Muzyka

Smashing Pumpkins zamieniaja powrot na Lollapalooze w tygodniowe przejecie Chicago

Alice Lange

Smashing Pumpkins wracają do domu na Lollapalooza i nie zamierzają pozwolić, by pojedynczy headlinerowy koncert niósł całe to znaczenie. Zamiast po prostu pojawić się i zagrać na rodzimym festiwalu, zespół zbudował wokół niego całe satelickie wydarzenie — samodzielnie nazwane przejęcie Chicago, które ochrzcili Pumpkinpalooza, rozłożone na dni poprzedzające główny występ.

To ujęcie mówi prawie wszystko o tym, gdzie obecnie znajduje się zespół Billy’ego Corgana. Pumpkinpalooza to nie tylko koncert; to plan podróży. Jest kameralny, niedoceniony koncert w historycznym teatrze w Uptown, pop-up z gadżetami w pobliżu bram festiwalowych, rozszerzenie herbaciarni Corgansów serwującej matchę obok winyli oraz autorski koktajl mieszany w znanym chicagowskim lokalu. Muzyka jest kotwicą, ale tydzień wokół niej czyta się jak rozwijanie marki — gościnność, handel detaliczny i nostalgia ułożone wokół rockowego show.

Sam powrót do domu jest prawdziwy i, według większości miar, spóźniony. To pierwszy występ Pumpkins na Lollapalooza od czasu oryginalnej, podróżującej inkarnacji festiwalu, gdy przemierzał Amerykę Północną, zamiast parkować w Grant Park. Dla grupy, która powstała w Chicago i pomogła zdefiniować alternatywną dekadę, z której wyrósł festiwal, bycie headlinerem największego muzycznego weekendu miasta to prawdziwy kamień milowy. „Jako mieszkaniec Chicago z urodzenia i wychowania, jestem niezwykle dumny z wkładu w ogromną i barwną tkankę kulturową naszego miasta” — powiedział Corgan, ogłaszając ten cykl.

To, co komplikuje świętowanie, to to, co set ma celebrować. Występ na Lollapalooza pojawia się, gdy zespół szykuje się do uczczenia trzydziestolecia Mellon Collie and the Infinite Sadness, rozległego podwójnego albumu, który pozostaje ich komercyjnym i kulturowym szczytem. Nadchodząca trasa Rats In A Cage jest wokół niego zorganizowana, łącząc set z Mellon Collie z tym obejmującym całą karierę. Pumpkins nie wracają na Lollapalooza, by przedstawić nową erę; wracają, by urządzić imprezę dla swojej najsłynniejszej ery.

Nie ma w tym wstydu. Zespoły z dorobkiem są kotwicami współczesnych festiwali, a publiczność przychodzi dla piosenek, które już kocha. Ale Pumpkinpalooza czyni ten układ niezwykle dosłownym. Zespół, który kiedyś sprzedawał wyobcowanie i ruch naprzód, teraz sprzedaje doświadczenie: wyprzedaną rozgrzewkę w teatrze, limitowany koktajl nazwany na cześć albumu sprzed dekad, lounge, gdzie gadżety i matcha dzielą ladę. Powrót do domu jest monetyzowany z dokładnością, która jest imponująca sama w sobie i nieco sprzeczna z outsiderową mitologią, na której zbudowano Pumpkins.

Logistyka jest prosta dla każdego, kto jest w mieście. Kameralny koncert w Riviera Theatre odbędzie się w środę, 29 lipca, i jest już wyprzedany. Pop-up shop i herbaciarnia lounge będą działać przez cały tydzień, od 29 do 31 lipca. Główne wydarzenie — headlinerowy set na Lollapalooza w Grant Park — przypada na piątek, 31 lipca, a festiwal trwa od czwartku do niedzieli. Trasa Rats In A Cage podejmie wątek Mellon Collie we wrześniu.

Więc najgłośniejszą rzeczą w powrocie Pumpkins mogą nie być gitary. Może to być witryna sklepowa — tydzień, w którym powrót zespołu do domu i jego strategia merchandisingowa stały się, na krótko, tym samym wydarzeniem.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.