalnie, w konserwatorium, a nie poprzez społecznościowe praktyki terminowania, których historycznie wymagała ta forma. Jej odpowiedź została udzielona w muzyce, a nie w oświadczeniach prasowych: ciągle się przemieszcza, używając flamenco jako fundamentu, a nie celu, co jest albo zdradą, albo swoistą formą szacunku – zależy całkowicie od tego, gdzie stoisz.

YouTube video

LUX pojawił się w listopadzie 2025 roku i został odebrany inaczej niż cokolwiek w jej katalogu. Nagrany z London Symphony Orchestra i zaśpiewany w trzynastu językach – hiszpańskim, angielskim, portugalskim, francuskim, galicyjskim, katalońskim, włoskim i innych – przyciągnął współpracowników takich jak Björk, Estrella Morente, Silvia Pérez Cruz, Carminho, Yahritza i Yves Tumor. Metacritic przyznał mu wynik 97 na 100, najwyższy w 2025 roku i czwarty najwyższy wynik, jaki kiedykolwiek odnotowano na tej stronie. Stał się najczęściej streamowanym albumem w historii przez żeńską artystkę nagrywającą w języku hiszpańskim. Na początku 2026 roku Brit Awards przyznało jej tytuł International Artist of the Year. W kwietniu Billboard uznał ją za Woman of the Year podczas swojego wydarzenia Latin Women in Music; odebrała nagrodę zdalnie, ponieważ była w trakcie koncertu.

Jej zaręczyny z portorykańskim piosenkarzem Rauwem Alejandro, ogłoszone publicznie i zakończone w lipcu 2023 roku, to jedyny element jej życia prywatnego, który pojawił się szerzej w publicznych rejestrach. Od tamtej pory niewiele na ten temat mówiła.

LUX Tour trwa przez San Juan na początku września 2026 roku, a po nim nie ma ogłoszonego kolejnego projektu. Dla artystki, która przez dekadę konsekwentnie tworzyła płytę, której nikt się nie spodziewał – od flamenco przez elektroniczny album koncepcyjny, eksperyment reggaetonowy po orkiestrowe opus – brak ogłoszenia jest prawdopodobnie najbardziej wiarygodnym sygnałem, że coś niespodziewanego jest już w przygotowaniu.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.