Filmy

Spa Weekend wpuszcza Leslie Mann, Anny Faris i Isli Fisher w schemat rodem z Bad Moms

Martha O'Hara

Pierwsze, co zwraca uwage, to swiatlo. Cztery kobiety stoja w lobby wyszorowanym do bladego, kosztownego blasku, wsrod bialego marmuru, eukaliptusow w donicach i szlafrokow w kolorze swiezej gazy, a kazda z nich ma usta otwarte w tym samym grymasie rosnacego przerazenia. Ten jeden kadr to cala komedia w pigulce: miejsce zaprojektowane po to, by wymazac stres, i cztery twarze rejestrujace dokladnie ten moment, w ktorym projekt zawodzi. Spa Weekend, nowy film Jona Lucasa i Scotta Moore’a, opiera sie na przepasci miedzy folderem wellness a tym, co dzieje sie naprawde, gdy szlafroki opadaja.

Punkt wyjscia jest celowo zwyczajny. Cztery przyjaciolki od lat, zmeczone praca, rodzinami i cichym szumem codziennych zobowiazan, uznaja, ze naleza im sie odpoczynek, i melduja sie w luksusowym kurorcie, gdzie weekend zsuwa sie w to, co film pogodnie nazywa mnostwem naprawde zlych decyzji. Uklad jest tak stary jak sam gatunek babskiego wyjazdu i film o tym wie. Ciekawe jest nie polozenie, lecz ci, ktorzy sa w srodku, i to, jak osrodek pomyslany jako swiatynia spokoju konczy jako rezoner dla halasu, ktory robia jego goscie.

YouTube video

Obsada jest argumentem, ktory film stawia. Leslie Mann, Anna Faris, Isla Fisher i Michelle Buteau to cztery komediowe aktorki niemal bez wspolnego rejestru, a caly ten film wydaje sie zbudowany tak, by nie zderzyly sie w jeden ton. Mann wnosi znoszona, nadmiernie przepraszajaca cieplo, ktore szlifuje od dekad; Faris pracuje na powadze, przetrzymujac pauze o ulamek za dlugo; Fisher jest fizycznym dzikim atutem, cialem, ktore raz po raz zdradza wlascicielke; Buteau dostarcza tepej, bezposredniej pracy z tlumem, ktora sprowadza wszystkich innych do parteru. Adam Demos pojawia sie jako Kai, gladki element wyposazenia kurortu, ktory obiecuje wiecej spokoju, niz jest w stanie przetrwac.

Lucas i Moore w gruncie rzeczy poswiecili cala swoja wspolprace jednemu eksperymentowi: obserwowaniu, jak sprawni dorosli zrzucaja z siebie obowiazek przyzwoitego zachowania. Napisali scenariusz, ktory stal sie Kac Vegas, potem wokol tego samego silnika zbudowali Bad Moms i jego kontynuacje, kobiety obdarzone czasowym pozwoleniem, by przestac byc odpowiedzialne, i katastrofe, ktora z tego wynika. Spa Weekend wyjmuje te maszyne z podmiejskiego macierzynstwa i osadza ja w kompleksie wellness, gdzie stawki sa miekssze, a powierzchnie bardziej blyszczace, ale zart u podstaw pozostaje ten sam. To mniej nowy pomysl niz swieza sceneria dla bardzo znanego doswiadczenia.

To, co daje filmowi szanse, to sama przestrzen, i tu wlasnie oprawa wizualna wykonuje prawdziwa prace. Zdjecia powstaly na Gold Coast w australijskim Queensland, a paleta jest w calosci inzynieryjnie wypracowanym spokojem: bialy na bialym w gabinetach zabiegowych, szklo, ktore rozpuszcza sie w ocean, wystudiowana cisza miejsca, ktore pobiera doplate za brak halasu. Komedia zwykle rozkwita na czystym tle, a spa jest tlem niemal doskonalym, kontrolowanym srodowiskiem, ktorego cala obietnica polega na tym, ze nic nie pojdzie zle. Jest szczegolna wizualna przyjemnosc w patrzeniu, jak przestrzen tak skomponowana odmawia pozostania w komponcji: woda z ogorkiem, zlozone reczniki ukladane jak architektura, personel przesuwajacy sie obok z wycwiczonym spokojem ludzi oplacanych za to, by nigdy nie zareagowac. Najlepszy instynkt filmu to utrzymanie nieskazitelnego kadru, podczas gdy zachowanie w jego wnetrzu sie rozpada, tak by nienaganny projekt wchlanial balagan niczym plama rozlewajaca sie powoli po bialej poscieli.

Niczego z tego film jeszcze nie udowodnil. Komedia o babskim wyjezdzie to zatloczona polka, a najnowsze pozycje pokazaly, jak szybko formula zsuwa sie z katarktycznej w pusta. Kampania na razie mocno stawia na zszokowane miny i ocenzurowana wersje miedzynarodowa, co czyta sie raczej jako sprzedaz przez rubasznosc niz znak, ze scenariusz znalazl kat spojrzenia. Cztery utalentowane komiczki nie sa gwarancja; gatunek jest zaslany ansamblami, ktore nigdy nie dostaly sceny zbudowanej pod ich indywidualne mocne strony, wszyscy splaszczeni w wymienny chaos. Jest tez kwestia przesunietego kalendarza, premiery przyspieszonej z wczesnej jesieni na koncowke lata, ruchu, ktory moze sygnalizowac pewnosc studia albo jego chec, by wsunac film w spokojniejszy zakatek kalendarza. Film przychodzi bez recenzji, a jego jakosc pozostaje otwartym pytaniem, na ktore zwiastun nie jest zbudowany, by odpowiedziec.

Four friends at a luxury spa retreat in the comedy Spa Weekend directed by Jon Lucas and Scott Moore
The cast of Spa Weekend (2026)

W napisach glowne role graja Leslie Mann jako Jane, Michelle Buteau jako Coco, Anna Faris jako Sophie i Isla Fisher jako Mel, a Adam Demos jako Kai. Lucas i Moore napisali scenariusz i wyrezyserowali, a Suzanne Todd i John Friedberg wyprodukowali film dla Black Bear Pictures i Team Todd, z muzyka Philipa White’a. Gotowy film trwa dziewiecdziesiat siedem minut, oszczedny metraz jak na komedie ansamblowa, sugerujacy, ze tworcy ufaja premisie na tyle, by pozwolic jej sprintowac, zamiast sie rozlewac.

Amerykanska premiera 21 sierpnia; kinowa dystrybucja w Polsce jest planowana, ale brak potwierdzonej daty. Black Bear Pictures wprowadza Spa Weekend na ekrany w Stanach Zjednoczonych, przesuwajac date z wczesniejszego wrzesniowego okienka i ustawiajac film jako jedna z ostatnich szerokich komedii lata. Terminy kinowe na innych terytoriach, w tym zapowiedziane premiery w Europie i Ameryce Lacinskiej, nie zostaly jeszcze potwierdzone. Czy kurort utrzyma sie w calosci, czy rozpadnie w szwach, stanie sie to najpierw na duzym ekranie.

Obsada

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.