Sport

Carlos Alcaraz i historyczne rekordy, które wciąż się przepisują

Penelope H. Fritz
Carlos Alcaraz
Carlos Alcaraz
Photo: Like tears in rain derivative work: Kacir / CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Urodzony5 maja 2003
El Palmar
ZawódTenisista
NagrodyUS Open · Wimbledon · Roland-Garros · Australian Open

Pytanie, które towarzyszy Carlosowi Alcarazowi na każdej konferencji prasowej tej jesieni, nie dotyczy wyników – jego liczby wciąż wyglądają lepiej niż u prawie każdego innego w tym sporcie. Chodzi o przestawienie się. Spędził cztery i pół miesiąca z dala od rywalizacji z powodu kontuzji nadgarstka, oglądając Wimbledon bez siebie, patrząc, jak Jannik Sinner umacnia się na pozycji nr 1, zadając sobie – publicznie, co jest u niego w zwyczaju – pytanie, czy pierwsza połowa 2026 roku nie zabrała zbyt wiele drugiej. Większość sportowców w jego wieku poradziłaby sobie z takim niepokojem. Alcaraz dotarł na szczyt gry, zanim zdążył w nią w pełni wrosnąć, i dla całej narracyjnej architektury tego sportu zawsze stanowiło to komplikację.

Dorastał w El Palmar, małej miejscowości na obrzeżach Murcji, gdzie jego ojciec – Carlos Alcaraz González, były ogólnokrajowy junior w rankingu, który zrezygnował z kariery wyczynowej, gdy koszty stały się zaporowe – trenował w lokalnym klubie. Relacja rodziny z tenisem nie była aspiracyjna; była strukturalna. Trzej bracia wszyscy grają, najstarszy, Álvaro, obecnie podróżuje z Carlosem jako partner sparingowy i de facto asystent. Ich ojciec chciał zostać zawodowcem jako nastolatek i nie mógł. Jego syn w wieku piętnastu lat przeniósł się do akademii Juana Carlosa Ferrero w Villenie – Ferrero, mistrza Roland-Garros z 2003 roku, który dostrzegł w tym chłopaku z Murcji agresywną hiszpańską grę z linii końcowej połączoną z ciekawością każdej nawierzchni i który spędził kolejne sześć lat, budując zawodnika wokół tych instynktów.

Pierwszy wyraźny sygnał nadszedł w Umag latem 2021 roku, gdzie Alcaraz zdobył swój pierwszy tytuł ATP w wieku osiemnastu lat – najmłodszy mistrz w tourze od czasów Keia Nishikoriego. Kolejny rok był mniej przełomem, a bardziej przetasowaniem warunków: we wrześniu wygrał US Open na Flushing Meadows, stając się najmłodszym mistrzem od czasów Pete’a Samprasa trzy dekady wcześniej, a 12 września 2022 roku, w wieku dziewiętnastu lat i stu trzydziestu dni, został najmłodszym mężczyzną w historii, który objął pozycję nr 1 na świecie. Dwudziestoletni rekord Lleytona Hewitta zniknął w ciągu dwóch tygodni.

Potem nastąpiła nieustanna argumentacja punkt po punkcie. Wimbledon 2023 – cztery sety z Novakiem Djokoviciem, taki mecz, w którym młodszy zawodnik wygrywa nie tylko wynik, ale i narrację o sukcesji. Finał Roland-Garros 2024 z Alexandrem Zverevem, pięć setów, powrót po przegraniu trzeciego. Wimbledon 2024 znów z Djokoviciem, tym razem zdecydowanie. Potem 2025, który był prawdopodobnie najbardziej kompletnym sezonem w jego karierze: obronił tytuł Roland-Garros przeciwko Sinnerowi w pięciosetowym finale, gdzie jego rywal miał piłki meczowe w trzecim secie, wygrał US Open ponownie w trzech setach z dominacją i zakończył rok na pozycji nr 1. Australian Open w styczniu 2026 dopełnił Wielkiego Szlema w karierze – siedem tytułów na wszystkich czterech turniejach wielkoszlemowych – w wieku dwudziestu dwóch lat i dwustu siedemdziesięciu dwóch dni, najmłodszy mężczyzna w historii, któremu się to udało. Poprzedni rekord należał do Rafaela Nadala od 2010 roku.

Ramowanie, które towarzyszy Alcarazowi od jego wczesnego wzrostu – narracja o nim jako następcy Nadala, kolejnym Hiszpanie, kontynuacji tradycji – zawsze nieco mijało się z tym, kim naprawdę jest, a on sam mówił o tym w wywiadach z taką cierpliwą jasnością, która sugeruje, że myślał o tym od lat. Jego gra nie jest pochodną Nadala: forhend generuje porównywalną górną rotację, ale z inną mechaniczną podstawą; serwuje i wolejuje w sposób, w jaki tradycjonaliści ziemni po prostu nie potrafią; jego skróty pojawiają się z kątów, które sugerują, że uderzenie zostało podjęte późno, co na ziemi jest niemal odrębną dyscypliną sportową. Narracja o sukcesji była użyteczna dla hiszpańskich mediów tenisowych i znacząca dla fanów, którzy chcą ciągłości po emeryturze Nadala, ale konsekwentnie niedoreprezentowała, jak odrębnym zawodnikiem jest Alcaraz i jak inny może być jego sufit. Nie wypełnia przestrzeni. Otwiera nową.

Zapalenie pochewki ścięgna nadgarstka pojawiło się w kwietniu 2026 roku podczas Barcelona Open i zatrzymało sezon w miejscu. Wycofał się z Madrytu, Rzymu, French Open, Queen’s Club i Wimbledonu – kontuzja pochłonęła kalendarz aż do sierpnia, kiedy wrócił do treningów i zaczął odbudowywać zaufanie, którego każdy sportowiec potrzebuje po uszkodzeniu stawu. Wrócił na US Open jako obrońca tytułu, rozstawiony z numerem drugim, z Sinnerem na czele i Zverevem z dwójką. Dystans między jego obecnym rankingiem a tym sprzed roku nie jest odzwierciedleniem jego tenisa; to arytmetyka – punkty rankingowe traci się za turnieje, w których się nie grało, a nie za wyniki na korcie. To rozróżnienie ma znaczenie, ale nie ułatwia powrotu.

Laver Cup pod koniec września i Six Kings Slam w październiku następują po US Open. Pytanie, które Alcaraz niesie ze sobą do końca 2026 roku, nie brzmi, czy jest wystarczająco wyjątkowy – siedem tytułów wielkoszlemowych przed dwudziestymi czwartymi urodzinami rozstrzyga to definitywnie – ale czy wersja jego samego, do której wraca, będzie w stanie odnaleźć formę, która definiowała 2025. Nie ma oczywistego historycznego precedensu dla tego, jak wygląda zawodnik jego umiejętności w wieku dwudziestu pięciu, trzydziestu lat, podczas gdy zakres tego, do czego jego forhend jest jeszcze zdolny, pozostaje otwarty. Ta otwartość sprawia, że obecny moment, kontuzja i wszystko, jest wart obserwowania.

Tagi: , , , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.