Aktorzy

Bo Maerten, holenderska aktorka, której streaming wreszcie dał to, czego odmówiło kino

Penelope H. Fritz
Bo Maerten
Bo Maerten
Photo: Gierige Gasten / CC BY 3.0, via Wikimedia Commons
Urodzony10 października 1992
The Hague, Netherlands
ZawódAktorka
Znany zWolf, F*ck Love Too, Wystrzałowy kaskader

Holenderski przemysł rozrywkowy ma szczególny stosunek do aktorek, które są wyjątkowo dobre w filmach, za które uznanie zgarniają inni. Bo Maerten wystąpiła w Wolf, dramacie sztuk walki Jima Taihuttu, który zdobył trzy Złote Cielce na Festiwalu Filmowym w Holandii – za najlepszego aktora, najlepszego reżysera i najlepszą scenografię. Film stał się wydarzeniem, które pokazało, czym może być holenderskie kino akcji. Jej nazwisko nie pojawiło się ani w porannych branżowych rozmowach, ani w zestawieniach krytyków. Taki był schemat przez lata. I miał trwać jeszcze dłużej.

Maerten dorastała w Hadze w domu, który już od środka znał przemysł rozrywkowy: jej ojcem jest belgijski aktor Hugo Maerten. Już w szkole podstawowej zaczęła występować w Jeugdtheaterschool Rabarber, a w wieku czternastu lat dostała główną rolę w Timboektoe, adaptacji powieści Carry Slee – holenderskiej autorki książek dla dzieci, których ekranizacje mają niemal zagwarantowaną widownię. Rola ta pokazała bezpośredniość, która odróżniała ją od większości dziecięcych gwiazd. Potem podjęła decyzję o poważnym szkoleniu: ukończyła Segbroek College w Hadze z dyplomem VWO, zaliczyła kurs w Toneelacademie Maastricht, a później studiowała na Uniwersytecie Erazma w Rotterdamie. Zanim wróciła do aktywnej pracy na ekranie, zdobyła teoretyczne słownictwo, by robić coś więcej niż tylko działać intuicyjnie.

Poważna praca przyszła szybko. W latach 2008–2010 grała Kim Klein przez dwa sezony ONM, serialu młodzieżowego, który wymagał budowania postaci na przestrzeni czasu, a nie pojedynczej energii sceny. Gdy miała nieco ponad dwadzieścia lat, wtopiła to doświadczenie w filmografię, która obejmowała już dramat w czasie największej oglądalności, a wkrótce miała zawierać coś znacznie ważniejszego. Wolf – wydany pod koniec 2013 roku – był filmem, którym Jim Taihuttu udowodnił, że holenderskie kino akcji może być prawdziwie międzynarodowe: kręcony w języku niderlandzkim, tureckim, arabskim, angielskim i francuskim, nagrodzony w San Sebastián i dystrybuowany do festiwalowej publiczności w Rosji i na Tajwanie. Maerten zagrała Tessę, postać, która nadaje protagonistowi filmu, Majidowi, jego emocjonalną oś. Film kojarzono przede wszystkim z Marwanem Kenzarim, który grał Majida i którego karierę film ten wystrzelił w kierunku Hollywood. To skojarzenie było trafne, ale niepełne.

Lata po Wolf były produktywne, ale nie przełomowe. Dołączyła do Celblok H, serialu więziennego, jako Tess de Waal – 24 odcinki w latach 2014 i 2015, rodzaj rozbudowanej dramatycznej roli, która stanowi punkt odniesienia w branży, nawet jeśli nie jest dyskutowana poza nią. Pojawiła się w francuskiej komedii Arrêt Pipi i w Men in the City 2, oba w 2015 roku. W 2019 roku Netflix dał jej pierwszy prawdziwie międzynarodowy tytuł: F*ck Love, romantyczna komedia, w której zagrała Lisę zarówno w oryginalnym filmie, jak i w sequelu z 2022 roku, F*ck Love Too. Żaden z tych filmów nie wymagał takiej dramatycznej precyzji, jaką wymagał Wolf. Oba były dystrybuowane globalnie przez platformę, która nie interesowała się strukturalną niewidzialnością, jaką holenderska branża utrzymywała wokół niej.

Między dwoma filmami Netflixa spędziła dwa sezony w Goede tijden, slechte tijden, mydle RTL, które jest w Holandii najbliższym odpowiednikiem środka masowego przekazu – grając Amelie Hendrix od 2020 do 2021. Rozdział GTST zasługuje na badanie, którego holenderskie dziennikarstwo rozrywkowe rzadko stosuje. Do 2020 roku Maerten miała na koncie międzynarodowo dystrybuowany film, 24 odcinki dramatu w czasie największej oglądalności i dwie dekady profesjonalnego rzemiosła. To, co dało jej GTST – publiczność liczoną w milionach – miało też zwykłą cenę mydła: zatarcie kontekstu. Jej odejście w 2021 roku było opisywane jako decyzja artystyczna. Czy była to również wypowiedź na temat tego, co serial robi z aktorami, których zakresu nie jest w stanie w pełni wykorzystać – to pytanie, które format nie zadaje.

W 2026 roku dwa projekty pojawiły się tak blisko siebie, że ich timing brzmi jak werdykt. Haantjes, holenderski serial komediowy Netflixa zaadaptowany z hiszpańskiego Machos Alfa, wystartował z drugim sezonem w maju – osiem nowych odcinków i rozszerzona obsada, w której Maerten gra Nadję. We wrześniu BASTA – prestiżowy dramat o latach Marco van Bastena w Ajaxie pod wodzą Johana Cruyffa i w AC Milan – zaczyna być streamowany na Videoland, z Maerten jako Claudią w siedmiu odcinkach. Oba projekty razem obejmują zakres, który większość holenderskich aktorów osiąga przez całą dekadę: komedia Netflixa dla globalnej publiczności; dramat Videoland o najważniejszej holenderskiej historii piłkarskiej XX wieku. Robi obie rzeczy naraz, w tym samym roku.

Poza karierą aktorską Maerten prowadzi filmhuis – niezależne kino – ze swoim partnerem. Spodziewa się drugiego dziecka.

BASTA zaczyna być streamowany na Videoland 4 września 2026 roku. Opowiadana przez niego historia zakończyła się kontuzją; kariera, której jest częścią, wydaje się być u progu czegoś znacznie lepszego.

https://www.youtube.com/watch?v=FuLbGlp6-dk

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.