Programy telewizyjne

Dziewczyna z załogi na Netflix: dowodzi łodzią chłopaków, choć nie może wiosłować

Molly Se-kyung

Samotny wioślarz płynie w pojedynkę. Jedno ciało, dwa wiosła, pas wody, który nie podlega nikomu innemu. To najczystsza rzecz, jaką młody wioślarz może posiadać — i to właśnie ją Crew Girl odbiera w pierwszym ruchu. Teagan Tao ma szesnaście lat, jest utytułowana i stworzona do tej samotnej łodzi — aż do chwili, gdy rodzinny skandal wywraca jej przyszłość do góry nogami i wysyła ją w miejsce, gdzie woda nie otworzy się przed nią na dawnych zasadach.

Miejsce, w którym ląduje, to punkt wyjścia — i jest on ostrzejszy, niż sugerowałaby piana wokół niego. Teagan i jej matka przeprowadzają się do elitarnej szkoły przygotowawczej na Wschodnim Wybrzeżu, która ma przystań, ścianę trofeów — i żadnej żeńskiej drużyny wioślarskiej. Jedyne wolne miejsce to to, o które nikt w tej szkole nie walczy: sterniczka męskiej ósemki varsity. Sternik to najmniejsza, najlżejsza osoba w łodzi — ta, która steruje i wykrzykuje każde tempo. Nie wiosłuje. To ona dowodzi ośmioma osobami, które to robią.

YouTube video

Zbuduj na tym fotelu młodzieżowy dramat Netflixa, a dostaniesz paradoks, zanim pojawi się romans. Wioślarstwo to najbardziej obnażony klasowo sport, jaki amerykańska szkoła może posiadać — przystanie, blezery, pieniądze z rodzinnych fortun, których nie zarobi się w jeden sezon — a sternik to jego najdziwniejsza rola. Najmniej chwały, najwięcej autorytetu. Głos, który prowadzi łódź, ale nie ma w niej własnego miejsca. Crew Girl daje swojej bohaterce właśnie to zadanie i pozwala, by sprzeczność działała sama: dziewczyna ma prowadzić łódź, do której nie wolno jej należeć, ma zdobyć szacunek kolegów z drużyny, którzy nigdy nie chcieli, by to ona wykrzykiwała im tempo. Przeczytaj ten zamysł na chłodno — to mniej historia sportowego kopciuszka, a bardziej studium tego, kto może kierować czymś, do czego nie zostanie przyjęty jako członek.

Same tytuły serialu mówią same za siebie. Na różnych rynkach Crew Girl został przemianowany na nazwę pozycji, a nie osoby. Hiszpański nazywa go La timonel — sterniczka. Rosyjski idzie w Рулевая — ta przy sterze. Chińskojęzyczne rynki stawiają na 掌舵少女 — dziewczyna za sterem. Każdy z nich nazywa sterowanie i pomija dziewczynę, co jest uczciwym odczytaniem tematu serialu. Francuski zachowuje grę słów, której inne języki nie mają — Mal barrée, jednocześnie źle sterowana i źle zaczęta — i nawet ten żart kręci się wokół steru. Rzecz dotyczy steru i marketing wiedział o tym, zanim recenzenci zdążyli to napisać.

Wokół tego fotela serial montuje maszynerię, po którą publiczność przychodzi do młodzieżowych dramatów Netflixa — i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Jest tarcie wewnątrz przystani, gdzie stare pieniądze i nowa przybyszka z piętnem skandalu dzielą ten sam pomost. Jest rywalizacja, która nieustannie prześlizguje się w romans, i romans, który wciąż twardnieje z powrotem w rywalizację. Jest nieefektowna, odcinkowa praca zdobywania zaufania drużyny z jedynego miejsca, które może przegrać wyścig dla ośmiu innych osób i samo nie wygrać niczego. To sportowy dramat o dorastaniu z tętnem opery mydlanej — i nosi to na wierzchu.

To, co wynosi go ponad suchy opis, to casting i ławka za kamerą. Miku Martineau, która udźwignęła Bet, wciela się w Teagan — rolę, która wymaga, by była najmniejszą osobą w każdej łodzi i najgłośniejszym głosem w niej. Jessica Paré, dawno po Mad Men, gra Ellę, matkę, której skandal uruchomił całą przeprowadzkę — przypomnienie, że rodzinna rana nie jest tłem, które serial może zostawić na pomoście. Samuel Braun i Kyle Clark kotwiczą dwóch wioślarzy, którymi Teagan musi sterować i z którymi się ściera — bieguny prądu rywalizacji i romansu. Reżyserska ławka jest pełna ludzi biegle władających tym rejestrem: Norman Buckley, który kształtował rytm Pretty Little Liars i The O.C.; Simon Barry, twórca Warrior Nun; Jacquie Gould z Outlander i Fire Country; oraz Alysse Leite-Rogers. To ławka zbudowana, by popychać historię szybko i precyzyjnie punktować zwroty akcji, a nie pozwolić jej dryfować w atmosferze.

