Muzycy

Gil Cerezo i Kinky: muzyka z Meksyku w filmach Hollywood i cztery nominacje bez Grammy

Penelope H. Fritz
Gil Cerezo
Urodzony15 listopada 1978
Monterrey, Nuevo León, Mexico
ZawódPiosenkarz, muzyk i aktor
Nagrody3 Grammy · Latin Alternative Music Conference Battle of the Bands winner, New York City (2000)

Kiedy meksykański zespół wygrywa konkurs dla niepodpisanych artystów na Latin Alternative Music Conference w Nowym Jorku, podpisuje kontrakt z międzynarodową wytwórnią, jest produkowany przez Money Marka z Beastie Boys i Johna Kinga z Dust Brothers, a ich główny singiel trafia do trzech różnych filmów hollywoodzkich – a wszystko to bez zdobycia ani jednej Latin Grammy przy czterech nominacjach – jedynym uczciwym słowem na to jest paradoks. Gil Cerezo żyje w tym paradoksie od ponad dwóch dekad, a jak sam mówi, to właśnie tarcie jest sednem.

Agustín Gilberto Cerezo Garza urodził się w Monterrey, Nuevo León, przemysłowym mieście na północy, które pod koniec lat 90. robiło coś dziwniejszego i ciekawszego niż cokolwiek, co działo się w Mexico City. Avanzada Regia – luźne pokolenie artystów z Monterrey, które odrzuciło wypolerowany pop i zamiast tego budowało z elektroniki, importowanych płyt i rytmicznego słownictwa północnego pogranicza – wydało Kinky w 1998 roku, kiedy Cerezo połączył siły z Ulisesem Lozano, Carlosem Chairezem, Omarem Góngorą i Césarem Pliego. To połączenie na papierze nie miało sensu: gramofony i syntezatory obok gitary i basu, z wystarczającą ilością DNA cumbii, by utrzymać nogi w ruchu, i wystarczającą ilością alternatywno-rockowej architektury, by zmylić każdą dostępną półkę gatunkową.

YouTube video

Sygnał przyszedł z Nowego Jorku, zanim dotarł z Meksyku. W sierpniu 2000 roku Kinky wygrało Battle of the Bands na Latin Alternative Music Conference, pokonując dziesięciu innych finalistów w walce o najbardziej pożądaną nagrodę dostępną dla niepodpisanej latynoamerykańskiej grupy. W ciągu dwóch lat mieli już debiutancki album wyprodukowany przez dwóch najbardziej charakterystycznych amerykańskich producentów dekady – a nominacja do Grammy za najlepszy latynoski rock/album alternatywny przyszła w 2003 roku. W tym samym roku ich piosenka Más pojawiła się w Man on Fire, Thirteen i 2 Fast 2 Furious, w reklamach telewizyjnych Nissana oraz w dwóch grach wideo. Dla zespołu z Monterrey, którego meksykańskie radio wciąż nie wiedziało, gdzie umieścić, zasięg ten był po cichu niezwykły.

To, co nastąpiło, nie było konsolidacją, ale ekspansją. Atlas pojawił się w 2003 roku, wchodząc głębiej w elektronikę. Reina w 2006 roku cofnął się w stronę gitarowego rocka. Barracuda w 2008 roku skłonił się ku ciemniejszym teksturom. Sueño de la Máquina w 2011 roku przyniósł dwie kolejne nominacje do Latin Grammy – za najlepszy album muzyki alternatywnej i najlepszą piosenkę alternatywną za „Negro Día” – i wysłał zespół na główne sceny Coachelli i Lollapalozy oraz w trasę z The Flaming Lips. Piosenka „The Headphonist” pojawiła się w serialu telewizyjnym Nip/Tuck. Każdy album rekonfigurował brzmienie bez zrywania tożsamości, co może wyjaśniać, dlaczego sesja MTV Unplugged, którą zespół nagrał w 2014 roku – odzierając elektronikę, by odsłonić kostną strukturę piosenek – zadziałała tak dobrze, jak zadziałała.

Cztery nominacje w kategorii Latin Grammy za najlepszy album muzyki alternatywnej, cztery kolejne lata bez wygranej, czynią Kinky statystycznie najbardziej nominowanym wykonawcą w historii tej nagrody, który odszedł bez trofeum. To albo oskarżenie wobec branży w stosunku do zespołów, które odrzucają gatunki, albo opis projektu twórczego, który konsekwentnie działał nieco przed rynkiem. Prawdopodobnie jedno i drugie. Brzmienie Kinky było zbyt elektroniczne dla rocka, zbyt rockowe dla elektroniki, zbyt zakorzenione w cumbii i norteño dla standardowych ram alternatywy i zbyt międzynarodowe, by meksykańskie radio pop mogło je w pełni przyswoić. Cerezo nie okazywał publicznie goryczy z tego powodu. Nadal nagrywa płyty.

YouTube video

Fierro w 2022 roku przywrócił zespołowi elektroniczne tekstury jego wczesnej twórczości. W tym samym roku Cerezo zadebiutował aktorsko w romantycznej komedii Netflixa Don’t Blame Karma!, grając Aaróna – muzyka – u boku Aislinn Derbez i Renaty Notni. Rola trafiła na jedną z największych platform streamingowych na świecie w sierpniu 2022 roku, prawie ćwierć wieku po rozpoczęciu jego zawodowego życia. W wywiadach określał siebie także jako producenta i artystę wizualnego, a do 2025 roku projekt solowy nabierał kształtów obok jego pracy z zespołem.

Pod koniec 2025 roku Kinky miało w przygotowaniu dwa nowe albumy studyjne oraz płytę z kolaboracjami, którą Cerezo opisał jako już się wypełniającą. Zespół wystąpił na Feria de León w styczniu 2026 roku. Harmonogram na przyszłość – dwa albumy, projekt kolaboracyjny i solowy debiut – to obciążenie kogoś, kto przez dwadzieścia pięć lat odmawiał wyboru między rzeczami, które go interesują. Nie sugeruje, żeby miał zacząć.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.