Filmy

„All That She Wants”: Annie Murphy rządzi romantyczną komedią, a Cooper Raiff zostaje muzą

Camille Lefèvre

Komedia romantyczna o różnicy pokoleń, która trafiła na Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Toronto, została przyjęta – niemal jednogłośnie – jako opowieść o dwojgu dobrze dobranych ludzi: Annie Murphy i Cooperze Raiffie, milenialsce i mężczyźnie na tyle młodym, by komplikować to określenie. Ta interpretacja jest ciepła i nie jest błędna. Jest też, po cichu, drugorzędna. All That She Wants to nie duet. To pojazd – i osoba, dla której go zbudowano, to Murphy.

Dowody tkwią w architekturze, nie w fabule. Scenariusz wyszedł spod pióra Davida West Reada, autora z pokoju pisarskiego Schitt’s Creek; Murphy widnieje na liście producentek wykonawczych obok głównego producenta; recenzje z Toronto donoszą o skrypcie ukształtowanym od pierwszego założenia wokół niej. Film może być wieloma rzeczami przypadkiem, ale pojazdem dla gwiazdy jest tylko celowo – i ten jest celowy.

Założenie to żart oparty na odwróceniu, który przypadkiem niesie ze sobą prawdziwy temat filmu. Murphy gra Emmę, tancerkę, której ambicje zawęziły się do pracy komercyjnej, a której życie zaczyna się na nowo, po zakończeniu długiego związku, z nieznajomym poznanym w klubie nocnym. Nieznajomy, Luke, okazuje się studentem, którego kiedyś pilnowała. Krytycy sięgnęli, co zrozumiałe, po panią Robinson; bardziej użytecznym odniesieniem jest to, co film robi z tą tradycją. Oddaje komedię o starszej kobiecie i młodszym mężczyźnie z powrotem kobiecie i pozwala jej – nie sytuacji, nie skandalowi – być motorem napędowym.

Odwrócenie wykracza poza scenariusz i sięga obsady, która jest mądrzejsza niż jej odbiór. Luke’a gra Cooper Raiff, a Raiff nie jest obsadą na gwiazdora; to filmowiec, reżyser i scenarzysta Shithouse i Cha Cha Real Smooth, dwóch filmów, w których obsadził samego siebie jako poszukującego młodego mężczyznę, którego tęsknota napędzała wszystko. Tutaj, w reżyserii Scarlett Bermingham i Andrew Rhymera, jest obiektem spojrzenia, a nie jego posiadaczem – muzą, tym, na którego się patrzy, młodszą stroną, której zadaniem jest ugruntowanie cudzej historii. Cały nurt milenijnego romansu przyglądał się, jak Raiff pragnie; All That She Wants zadowala się patrzeniem, jak on jest pożądany.

To, co Murphy robi z przestrzenią, którą jej to otwiera, stanowi sedno recenzji. Odbior w Toronto opisuje kreację o „wyśmienitym wyczuciu komediowym” i „ekspresyjnym humorze cielesnym”, występ „tryskający” – napięcie Alexisa Rose w końcu posiadające płótno pierwszoplanowej roli, a nie kącik aktorki drugoplanowej. Jedno zastrzeżenie warte odnotowania pochodzi z Variety, które uznało, że maniakalny rejestr Murphy „może wydawać się lekko przestarzały”, uratowany – jak argumentowano – tylko wtedy, gdy filtrowany przez pełen uwielbienia punkt widzenia Luke’a. To nie jest mały wyjątek; to metoda filmu. Obraz kieruje jej energię przez rozkochane, młodsze spojrzenie, które zarówno podbija występ, jak i, odrobinę, izoluje go: kamera uwielbia ją tak, jak Luke, i prosi nas, byśmy poszli w jej ślady.

Zagrożenie każdego pojazdu polega na tym, że schlebia pasażerce aż do stanu nieważkości. All That She Wants w większości unika tej pułapki, ponieważ Emma dostaje coś, czego chce, a komedia traktuje to poważnie – dziecko, życie mierzone wobec zamykającego się okna – i ponieważ Murphy gra pragnienie, a nie tylko dowcipkowanie. To, czy film dotrwa dalej niż do festiwalowej życzliwości, zależeć będzie od tego, czy widzowie zaakceptują komedię romantyczną, która strukturalnie jest przedstawieniem jednej kobiety z niezwykle hojnym partnerem scenicznym.

Film miał premierę jako Special Presentation i trwa skromną godzinę i czterdzieści pięć minut, ze scenariuszem Davida West Reada otoczonym głęboką ławką – Zosia Mamet jako siostra Emmy, Christine Baranski i Bill Irwin jako jej rodzice, Finn Wittrock jako były, którego zostawia – a sprzedażą zajmuje się CAA. Tytuł, zapożyczony z chóru Ace of Base z 1992 roku, to mały żart o apetycie, na który film jest na tyle zdyscyplinowany, by wciąż wskazywać na swoją bohaterkę.

Jeśli Toronto ma co do niej rację, ostrzejsze pytanie nie brzmi, czy Emma dostaje to, czego chce. Chodzi o to, czy branża zbuduje teraz Murphy drugi pojazd – ten, którego nie będzie musiała sama dla siebie wyprodukować, by go dostać.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.