Piłka nożna

Vinicius Junior: dwa gole w finałach Ligi Mistrzów i walka z rasizmem w Hiszpanii

Penelope H. Fritz
Vinicius Junior
Vinicius Junior
Photo: Bryan Berlin / CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
BornJuly 12, 2000
São Gonçalo
OccupationFootballer
HonoursChampions League ×2 · Super Cup ×2
Individual awardsThe Best FIFA Men's Player · UEFA Champions League Player of the Season · La Liga Player of the Year · FIFA Socrates Award

Kiedy w październiku 2024 roku w Paryżu odbywała się gala Złotej Piłki, Real Madryt – klub, sztab, cała drużyna – odmówił przybycia. Ta decyzja komunikowała coś, czego zwykłe protokoły europejskiego futbolu wolą nie artykułować wprost: że najbardziej wartościowy gracz sezonu Ligi Mistrzów, człowiek, który strzelił gola w finale na Wembley i został wybrany przez głosujących FIFA na najlepszego piłkarza świata, usłyszał inny werdykt od innego gremium. Wygrał Rodri. Vinicius Junior odleciał do domu. Dwa miesiące później, na gali FIFA The Best w Dosze, stanął na podium i spokojnie powiedział, że sprawiedliwość nadeszła.

Urodził się 12 lipca 2000 roku w São Gonçalo, mieście w aglomeracji Rio de Janeiro, które rzadko pojawia się w opowieściach o piłkarskich początkach, jakie wielkie kluby wolą snuć. Ojciec zaprowadził go do szkoły związanej z Flamengo, gdy miał sześć lat. Zaczął grać w futsal – skondensowaną, szybką, improwizowaną wersję futbolu, która produkuje szczególny typ zawodnika: takiego, który drybluje przez tłok w ciasnych przestrzeniach i rzadko panikuje przy piłce. Gdy skończył dziesięć lat, przejęła go akademia młodzieżowa Flamengo. W wieku szesnastu lat podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt; tydzień po siedemnastych urodzinach zadebiutował w pierwszym zespole przeciwko Atlético Mineiro w Campeonato Brasileiro.

Transfer do Realu Madryt, sfinalizowany, gdy w 2018 roku skończył osiemnaście lat, kosztował podobno 45 milionów euro – najwięcej, jak Real Madryt zapłacił za zawodnika poniżej dziewiętnastego roku życia. Pierwsze sezony w La Lidze były trudne w specyficzny sposób, w jaki wysokie oczekiwania tworzą trudność: Vinicius miał szybkość i drybling, ale wykończenie w tych pierwszych dwóch latach było tematem przewodnim rozmów kibiców Realu, prowadzonych z różnym stopniem cierpliwości. Część tych kibiców wyrażała swoją niecierpliwość w sposób, który nie ograniczał się do wyniku na tablicy. Rasistowskie obelgi pod jego adresem na hiszpańskich stadionach zaczęły się wcześnie i nie były incydentami odosobnionymi.

Sezon 2021/22 rozstrzygnął wiele taktycznych debat na temat Viniciusa Juniora w najprostszy możliwy sposób: strzelił gola w finale Ligi Mistrzów. Stade de France, Paryż, 28 maja 2022 roku. Liverpool, drużyna Jürgena Kloppa, która w tamtym sezonie wygrała Premier League i Puchar Anglii, był przeciwnikiem. Vinicius w 59. minucie zamienił na gola dośrodkowanie Federico Valverde. Real Madryt wygrał 1:0. Mając dwadzieścia jeden lat, został w jednej chwili zwycięzcą Ligi Mistrzów i strzelcem finału Ligi Mistrzów. Tego rodzaju wiarygodności nie odejmuje się przez słabe przyjęcie czy niewykorzystany karny w kolejnym meczu. To się kumuluje.

