Piłka nożna

Ronaldinho: owacje na Bernabéu i trudna droga po zakończeniu kariery

Penelope H. Fritz
Ronaldinho
Ronaldinho
Photo: Agencia de Noticias ANDES / CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons
Urodzony1971
São João de Meriti
ZawódPiłkarz
NagrodyPiu0142karz Roku FIFA u00b7 Zu0142ota Piu0142ka u00b7 Liga Mistrzu00f3w UEFA u00b7 Mistrzostwa u015awiata u00b7 Copa Amu00e9rica u00b7 Copa Libertadores

Jedyną rzeczą trudniejszą niż bycie nazywanym najlepszym piłkarzem świata jest wymyślenie, co robić, gdy już się nim nie jest. Większość sportowców odpowiada na to pytanie emeryturą, telewizją, zarządzaniem. Ronaldinho odpowiedział długą i krętą drogą przez finansowy upadek, paragwajskie więzienie o zaostrzonym rygorze i powrót do włoskiego futbolu w wieku 46 lat z trzecioligowym klubem, który chce go bardziej ze względu na nazwisko niż na lewą nogę. To, że wciąż może grać na swoim nazwisku, jest sednem sprawy. To, że musiał, było częścią, której nikt nie przewidział po Bernabéu.

Dorastał w Vila Nova, dzielnicy Porto Alegre, gdzie jego matka, Miguelina, sprzedawała produkty od drzwi do drzwi, a ojciec, João da Silva Moreira, pracował w stoczni i w weekendy grał w amatorską piłkę nożną. João zmarł na zawał serca w 1989 roku, gdy Ronaldinho miał osiem lat. Ta strata ukształtowała chłopca, który na wszystko znajdował odpowiedź na boisku. Jako nastolatek trafił do akademii Grêmio, zadebiutował w seniorskiej piłce w wieku osiemnastu lat i od samego początku pytanie, które zadawały sobie inne kluby, nie brzmiało, czy jest utalentowany, ale czy talent tej skali da się w ogóle okiełznać.

W 2001 roku przeniósł się do Paris Saint-Germain, gdzie ugruntował swoją pozycję jako jeden z najbardziej kreatywnych piłkarzy europejskiego futbolu, zanim w 2003 roku zgłosiła się Barcelona. Transfer ten został później uznany za jeden z najbardziej znaczących w historii piłki nożnej – nie ze względu na koszt, ale na to, co przyniósł. W latach 2004–2006 Ronaldinho zamienił Camp Nou w laboratorium tego, jak może wyglądać gra, jeśli całkowicie odrzuci się jej konwencje. W 2005 roku zdobył Złotą Piłkę, dwukrotnie z rzędu nagrodę Piłkarza Roku FIFA, dwa tytuły mistrza Hiszpanii oraz Ligę Mistrzów UEFA z Barceloną w 2006 roku. Został uznany przez UEFA za Piłkarza Roku. Znalazł się w wyjściowym składzie, gdy Barcelona pokonała Arsenal 2–1 w finale w Paryżu, podnosząc Puchar Europy.

Moment na Bernabéu w listopadzie 2005 roku – po dwóch golach, które rozbiły Real Madryt na ich własnym stadionie – stał się definiującym obrazem jego ery. To, co czyniło go niezwykłym, było jego źródło: 80 000 ludzi, których lojalność instytucjonalna była precyzyjnie wyważona wobec wszystkiego, co reprezentowała Barcelona, a którzy mimo to zatrzymali się w trakcie meczu, by go uhonorować. Stał się dopiero drugim piłkarzem Barcelony, po Diego Maradonie w 1983 roku, który otrzymał owację na stojąco od kibiców Realu Madryt na Santiago Bernabéu. Tłum reagował nie tyle na futbol, ile na coś, co futbol rzadko produkuje: widoczny, niepohamowany fakt, że ktoś działa na poziomie, do którego nikt inny nie ma dostępu.

