Gaming

Black Flag Resynced zdobywa 84 na Metacritic i przebudowuje piracki klasyk Ubisoft

Adrian Kessler

Assassin’s Creed IV: Black Flag działał w 2013 roku, ponieważ jego tarcie było cechą charakterystyczną. Edward Kenway był okropnym asasynem i doskonałym piratem, a przepaść między tymi dwiema tożsamościami była miejscem, w którym żyła gra. Ubisoft Singapore odbudował ją teraz od podstaw, używając najnowszego silnika Anvil, nowoczesnej gramatyki walki i trzynastu lat zgromadzonej logiki projektowej. To, co wychodzi na drugim końcu, zdobywa 84 punkty na Metacritic i jest warte zrozumienia jako świadomy argument projektowy.

Najbardziej znaczącą zmianą jest walka wręcz. Oryginalny Black Flag opierał się na wyczuciu czasu kontr — funkcjonalnym, ale płytkim, jak gra rytmiczna, która rzadko wymagała czegoś więcej niż rozpoznawania wzorców. Resynced zastępuje to systemem opartym na parowaniu, zapożyczonym z nowoczesnego podręcznika AC, dodając animacje obezwładniania zbudowane wokół ciężaru i zaangażowania. Każda walka ma teraz warstwę negocjacyjną, której brakowało oryginałowi. To, czy dodaje to głębi, czy komplikacji, zależy od tego, co według ciebie brakowało w wersji z 2013 roku.

Walka morska doczekała się bardziej chirurgicznej przebudowy. Jackdaw zyskuje dwie nowe bronie — beczki z szrapnelem do tłumienia obszaru i 8-funtowe armaty do precyzyjnej roboty — wraz z systemem przydzielania oficerów załogi, który odblokowuje specjalne zdolności w zależności od obsadzonych ról. Frakcje wroga mają teraz zróżnicowane wyposażenie, co oznacza, że potyczki morskie nagradzają czytanie sytuacji przed wejściem do walki, zamiast powtarzania tego samego podejścia. Przeprojektowany system Kenway’s Fleet zamienia oryginalną nieczytelność na bardziej przejrzystą pętlę pasywnego rozwoju.

Przebudowa techniczna jest znacząca i nie kosmetyczna. System Atmos silnika Anvil obsługuje dynamiczną pogodę i fizykę wody przy użyciu logiki symulacji, która nie istniała w 2013 roku; ray tracing globalnego oświetlenia i odbić zmienia wygląd Karaibów o każdej porze. Dziesięć nowych szant morskich towarzyszy oryginalnym klasykom, a Matt Ryan powraca, by użyczyć głosu Edwardowi Kenwayowi w dodatkowych misjach. Wymagania sprzętowe na PC są dobrze wyważone: 2K przy 60 klatkach na sekundę działa na RTX 3060, podczas gdy 4K Ultra wymaga RTX 4090.

Kontrowersyjnym gruntem są rzeczy niematerialne. PC Gamer opisał Resynced jako dobrze zrobiony, ale nieistotny remake, który traci więcej, niż zyskuje — wskazując na coś realnego. Oryginalna strukturalna swoboda była po części artefaktem tego, czego Ubisoft nie mógł w pełni kontrolować w 2013 roku: dryf na otwartym morzu, nieprecyzyjne abordaże, miękki chaos pirackiego życia, którego systemy nigdy w pełni nie ogarnęły. Resynced wszystko to usztywnia. Game Informer w ocenie 8.3/10 zauważył brak odkrywczości, która towarzyszy wkraczaniu w prawdziwie nową erę historyczną. Tryb wieloosobowy, obecny w oryginale, został usunięty — czyste posunięcie na rzecz skoncentrowanego doświadczenia solo, ale realne wycięcie dla graczy, którzy go pamiętają.

Agregat 84 punktów na Metacritic mieści się w przedziale oryginalnych 83–88 na różnych platformach — co oznacza, że Resynced ani znacząco nie podnosi, ani nie obniża wartości materiału źródłowego. IGN przyznało 9/10, argumentując, że gra przenosi jeden z najlepszych tytułów w serii do dzisiejszych standardów. PlayStation Universe osiągnęło 9.5/10. Te oceny stanowią sufit; PC Gamer i Game Informer wyznaczają podłogę. Współczesna historia rozszerza łuk narracyjny z Assassin’s Creed Shadows, dając remake’owi powód do istnienia dla fanów serii wykraczający poza powrót do znajomego morza.

Assassin’s Creed Black Flag Resynced jest dostępny na PlayStation 5, Xbox Series X/S i PC — przez Steam, Epic Games oraz Ubisoft Store — w cenie 59,99 dolarów za edycję standardową. Edycja Deluxe kosztuje 69,99 dolarów i zawiera pakiety kosmetyczne, a edycja Collector’s za 199,99 dolarów dodaje figurkę, skórzany dziennik okrętowy, steelbook i artbook. Remake robi to, co sobie założył, czysto i schludnie. To, czy to, co sobie założył, było właściwym projektem, jest, co stosowne, bardziej interesującym pytaniem, niż większość remake’ów jest w stanie postawić.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.