Serial trafia też w cienką tradycję, co działa na jego korzyść. Wioślarstwo prawie nie istnieje na ekranie — The Boys in the Boat to rzadki film, który większość widzów potrafi wymienić — więc Crew Girl nie konkuruje z zatłoczoną półką dramatów o przystaniach, jak miałoby to miejsce w przypadku serialu o futbolu czy koszykówce. Zamiast tego zapożycza młodzieżową platformę romansowo-rywalizacyjną Netflixa, która niosła Heartstopper, XO Kitty i My Life with the Walter Boys, oraz ramę klasowo-drużynową z All American i Outer Banks. Nowością jest mechanika, którą przyspawa do tej platformy: tempo, ustawienie łodzi, chwyt i zakończenie, krab, który zatrzymuje łódź w miejscu. Sternik nie tylko steruje — czyta wodę, zarządza ośmioma bijącymi sercami i decyduje, kiedy zażądać od załogi wszystkiego, co jej zostało. Zrobione uczciwie, to dramat o przywództwie ze stoperem w ręku, a sport dostarcza stawki, jakiej korytarz szkolny nigdy nie zaoferuje.

Wybór metafory daje showrunnerce Vivian Lin przestrzeń do rozwoju. Lin stworzyła serial i rozwijała go z Morwyn Brebner, a koncept sternika nie jest ozdobnikiem — zarabia na swoje utrzymanie przez cały sezon. Sternik sam niczego nie wygrywa, a jednym złym rozkazem może pogrążyć ośmiu kolegów z drużyny. To cięższy silnik niż szkolne flirty i otwiera pytanie, na które zwiastun może tylko wskazać: czy szacunek, jaki Teagan zdobywa z miejsca bez wiosła, to w ogóle przywództwo, czy tylko najnowsza, najbardziej pochlebna forma powiedzenia jej, jakie jest jej miejsce. Sezon może dramatyzować to pytanie w każdym wyścigu. To rodzaj pytania, którego sezon nie jest w stanie zamknąć.

Pod spodem biegnie też wątek klasowy, który warto raz nazwać wprost. Sternik patrzy do tyłu. Widzi, gdzie łódź była, a nie dokąd płynie — i tak wyznacza kurs. Wrzuć osobę z zewnątrz do sportu z tradycją, daj jej to miejsce, a dostaniesz czysty obraz tego, jak elitarne instytucje traktują talent, któremu nie dadzą pełnego miejsca: niech sterują, niech patrzą w przeszłość i nazwijmy to awansem. Czy Crew Girl pójdzie w tę interpretację, czy pozwoli romansowi ją wygładzić — to różnica między serialem o łodzi a serialem o systemie. Punkt wyjścia zostawia miejsce na jedno i drugie.

Baloo Garner as Jude Wilson, Samuel Braun as Josh Regis and Connor Paton as Rider Regis in Episode 1 of Crew Girl
(L to R) Baloo Garner as Jude Wilson, Samuel Braun as Josh Regis and Connor Paton as Rider Regis in Episode 1 of Crew Girl. Cr. Courtesy of Netflix

Na pytania, które widz faktycznie wpisze w wyszukiwarkę: Crew Girl nie jest oparty na faktach — to oryginalny, scenariuszowy serial, stworzony przez Vivian Lin, nieadaptowany z książki ani z życia prawdziwego sportowca. To serial, nie film: osiem odcinków, każdy po około czterdzieści cztery minuty, składających się na pierwszy sezon zbudowany do oglądania na raz. Sport to prawdziwe wioślarstwo, ze sternikiem i wszystkim, a serial opiera się na autentycznej mechanice łodzi, zamiast wymyślać fantazyjną wersję dyscypliny. Akcja toczy się w elitarnej szkole przygotowawczej na Wschodnim Wybrzeżu USA, choć przystanie i brzegi zbudowano gdzie indziej.

To „gdzie indziej” to Victoria w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie Crew Girl kręcono w pełni przez drugą połowę 2025 roku, a kanadyjska woda udawała fantazję o Wschodnim Wybrzeżu, której potrzebuje historia. Wszystkie osiem odcinków pierwszego sezonu trafi na Netflix 10 września 2026 roku, wydane na całym świecie tego samego dnia, a nie odcinek po odcinku. Czy serial popłynie czysto, czy złapie kraba — pozycja, na której jest zbudowany, pozostaje najciekawszą rzeczą na jego wodzie: dziewczyna, która może prowadzić łódź tylko dlatego, że jest jedyną jej częścią, która nigdy nie dotyka wiosła.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.