Jego forma spadła po 2006 roku, a w 2008 roku przeniósł się do AC Milan, gdzie spędził trzy sezony, prezentując przebłyski tego, co było, i spokojniejsze pogodzenie się z tym, dokąd to zmierza. W 2011 roku wrócił do Brazylii, grając dla Flamengo, a następnie Atlético Mineiro – gdzie w 2013 roku wygrał Copa Libertadores, tytuł kontynentalny, który można postawić obok medalu mistrza świata z 2002 roku. Rozegrał 97 meczów dla Brazylii, strzelił 33 gole i był centralną postacią w triumfie na mundialu w 2002 roku u boku Ronaldo i Rivaldo – trio ofensywne, które pozostaje stałym punktem odniesienia w historii sportu. Oficjalnie zakończył karierę w styczniu 2018 roku.

To, co wydarzyło się po zakończeniu kariery, nie poszło tak, jak można by przewidzieć na podstawie jego osiągnięć. Do 2019 roku brazylijskie władze skonfiskowały kilka jego nieruchomości oraz oba paszporty z powodu niezapłaconych długów podatkowych, które narosły przez lata finansowych zaniedbań. W marcu 2020 roku on i jego brat Roberto Assis polecieli do Asunción i zostali aresztowani po rzekomym wjeździe do Paragwaju na sfałszowanych dokumentach podróży. Spędził 32 dni w Agrupación Especializada, więzieniu o zaostrzonym rygorze w stolicy Paragwaju, zanim został przeniesiony do aresztu domowego w hotelu. Przez cały czas utrzymywał, że został oszukany i przyjął fałszywe paszporty. Obaj bracia przyznali się do winy, otrzymali wyroki w zawieszeniu i zapłacili grzywny. Do sierpnia 2020 roku był wolny. Dystans między człowiekiem, który otrzymał owację na stojąco od kibiców Realu Madryt, a człowiekiem stojącym w paragwajskim ośrodku przetwarzania nie był ironią. To był dowód na to, że to, co geniusz daje ci na boisku, nie przenosi się na nic innego.

W czerwcu 2026 roku Ronaldinho podpisał kontrakt z Ravenna FC, włoskim klubem Serie C, w wieku 46 lat. Grupa właścicielska klubu jest powiązana z jego marką odzieży sportowej R10, a umowa ma przede wszystkim charakter komercyjny – rola globalnego ambasadora, która przypadkowo wiąże się z rejestracją zawodnika. Jednak właściciel klubu oświadczył publicznie, że Ronaldinho wystąpi w co najmniej jednym meczu ligowym, a być może w większej liczbie, a ogłoszenie wywołało międzynarodowe zainteresowanie, o jakim trzecioligowy włoski klub nie mógłby marzyć bez jego nazwiska na kontrakcie.

Pytanie, jakie rodzi jego podpisanie kontraktu z Ravenna, nie ma charakteru taktycznego. Chodzi o to, ile kosztuje legenda sportu, gdy sport już ją wyprzedził, i co oznacza, że odpowiedź wciąż brzmi – najwyraźniej – bardzo dużo. Mistrzostwa Świata FIFA 2026 trwają w Ameryce Północnej – turniej, do którego Brazylia przystąpiła jako kandydat do tytułu, bez niego i bez żadnego piłkarza grającego tak, jak on grał. Ma 46 lat, obserwuje z boku, przygotowując się do pojawienia na boisku w północnych Włoszech z powodów bardziej ceremonialnych niż sportowych. To, że tłum wciąż wstanie, gdy wybiegnie, nie ulega wątpliwości. To, po co wstają, w tym momencie, to pamięć o tym, kim kiedyś był – i czy to wciąż wystarczy, stało się jedynym pytaniem, na które jego kariera musi jeszcze odpowiedzieć.

Tagi: , , , , , , ,

Wyróżnione wiadomości — Ronaldinho

Zobacz wszystkie →

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.