Muzycy

Vasco Rossi, rockowy prowokator który zbudował imperium z własnych wyznań

Penelope H. Fritz
Vasco Rossi
Vasco Rossi
Photo: Red_fashion / Public domain, via Wikimedia Commons
Urodzony7 lutego 1952
Zocca
ZawódPiosenkarz i kompozytor
NagrodyNagroda Fernanda Pivano u00b7 Telegatto u00b7 Targa Tenco

Dziwne w przypadku Vasca Rossiego nie jest to, że Włochy uczyniły z niego swoją największą rockową gwiazdę. Dziwne jest to, czego od niego wymagały, żeby tam doszedł: dokumentowania na bieżąco własnych katastrof, w rymach, a potem odśpiewywania ich przed stu tysiącami ludzi. Inne kraje miały konfesyjnych singer-songwriterów. Włochy zrobiły z jednego pomnik, a potem spędziły kolejne pięć dekad na kłótniach, czy to był dobry pomysł.

Dorastał w Zocca, miasteczku na wzgórzach w prowincji Modena, gdzie opcje były ograniczone i nie robiły tajemnicy ze swojego ograniczenia. Jego ojciec, kierowca ciężarówki, który zmarł na wylew, gdy Vasco miał dwadzieścia siedem lat, nadał synowi imię po niemieckim jeńcu wojennym, z którym zaprzyjaźnił się podczas II wojny światowej – szczegół, który coś mówi o skłonności tej rodziny do szukania więzi w mało prawdopodobnych miejscach. Zanim napisał pierwszą piosenkę, Vasco prowadził Punto Radio, jedną z pierwszych niezależnych rozgłośni w Emilii-Romanii, gdzie nauczył się, że publiczność nagradza szczerość w sprawach, o których nikt inny głośno nie mówi.

Jego pierwsze albumy, wydane pod koniec lat 70., były skromne i łatwe do zlekceważenia – i większość krytyków właśnie to zrobiła. Przełom nastąpił dwukrotnie na Festiwalu w Sanremo: raz w 1982 roku z „Vado al massimo”, i znów w 1983 z „Vita spericolata”, piosenką, która miała stać się jego znakiem rozpoznawczym. „Vita spericolata” – szalone życie – nie była metaforą. Była depeszą z okresu prawdziwego chemicznego chaosu, gdy Vasco walczył z uzależnieniem od amfetamin i środków uspokajających, które zajęło mu lata przezwyciężyć. Piosenka mówiła prawdę. Publiczność zareagowała w sposób, który zaskoczył większość ludzi, w tym jego samego.

Vasco Rossi
Vasco Rossi

„Bollicine” (1983) potwierdziło to, co Sanremo sugerowało: że specyficzny rodzaj włoskiego słuchacza czekał na rockowy głos gotów dorównać nieładowi dekady. Album sprzedał się w 800 000 egzemplarzy we Włoszech w czasie, gdy ta liczba jeszcze coś znaczyła. „C’è chi dice no” (1987) dopełniło trajektorii. Pod koniec lat 80. Vasco był artystą stadionowym, który nigdy dokładnie nie planował nim zostać, grając w miejscach, które ledwie uważał za możliwe, gdy puszczał płyty w Emilii-Romanii.

Krytyczną komplikacją w jego historii jest to, co stało się z surowością, która sprawiła, że miał znaczenie. „Gli spari sopra” (1993) był jego najbardziej ambitnym albumem – warstwowym, orkiestrowanym, dziełem kogoś, kto wyszedł z nałogu i teraz rozgryzał, co to oznacza dla piosenek. Pod pewnymi względami był to jego artystyczny szczyt. To, co nastąpiło potem, to kariera, która w coraz większym stopniu napędzała się własną mitologią: areny robiły się większe, studyjne albumy bardziej sporadyczne, a przepaść między skalą wydarzeń a intymnością wczesnej twórczości stała się czymś, czego fani po cichu woleli nie poruszać. Nie mylili się, dokonując takiego wyboru. Koncert Modena Park w 2017 roku, pojedynczy występ w jego rodzinnej prowincji, przyciągnął 225 173 osoby – światowy rekord płatnego występu solowego, który utrzymał się przez osiem lat.

Jego życie osobiste stanowiło ciągły podtekst dla muzyki. Troje dzieci z trzech związków. Małżeństwo z Laurą Schmidt w 2012 roku, zawarte prywatnie w Zocca. Syn Davide, który został aktorem. Lata prawdziwej lekkomyślności zostały udokumentowane w piosenkach i nigdy nie wycofane – co, na włoskiej scenie popowej, jest dość nietypową postawą. Nie doszedł do szacownego wieku średniego, by potem prosić, by wczesną twórczość rozumieć jako młodzieńczy błąd. Wczesna twórczość pozostała.

YouTube video

„Siamo qui”, wydane w 2021 roku, było jego pierwszym studyjnym albumem od siedmiu lat – przypomnieniem, że ten głos wciąż niesie ciężar. Trasa 2025 zaowocowała „Vasco Live 2025 – The Essentials”, potrójnym winylowym retrospektywnym zestawem z jego stadionowych występów. W 2026 roku trasa VASCO LIVE wystartowała z każdym terminem wyprzedanym przed pierwszym koncertem. W maju 2023 roku burmistrz Rzymu przyznał mu Lupę Capitolina – najwyższe cywilne odznaczenie miasta – wynik, który wydawałby się nie do pomyślenia, gdy „Vita spericolata” była potępiana jako zły wpływ na włoską młodzież.

Vasco Rossi ma siedemdziesiąt cztery lata, a stadiony są pełne. Cokolwiek Włochy pierwotnie zamierzały zrobić ze swoim najbardziej niewygodnym rockowym głosem, najwyraźniej postanowiły nadal przychodzić.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.