Kampania Ligi Mistrzów 2023/24 podniosła poprzeczkę jeszcze wyżej. Vinicius zdobył sześć goli i zaliczył pięć asyst w całym turnieju. W finale na Wembley przeciwko Borussii Dortmund, przy remisie w 83. minucie, wykorzystał podanie Jude’a Bellinghama, wyprowadzając Real Madryt na prowadzenie. Wygrał 2:0. Strzelił gole w dwóch finałach Ligi Mistrzów, stając się najmłodszym piłkarzem, któremu się to udało – rekord ten należał wcześniej do Lionela Messiego, z przewagą czternastu dni. UEFA przyznała mu tytuł Piłkarza Sezonu w kampanii 2023/24. Gala Złotej Piłki odbyła się cztery miesiące później.

Systematyczny rasizm, z jakim Vinicius Junior spotykał się w Hiszpanii, doprowadził do sprawy sądowej, incydentu dyplomatycznego z udziałem rządu Brazylii, a w końcu do ustawy w Rio de Janeiro, która nosi jego imię – pozwalającej na wstrzymanie lub przerwanie wydarzeń sportowych w odpowiedzi na rasistowskie zachowania. Jego publiczna odpowiedź przez sześć lat w La Lidze polegała na odmowie moderowania zarówno swoich celebracji, jak i żądań instytucjonalnej odpowiedzialności. Sprzeczność leżącą u podstaw tej historii sam Vinicius ujął w słowa: Hiszpania chce gościć mundial w 2030 roku, podczas gdy część jej stadionów tolerowała rasistowskie zniewagi wymierzone w jednego z najważniejszych przyszłych uczestników turnieju. Powiedział to wprost, wymieniając nazwy. Hiszpańska federacja piłkarska uznała to za niewygodne. Fakty nie zniknęły, gdy uznano je za niewygodne.

Sezon 2025/26 postawił go w innym rodzaju niepewności. Real Madryt i jego najbardziej wybuchowy napastnik weszli w lato 2026 roku w nierozstrzygniętej sytuacji kontraktowej: jego umowa obowiązuje do 2027 roku, negocjacje w sprawie przedłużenia podobno utknęły w martwym punkcie z powodu skali żądań płacowych, a Arsenal znajduje się wśród klubów, które rzekomo monitorują sytuację. Vinicius publicznie oświadczył, że nie chce odchodzić. To, co dzieje się między deklarowanymi pragnieniami piłkarza a finansowymi kalkulacjami klubu, to osobna, mniej romantyczna sprawa. Tymczasem mundial 2026 w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych stał się kolejną sceną dla jego szczególnego rodzaju dowodu – cztery gole tylko w fazie grupowej, co zrównało go z Zico w brazylijskiej tabeli strzelców wszech czasów na mistrzostwach świata, z dorobkiem pięciu bramek w turnieju.

Poza boiskiem jego działalność antyrasistowska przeszła z reaktywnej w strukturalną. Nagroda FIFA Socrates Award, którą otrzymał w 2023 roku, wyróżnia sportowców łączących osiągnięcia sportowe z wpływem społecznym. Wykorzystał swoją platformę i swoją pozycję prawną, aby domagać się konsekwencji, a nie przeprosin – przekształcić moment incydentu w mechanizm zmiany. Finansuje programy edukacyjne w Brazylii i regularnie wraca do São Gonçalo.

Niezależnie od tego, czy Vinicius Junior podpisze nową umowę z Realem Madryt przed rozpoczęciem sezonu 2026/27, i niezależnie od tego, czy Brazylia awansuje głęboko w tegorocznym mundialu, jego pozycja w dyskusji o najlepszym piłkarzu swojego pokolenia nie jest już argumentem o potencjale. Finały Ligi Mistrzów już odpowiedziały na to pytanie. To, co pozostaje – co czyni jego historię zarówno czytelną, jak i niedokończoną – to druga warstwa: piłkarz, który sprawił, że walka antyrasistowska w europejskim futbolu stała się strukturalnie trudniejsza do uniknięcia, i który nie skończył jeszcze tworzyć żadnego z tych dwóch rodzajów historii.

Tagi: , , , , , ,

Wyróżnione wiadomości — Vinicius Junior

Zobacz wszystkie →

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.